Rzymski Festiwal Wielkanocny – Festival di Pasqua 2018

Tegoroczny rzymski Festiwal Wielkanocny (Festival di Pasqua) rozpocznie rzadko wykonywana wersja ‘Requiem’ Mozarta, odnaleziona niedawno w mediolańskim Konserwatorium Giuseppe Verdiego, a zaadoptowana przez muzykologa i kompozytora Petera Lichtenthala. Festiwal potrwa od 24 marca do Zielonych Świątek, które przypadają w tym roku 20 maja. 

 

 

Pomysłodawcą i dyrektorem tej prestiżowej imprezy, która gościła największe głosy operowe świata, od początku, czyli od 1989 roku jest scenarzysta i reżyser Enrico Castiglione, gospodarzem jak zawsze Bazylika Sant’Andrea della Valle przy Corso Vittorio Emanuele, słynąca ze znakomitej akustyki. 

 

 

W  Niedzielę Palmową 25 marca koncert odbędzie się o 20.30.

Podczas Triduum Paschalnego: w Wielki Czwartek 29 marca, Wielki Piątek 30 marca i Wielką Sobotę 31 marca o godzinie 18.30 zagości muzyka Pierluigiego da Palestrina. 

Koncert wielkanocny co roku transmituje RAI. Odbędzie się 1 kwietnia o 20.30.  Będzie go można obejrzeć również na www.musicalia.tv.

 

 

2 kwietnia – w Poniedziałek Wielkanocny koncert odbędzie się o 20.30 w Bazylice Santi Giovanni e Paolo al Celio.

8 kwietnia – filharmonicy berlińscy zagrają o 20.30 w Bazylice Santa Maria degli Angeli e dei Martiri przy Piazza della Repubblica.

Festiwal zakończy się 20 maja o 20.30 w Bazylice Sant’Andrea della Valle koncertem upamiętniającym 150 rocznicę śmierci Rossiniego.

 

Wszystkie koncerty są darmowe. 

 

Szczegółowy program na oficjalnej stronie festiwalu www.festivaldipasqua.org.

Wielkanoc w Rzymie i Watykanie od kuchni

Rzymska Wielkanoc jest bardzo polska. Co prawda nie święci się pokarmów, ale jest obowiązkowe śniadanie wielkanocne, i w Wiecznym Mieście, i na terenie całego Lacjum. Tego jednego dnia rzymianie przyzwyczajeni do słodkich poranków, dają upust swoim żołądkom. Niektóre z nich nie wytrzymują takiej rewolucji!!!

 

Święconka wielkanocna

 

W poprzednim artykule Wielkanoc w Rzymie i Watykanie – praktyczny przewodnik poznaliście najważniejsze obchody liturgiczne. Dusza zaspokojona, więc dziś coś dla ciała. Jak rzymianie spędzają Wielkanoc? Albo wyjeżdżają, albo pozostają w domu, a jeśli pozostają, to świętują na luzie i bez pompy.

 

Polacy w Rzymie święcą pokarmy w Wielką Sobotę w polskim kościele przy Via delle Botteghe Oscure. To piękny zwyczaj i moja druga połówka jest nim zachwycona, zwłaszcza małymi dziećmi, które tłumnie przychodzą ze swoimi koszyczkami.

 

Wielkanocne śniadanie – włosko-polskie

 

Na wielkanocnym stole nie może zabraknąć jajek (ja je maluję w cebuli jak moja babcia i mama), coralliny – lokalnego salami zwykle serwowanego na Wielkanoc, colomby – ciasta w kształcie gołębicy, smakiem przypominającej panettone, wielkiej różnicy nie widzę. Typowe danie wielkanocne to coratella, czyli podroby, głównie jagnięce smażone z karczochami – niektórzy czekają tylko na nie, jest to jednak danie dla odważnych, zwłaszcza poranną porą. U mnie nie może zabraknąć polskiej babki i białej kiełbaski. 

 

Reszta to mieszanka tradycji, które dotarły tu z innych regionów: wspaniała pastiera napoletana – kruche ciasto z nadzieniem z gotowanego zboża, ricotty, z dodatkiem kandyzowanego cedru i zapachem kwiatu pomarańczy. Jest pracochłonne, ale proste w wykonaniu. W rzymskich cukierniach kosztuje jednak fortunę i są to nieprzyzwoite ceny, biorąc pod uwagę proste składniki – nawet €40 za kilogram. 

