Watykan przygotowuje się do świąt Bożego Narodzenia

Tegoroczna szopka będzie skromna, minimalistyczna, daleka od bogactwa, jakim raczyły nas dotychczasowe edycje. Tak zadecydował papież Franciszek, wybierając piasek prosto z Lido di Jesolo jako materiał budulcowy.

 

Jesolo zostało wybrane nieprzypadkowo, od 1997 roku każdego lata odbywa się tam międzynarodowy pokaz rzeźb w piasku – Le Sculture di Sabbia di Jesolo.

 

Scenę Narodzenia Pańskiego na Placu św. Piotra wyrzeźbią czterej artyści pochodzący ze Stanów Zjednoczonych, Rosji, Holandii i Czech. Od połowy listopada będzie można podglądać ich pracę. 

 

21-metrowe drzewko świąteczne to dar diecezji Concordia-Pordenone, a przybędzie z ‘la Foresta del Cansiglio’, czyli puszczy pomiędzy Belluno, Treviso i Pordenone.

 

Szopka i drzewko zostaną zainaugurowane w Watykanie 7 grudnia, tuż przed świętem Niepokalanego Poczęcia, które we Włoszech jest dniem wolnym od pracy. Pozostaną tam aż do 13 stycznia. 

 

I tegoroczna nowość – doroczna wystawa 100 presepi – 100 szopek, przez 42 lata odbywająca się na Piazza del Popolo, przenosi się do Watykanu, na Via della Conciliazione, 7, do Sali San Pio X. Tym razem nie trzeba będzie płacić za wstęp. Będzie ją można odwiedzić codziennie od 7 grudnia do 13 stycznia od 10.00 do 20.00. Z pewnością wielka atrakcja to szopka z Chin, co świadczy o topnieniu lodów w relacjach dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Chinami. 

 

Uwaga! Ci z Państwa, którzy chcą uczestniczyć w następujących uroczystościach, muszą zarezerwować bezpłatny bilet przed 1 grudnia 2018. 

24 grudnia – 21.30 Pasterka w Bazylice św. Piotra

31 grudnia – 17.00 Te Deum w Bazylice św. Piotra

1 stycznia – msza zwykle o 10.00 w Bazylice św. Piotra – dokładnych informacji jeszcze nie ma

 

 

Muzea Watykańskie za darmo – ostatnia niedziela miesiąca

W najbliższą niedzielę – 28 października – wstęp wolny do Muzeów Watykańskich. Muzea są otwarte od 9.00 do 14.00, ostatnie wejście o 12.30. 

Polecam, bo to jedno z najwspanialszych muzeów świata. Będziecie mogli m.in. podziwiać wspaniały Tors belwederski widoczny na zdjęciu, którym zachwycił się Michał Anioł. Był dla niego inspiracją podczas prac w Kaplicy Sykstyńskiej.

Przed wizytą koniecznie przeczytajcie mój praktyczny przewodnik po Muzeach Watykańskich

Muzea Watykańskie za darmo

Raz w roku Muzea Watykańskie można odwiedzić za darmo aż dwukrotnie w ciągu tygodnia: w 2018 – 27 września z okazji Światowego Dnia Turystyki i 30 września – czyli w ostatnią niedzielę miesiąca. Skorzystajcie z okazji, bo naprawdę warto. Kolejka i mocne wrażenia estetyczne gwarantowane.

 

Przed wizytą koniecznie przeczytajcie mój praktyczny przewodnik po Muzeach Watykańskich

Monte Mario – Wzgórze Radości – 139 metrów ekstazy

posted in: Punkty widokowe Rzymu | 0

Monte Mario – “Montagna di Roma”. Rzymianie nazywają je “rzymską górą”, chociaż tak naprawdę jest łagodnym wzniesieniem. W czasach imperium wznosiły się tu najpiękniejsze wille, a zamożni mieszkańcy delektowali się czystym powietrzem i rzecz jasna widokami. Prawdziwą ekstazę odczuwali jednak pielgrzymi, podążający Via Francigena do grobu św. Piotra. To oni nazwali je Wzgórzem Radości – Monte della Gioia – Mons Gaudii, spoglądając stąd na Wieczne Miasto – cel ich wędrówki. 