 

Pastiera napoletana

 

 

Pastiera zastępuje mi polski sernik i jeśli ktoś z Was spędza Wielkanoc w Rzymie, powinien skosztować kawałek tej delicji, np. w Gran Caffè Caffettiera – znanej neapolitańskiej kawiarni przy Piazza di Pietra.

 

 

Na słono jest casatiello, także z Kampanii –  z różnymi rodzajami salami, sera i całymi jajkami w środku pokrytymi na wierzchu znakiem krzyża. Na stolach pojawia się też liguryjska torta pasqualina – ciasto francuskie nadziewane szpinakiem (ale może być także tutejsza boćwina zwana bieta bądź karczochy). Nie brakuje również umbryjskiej pizzy al formaggio (z serem na słono). Wszystkie trzy propozycje są smaczne, choć jak na mój gust nieco zapychające. 

 

Na obiad w zasadzie powinna być jagnięcina – l’abbacchio – młodziutkie jagnię, ale tak naprawdę każdy gotuje to, co lubi: lasagne, smażone karczochy, mięso, co komu pasuje. Od lat tuż przed Wielkanocą jest prowadzona kampania przeciwko zabijaniu jagniątek na obiad wielkanocny.

 

agnello3

 

 

Spójrz! To jeszcze maleństwo. Dwa miliony jagniątek zabija się na Wielkanoc. Gest pokoju? Nie jedz go!

 

A na koniec muszą być jeszcze jaja czekoladowe, koniecznie z niespodzianką w środku, inaczej nikt by ich nie kupił.

 

Poniedziałek wielkanocny – Pasquetta bądź Lunedì dell’Angelo (Poniedziałek Anioła) – to dzień pikników: w parku, za miastem. Rzym jest zielonym miastem i nie brak w nim miejsc do piknikowania, ale ulubionym miejscem pozostaje Villa Pamphili. Miejscowi pakują jedzenie i ruszają w plener. Najlepiej zrobić to jak najwcześniej, bo potem i ogromne korki, i problemy z zaparkowaniem. Na miejscu jest także restauracja, która przygotowuje kosze piknikowe. 

 

Villa Pamphili Pasquetta

 

Villa Pamphili – Pasquetta

 

Villa Pamphili – Pasquetta

 

Przebywającym w Rzymie w okresie wielkanocnym polecam dwie wystawy:

 

Palazzo delle Esposizioni Botero

 

Palazzo delle Esposizioni – Botero – Via Crucis – Droga Krzyżowa – Via Nazionale, 194.

 

correggio e parmigianino

 

Scuderie del Quirinale – Correggio e Parmigianino – sztuka parmeńska XVI wieku – Via XXIV Maggio, 16.

 

Wielkanoc w Rzymie i Watykanie – praktyczny poradnik.

 

Wszystkim czytelnikom życzę wspaniałych Świąt Wielkanocnych. Niech przyniosą Wam radość i nadzieję.

 

Wesołego Alleluja

 

Santa Croce in Gerusalemme – rzymska Jerozolima

Jest w Rzymie miejsce, w którym najbardziej można odczuć sens Krzyża i Męki Pańskiej. Niegdyś papieże celebrowali w nim obchody Wielkiego Piątku, podążając w procesji z pobliskiego Lateranu, a do Kaplicy Relikwii Męki Pańskiej pielgrzymowały miliony wiernych. To Bazylika Świętego Krzyża w Jerozolimie – rzymska Jerozolima. Sanktuarium Krzyża – jak je nazwał je Jan Paweł II podczas wizyty 25 marca 1979 roku.

Santa Croce in Gerusalemme: na fasadzie m.in. św. Helena i cesarz Konstantyn

 

Jeden z siedmiu kościołów pielgrzymich Rzymu, miejsce, które istnieje dzięki Helenie, matce cesarza Konstantyna. Według tradycji to ona około 327-328 roku przywiozła fragment prawdziwego krzyża Męki Pańskiej do Rzymu, choć mam wątpliwości, czy to rzeczywiście zrobiła osobiście. Trudno mi wyobrazić sobie 80-letnią kobietę, podążającą w długą podróż do Jerozolimy. Może po latach życia w cieniu męża i syna, odnalazła sens życia poświęcając się nowej religii. Może lepiej niż syn Konstantyn rozumiała jej wagę. Pewnie też dzięki niej Konstantyn przyjął chrzest na łożu śmierci.

 

Viale Carlo Felice – w głębi Bazylika św. Jana na Lateranie

 

Musiała być wyjątkowej urody, skoro pomimo skromnego pochodzenia (jej ojciec miał stajnię) trybun wojskowy Costanzo Cloro poślubił ją, ale i oddalił, kiedy nadarzyła się okazja bogatego ożenku. Przez lata żyła w zapomnieniu i oddaleniu nawet od własnego syna- który jednak zrehabilitował matkę zaraz po wstąpieniu na tron cesarski. Nadał jej tytuł augusta – czcigodna, dostojna i podarował jako siedzibę Pałac Sessoriano blisko Lateranu, na zboczach Eskwilinu. To interesujące, jak blisko siebie znajdują się trzy bazyliki opowiadające życie Jezusa: Santa Maria Maggiore – Narodziny, Santa Croce – Mękę Pańską i San Giovanni in Laterano – Zmartwychwstanie.

 

Po drodze pozostałości Murów Aureliańskich

 

Niewielka odległość dzieli Lateran od Bazyliki Santa Croce. Po drodze mijamy pozostałości Murów Aureliańskich.

 

Brama ogrodu zakonnego autorstwa Jannisa Kounellisa

 

I piękną bramę ozdobioną kamieniami z Murano autorstwa Joannisa Kounellisa wykonaną w 2007 roku przez artystę greckiego od 1956 roku mieszkajacego w Rzymie. Niczym kurtyna teatralna rozpościerająca się przed ogrodami klasztornymi. Jakoś mi nie pasowała mi do surowego kompleksu klasztornego, wręcz raziła przepychem, ale o tym innym razem.

 

Bazylika Santa Croce in Gerusalemme

 

Kiedy tylko przekraczam próg tej zazwyczaj mrocznej świątyni, wita mnie odrobina światła przepięknie eksponująca posadzkę w stylu Kosmatów. Trzy miejsca w tejże świątyni opowiadają historię Krzyża: freski apsydy, podziemna kaplica świętej Heleny i najważniejsza – Kaplica Relikwii.

 

Bazylika Santa Croce in Gerusalemme – ołtarz główny

 

Intensywne barwy fresku zdobiącego apsydę kuszą od samego wejścia i od nich rozpoczynam wizytę.

 

Bazylika Santa Croce in Gerusalemme – freski apsydy

 

Legenda Krzyża – cykl fresków namalowany przez Antoniazza Romano – tego samego malarza, który ozdobił oratorium Świętej Franciszki Rzymskiej – został oparty na ‘Złotej Legendzie’ Jakuba de Voragine. Romano wykonał je w 1492 roku podczas przygotowań do Roku Świętego 1500. Całkowite autorstwo Romano potwierdzono podczas ich restauracji w 2000 roku, wcześniej uważano, że namalował je Pinturicchio lub Perugino. Historię odnalezienia Krzyża czytamy od lewej do prawej. Powyżej opowieści Chrystus Zbawiciel w mandorli otoczony cherubinami.

 

Legenda Krzyża

 

Helena, w żółtych szatach, rozmawia z Judą (przyszłym biskupem Jerozolimy Kyriakiem), gdzie może być pochowany prawdziwy krzyż, na którym skonał Jezus. Ponoć tylko on zna sekret. Ten, początkowo niechętny, w końcu ujawnia tajemnicę, nie wiadomo, czy pod wpływem szantażu, czy dla profitów). Otóż miejscem tym jest cysterna pod świątynią Wenery, którą cesarz Hadrian zbudował na miejscu Golgoty, a cesarz Konstantyn kazał zburzyć, by wznieść tam Bazylikę Grobu Pańskiego. Zaczynają kopać i odnajdują trzy krzyże. Jak zidentyfikować ten właściwy? 

 

Legenda Krzyża

 

Oto przechodzi obok nich kondukt żałobny. Ktoś wpada na pomysł, aby rozciągnąć nieboszczyka na każdym z krzyży. Przy ostatniej probie zmarły ożywa i tak oto zidentyfikowano prawdziwy krzyż. Zmarły siedzi wskrzeszony. W centrum fresku widzimy ogromny krzyż trzymany przez Helenę, u stóp którego klęczy kardynał Mendoza, tytularz bazyliki w latach 1478-95 i inicjator jej przebudowy na jubileusz 1500.

 

Legenda Krzyża

 

Druga część fresku opowiada dzieje krzyża pozostawionego w Jerozolimie. Helena podzieliła krzyż na trzy części: jedną przywiozła do Rzymu, drugą wysłała synowi do Konstantynopola, a trzecią pozostawiła w Jerozolimie. Widzimy most, żołnierzy gotowych do bitwy. Otóż w 614 roku Cosroe – król Persów podbił Jerozolimę i zabrał ze sobą relikwię krzyża. W 627 roku cesarz bizantyjski Herakliusz pokonał w pojedynku Cosroe i tym samym odzyskał cenną relikwię.

 

Legenda Krzyża

 

Dumny, zapragnął triumfalnie wjechać do Jerozolimy, ale kiedy dojeżdżał konno do bram miasta, w chmurze ukazał mu się anioł i nakazał mu wejść do miasta z pokorą, jak to zrobil Chrystus. W ostatniej scenie cesarz Herakliusz pozbywa się szat cesarskich, z krzyżem na plecach pieszo wkracza do Jerozolimy.

 

Kaplica Relikwii znajduje się w dawnej zakrystii od 1931 roku. Relikwie przechowywano pod ziemią, tzn. w prywatnej kaplicy Heleny aż do 1570 roku. Z powodu wilgoci przeniesiono je do specjalnego pomieszczenia klasztoru, do którego można było wejść tylko za specjalnym pozwoleniem. Zanim do niej dotrzemy, przechodzimy przez długi korytarz ze stacjami drogi krzyżowej (na lewo od ołtarza głównego) – ma on symbolizować idealne wejście na Kalwarię. 14 rzeźb z brązu wykonał Giovanni Nicolini. Tam też umieszczono zdjęcia z opisami wystawionych relikwii. W westybulu przed kaplicą ikona Weroniki, najbardziej czczona w Rosji, podarowana sanktuarium w 2006 roku. Już tutaj obowiązuje zakaz fotografowania i filmowania.

 

 

W Kaplicy Relikwii  – 6 relikwiarzy według projektu Corrado Mezzano. Za szybą kuloodporną, w klimatyzowanym pomieszczeniu. Obok sala, w której od 2002 roku jest przechowywana kopia Całunu Turyńskiego – dar arcybiskupa Turynu.

 

 

Relikwie foto Bazylika Santa Croce in Gerusalemme

 

Na najwyższym poziome od lewej: 

fragment kości palca świętego Tomasza,

pośrodku fragmenty Groty Betlejemskiej, Grobu Pańskiego, kolumny biczowania, szubienicy dobrego łotra,

po prawej relikwiarz z dwoma kolcami z korony cierniowej Chrystusa – święty Ludwik, król Francji przywiózł koronę cierniową do Francji – dziś jest przechowywana w katedrze Notre-Dame w Paryżu, ale bez cierni, te są rozproszone po całym świecie. 

 

Centrum relikwiarza: to fragment Krzyża Męki Pańskiej.

 

U dołu: po lewej gwóźdź, którym przybito Jezusa do krzyża. Helena przywiozła podobno trzy, jeden pozostawiła sobie, pozostałe podarowała synowi, mocując je do jego zbroi. 

 

Po prawej: Titulus Crucis – tabliczka z napisem INRI – Jezus Nazareński Król Żydowski – z drzewa orzechowego, przyczepiona do krzyża z wyrokiem śmierci zapisanym w trzech urzędowych językach używanych w I wieku: hebrajskim, greckim i łacińskim – napisana od lewej do prawej, odnaleziona w 1492 roku w niszy kościoła podczas prac restauracyjnych. 

 

Zejście do dawnej kaplicy pałacowej Heleny

 

Po prawej stronie prezbiterium schodami w dół dojdziemy na poziom pałacu Heleny – do jej prywatnej kaplicy – tu rozsypała ziemię z Golgoty i tu przechowywała przywiezione relikwie.

 

Santa Croce krypta 2

 

Helena z krzyżem to dawna Junona Watykańska odnaleziona w Ostii. Posąg zaadoptowano na potrzeby chrześcijańskie. 

 

Santa Croce - sklepienie kaplicy heleny

 

Mnie urzekła jednak przepiękna mozaika sklepienia – w centrum której Chrystus uśmiechający się, błogosławi światu – to rzadko spotykany wizerunek, zazwyczaj pamiętamy poważną, wręcz surową twarz Zbawiciela. Towarzyszą mu Ewangeliści, cztery historie odnalezienia krzyża oraz papugi i tukany – egzotyczne ptaki, bo właśnie odkryto Amerykę. Wykonał je Baldassare Peruzzi, architekt Villi Farnesina na Zatybrzu.

 

Rzymska Jerozolima – prywatna kaplica Heleny

 

Pozostałości Palazzo Sessoriano

 

Za posągiem świętej, za szkłem na posadzce widać pozostałości pałacowe. Można je co jakiś czas zwiedzać, szczegóły tutaj.

 

Naprzeciwko kaplicy Heleny – mała Kaplica Gregoriańska z płaskorzeźbą przedstawiającą Pietę.

 

Bazylika Santa Croce in Gerusalemme

Piazza di Santa Croce in Gerusalemme

Otwarta codziennie

7.00 – 12.45

15.30 – 19.30

Dojście pieszo Viale Carlo Felice spod Bazyliki św. Jana na Lateranie lub jeden przystanek tramwajem nr 3, zatrzymuje się naprzeciwko bazyliki.

Wielkanoc w Rzymie i Watykanie – praktyczny poradnik

Dla chrześcijan Wielkanoc jest najważniejszym świętem w Roku Liturgicznym. Nic więc dziwnego, że Rzym przeżywa wówczas najazd pielgrzymów i turystów pragnących uczestniczyć w Drodze Krzyżowej w Koloseum czy wielkanocnej mszy na Placu św. Piotra w Watykanie. Otrzymuję ostatnio sporo wiadomości z prośbą o harmonogram uroczystości papieskich, dziś zatem pierwsza część poradnika.

 

Niedziela Palmowa 2015

 

20 marca – Niedziela Palmowa 

Msza na Placu św. Piotra o 9.30

Rozpoczyna obchody Wielkiego Tygodnia. Watykan jest pełen parmureli, czyli palm, które co roku przyjeżdżają tu z Ligurii, a dlaczego? Przeczytacie o tym w artykule O tym, jak liguryjskie palmy zagościły w Watykanie.

 

Parmureli Foto: sanremonews

 

24 marca – Wielki Czwartek – Msza Krzyżma Świętego – 9.30 Bazylika św. Piotra

 

Niegdyś to właśnie w  Bazylice św. Jana na Lateranie – katedrze rzymskiej papieże celebrowali liturgię Wielkiego Czwartku łącznie z obrzędem mycia stóp. W lewej kaplicy transeptu – Ołtarzu Sakramentu  – przechowywany jest fragment stołu, przy którym odbyła się Ostatnia Wieczerza. Relikwiarz wystawia się na widok publiczny wyjątkowo w Niedzielę Wielkanocną.

 

 

25 marca – Wielki Piątek 

17.00 Bazylika św. Piotra – Męka Pańska

 

21.15 Droga Krzyżowa w Koloseum – miejscu męczeńskiej śmierci pierwszych chrześcijan. Dla wielu wiernych to najbardziej spektakularne wydarzenie Wielkiego Tygodnia. W tym roku rozważania przygotował arcybiskup Perugii – kardynał Gualtiero Bassetti.

 

Droga Krzyżowa Koloseum

 

Drogę Krzyżową w Koloseum z 14 kapliczkami wzdłuż Via Sacra zainicjował papież Benedykt XIV na obchody Jubileuszu 1750 roku. Umieścił też krzyż pośrodku Koloseum. Tradycję przerwano po zjednoczeniu Włoch, usunięto kapliczki i krzyż z wnętrza amfiteatru Flawiuszy, ten jednak powrócił po podpisaniu traktatów laterańskich, ale nie w centralne, a boczne miejsce. Dawną tradycję odnowił papież Jan XXIII, ale tylko raz w 1959 roku, natomiast całkowicie przywrócił ją papież Paweł VI w 1964 roku. Wtedy też RAI po raz pierwszy transmitowała drogę w kanale Eurowizji.

 

 

 Jest jeszcze jedno miejsce szczególnie miejsce związane z Męką Pańską (oprócz słynnych Świętych Schodów), ale rzadko odwiedzane. To Bazylika Santa Croce in Gerusalemme, do której zapraszam Was w artykule Santa Croce in Gerusalemme – rzymska Jerozolima (znajduje się kilometr piechotą od San Giovanni in Laterano, jeden przystanek tramwajem nr 3). Zobaczycie w niej wspaniałe freski rzymskiego malarza Antoniazzo Romano obrazujące Legendę św. Krzyża oraz Kaplica Relikwii, które według tradycji przewiozła do Rzymu święta Helena, matka cesarza Konstantyna. Wśród nich m.in. : fragmenty krzyża, gwóźdź użyty podczas ukrzyżowania, dwa kolce z korony cierniowej i tabliczka w wyrokiem śmierci po hebrajsku, grecku i łacinie, tzw. Titulus Crucis. Papieże w przeszłości celebrowali tu liturgię Wielkiego Piątku.

 

Kaplica Relikwii – Santa Croce in Gerusalemme

 

 

26 marca – Wielka Sobota 

20.30 Wigilia Paschalna – Bazylika św. Piotra

 

27 marca – Niedziela Wielkanocna 

10.15 uroczysta msza wielkanocna na Placu św. Piotra. Po niej o 12.00 błogosławieństwo Urbi et Orbi.

 

Plac św. Piotra

 

Na wszystkie uroczystości, którym przewodniczy papież za wyjątkiem Drogi Krzyżowej w Koloseum wymagane są bilety wstępu. Są one bezpłatne. Rezerwujemy je w Biurze Prefektury Papieskiej (szczegółowe informacje na stronie internetowej Prefektury).

 

W centrum Rzymu mieści się również kościół polski pod wezwaniem św. Stanislawa – przy Via delle Botteghe Oscure, 15, niedaleko Piazza Venezia. Tam można uczestniczyć w nabożeństwach w języku polskim. W Wielką Sobotę zgodnie z polską tradycją odbywa się święcenie pokarmów. Kościół pośredniczy także w rezerwacji wejściówek na msze papieskie (kontakt – strona internetowa)

 

Trwają obchody Jubileuszu Miłosierdzia. To okazja, aby odwiedzić wszystkie bazyliki papieskie i przekroczyć progi Drzwi Świętych. Aby przekroczyć Drzwi Święte w Bazylice św. Piotra, należy się zarejestrować (szczegóły w moim artykule dotyczącym jubileuszu). Do pozostałych bazylik nie trzeba się rejestrować, wystarczy przejść przez bramki bezpieczeństwa.

 

San Giovanni in Laterano – wejście do bazyliki

 

Drzwi Święte – San Giovanni in Laterano

 

 

O tym, jak rzymianie spędzają Wielkanoc, Wielkanoc kulinarnie i kulturalnie przeczytacie w artykule Wielkanoc w Rzymie i Watykanie od kuchni.

 

 

  • Przygotowania do Niedzieli Palmowej
  • Bazylika św. Piotra

O tym, jak liguryjskie palmy zagościły w Watykanie

 

Na jednej ze ścian Palazzo degli Uffici w dzielnicy EUR zobaczyłam piękny, marmurowy fryz z 1939 roku autorstwa Publio Morbiducciego, przedstawiający najważniejsze wydarzenia z dziejów Rzymu poprzez zabytki.  Rzucił mi się w oczy ten znany całemu światu obelisk zdobiący dziś Plac św. Piotra, a w zasadzie moment jego podnoszenia, bo w tym dniu na placu panowała grobowa cisza, jakiej nigdy przedtem nie doświadczono.

 

Podnoszenie obelisku na Placu św. Piotra : Publio Morbiducci

 

10 września 1586 roku, tłum wiernych i gapiów oczekuje punktu kulminacyjnego prac, które trwały już od czterech miesięcy. Domenico Fontanie – architektowi kierującemu tą delikatną operacją podnoszenia obelisku przywiezionego z Egiptu przez cesarza Kaligulę też nie jest do śmiechu. Wszak jego przyszłość i kariera zależy od tego nieszczęsnego obelisku. No i ten zawzięty papież Sykstus V, (il papa tosto), dobrze płaci, ale ledwie zasiadł na Stolicy Piotrowej, już porządkuje cały Rzym. Dlaczego tak bardzo zależy mu na tym blisko 26-metrowym kawałku? A jeśli się nie uda, trzeba będzie uciekać, bo inaczej zginę, na wszelki wypadek umieściłem konie w bramach watykańskich.

 

Biada temu, kto wypowie choć jedno słowo. Papież zapowiedział karę śmierci. Stąd ta cisza. I już machina ruszyła. 900 robotników, 140 koni, 44 kołowrotów, 350 ton do podniesienia. Ale w pewnym momencie liny podtrzymujące obelisk są tak napięte i rozgrzane, że lada moment pękną. Już widać nadchodzącą katastrofę. I wtedy z głębi placu padają te słowa wypowiedziane w dialekcie liguryjskim: Aiga ae corde – acqua alle corde, czyli polejcie sznury wodą. Kto ośmielił się złamać papieski? To kapitan Benedetto Bresca, z miasteczka Bordighera (niektórzy twierdzą, że z San Remo). Doświadczony marynarz, wie, co mówi, wie, ze liny wykonane z konopi, zmoczone zimną wodą, chłodzą się, unikając w ten sposób postrzępienia włókien, a w konsekwencji pęknięcia. I tak kapitan ratuje chyba najtrudniejszą technicznie operację w Watykanie. Obelisk zostaje postawiony ku uciesze papieża. Cieszy się również Domenico Fontana (wkrótce podniesie jeszcze dwa inne obeliski: na Lateranie i przed Bazyliką Santa Maria Maggiore).

 

A co z karą śmierci, wszak kapitan złamał papieski zakaz?

 

Papież jest w doskonałym humorze, spełniło się jego marzenie. Nie tylko uchyla swój zakaz, dziękuje osobiście kapitanowi i każe mu wybrać sobie nagrodę. Kapitan Bresca jest skromny i ku zaskoczeniu papieża prosi go jedynie o dożywotni przywilej dla siebie i swoich potomków dostarczania papieżowi palm na Niedzielę Palmową.

 

I tak co roku, od wieków dwa miasteczka liguryjskie San Remo & Bordighera wysyłają do Watykanu tysiące palm na uroczystość Niedzieli Palmowej. W tym roku ponad 2000 tysiące kompozycji, w tym 100 palm około metrowej wysokości zostanie podarowanych kardynałom, a ta największa i najpiękniejsza  z palm – samemu papieżowi Franciszkowi.

 

Parmureli  – bo tak nazywają się te palmy – są wyjątkowe, mają niespotykany, jasny kolor, momentami przypominający kość słoniową. I od wieków wyplata się je ręcznie – trzy liście palmowe tworzące kompozycję symbolizują Trójcę Świętą.

 

A w tym roku po raz pierwszy palmy wyruszą też do Pragi. Zamówił je kościół Matki Bożej Zwycięskiej (tam, gdzie znajduje się cudowna figurka Dzieciątka Jezus).

 

Co roku Plac św. Piotra zdobią również drzewka oliwne, a wierni w rzymskich kościołach także trzymają gałązki oliwne, które później zabierają do domów. W tym roku, podobnie jak rok temu podarowała je Watykanowi Apulia – ziemia pokoju (przynajmniej tak się reklamuje).

 

I wreszcie sama Niedziela Palmowa – 29 marca 2015.