 

Widok na Monte Mario z tarasu widokowego na Pincio
Widok na Monte Mario z tarasu widokowego na Pincio

 

Srebrne kopuły Obserwatorium Astronomicznego na Monte Mario lśnią w oddali, widoczne z wielu miejsc Wiecznego Miasta. Obserwatorium zostało tu przeniesione w 1935 roku po zamknięciu tegoż na Wzgórzu Kapitolińskim. Mieści się w przepięknej Villi Mellin wraz z Państwowym Instytutem Astrofizyki, a wewnątrz urządzono także Muzeum Astronomiczne, które w swoich zbiorach posiada pierwszą edycję dzieła Kopernika z 1543 roku. 

 

Poniżej obserwatorium znajdują się tarasy widokowe, z których widać kopułę Bazyliki św. Piotra. Korzystajcie, jeśli tylko zaczniecie wspinaczkę po Viale del Parco Mellini, wyżej już nie będzie widoczna. Samochody muszą jechać na szczyt aż pod Zodiak, nie mogą się tu zatrzymywać. Droga jest wąska, kierowcy nerwowi, a upolowanie parkingowego miejsca w weekend graniczy z cudem. 

 

 

Restauracja Zodiak
Restauracja Zodiak

 

No właśnie, Zodiak. Przeciętny rzymianin od razu wie, o co chodzi. Nie Monte Mario, a Zodiak. – To było popularne miejsce romantycznych randek – mówi mój mąż. Wielu podrywało dziewczyny na widok, zwłaszcza po zmroku – dodaje. 

 

Jedziemy na wzgórze w Poniedziałek Wielkanocny. Tłumy łapią pierwsze porządne promienie słoneczne. 

 

Najwyższy punkt widokowy Rzymu, 139 metrów wysokości nad poziomem morza.

 

Skąd nazwa Monte Mario? Prawdopodobnie od morza, które niegdyś pokrywało ten obszar. 

 

Zbliżam się do tarasu i jakoś mimowolnie przychodzi mi na myśl końcowa scena “Ojca Goriota”, kiedy to Eugeniusz Rastignac po pogrzebie ojca Goriota, spogląda na Paryż ze zboczy paryskiego cmentarza Père-Lachaise i rzuca mu wyzwanie. Z Rzymem nie zamierzam się pojedynkować, raczej delektuję się niecodziennym spektaklem. 

 

 

Rzym - w oddali Wzgórza Albańskie
Rzym – w oddali Wzgórza Albańskie

 

 

Wspaniałe widoki na otaczające Rzym Wzgórza Albańskie, widać nawet słynny, nieszczęsny żagiel w Tor Vergata, przeznaczony na Mistrzostwa Świata w pływaniu w 2009 roku, a nie ukończony z braku funduszy. 

 

Bez trudu zidentyfikujecie Ołtarz Ojczyzny, Panteon, Villę Borghese, a bliżej mury watykańskie. Do Watykanu stąd żabi skok. Biały budynek lekko zaokrąglony i z wieżą tuż przy Tybrze to siedziba lokalnego sądu. 

 

 

Rzym - dzielnica Flaminio i obiekty olimpijskie
Rzym – dzielnica Flaminio i obiekty olimpijskie

 

Po drugiej stronie falujący Most Muzyki, za nim dzielnica Flaminio z Muzeum Sztuki XXI wieku MAXXI oraz Audytorium. Po drugiej stronie zza drzew wyłaniają się czerwone i różowe budynki siedziby Włoskiego Komitetu Olimpijskiego i Foro Italico. Wśród Wzgórz Farnezyjskich kryje się Stadion Olimpijski i siedziba włoskiego MSZ-u – Palazzo della Farnesina. I jeszcze Most Milwijski, a za nim białe obeliski Corso Francia. Roma Nord. Północny Rzym. Najbogatsza i najbardziej snobistyczna część Wiecznego Miasta. 

 

 

Rzym - restauracja Zodiak
Rzym – restauracja Zodiak

 

Alejką zakochanych dojdziecie do ścieżek prowadzących na wzgórze, a będących częścią rezerwatu utworzonego tutaj w 1997 roku. 238 hektarów, wewnątrz wiele pieszych szlaków. Te najpopularniejsze to: Collina dell’Osservatorio i Collina della Farnesina.  

 

Alejka zakochanych
Alejka zakochanych

 

Alejka zakochanych
Alejka zakochanych

 

Alejka zakochanych i te nieszczęsne kłódki
Alejka zakochanych i te nieszczęsne kłódki

 

Na Monte Mario najszybciej można dojechać autobusem miejskim 913 od przystanku stacji metra Ottaviano San Pietro. Należy wysiąść na przystanku Medaglie d’Oro/Tito Livio i kierować się na restaurację Zodiaco – Viale del Parco Mellini. 

 

 

Igor Mitoraj i jego Dea Roma w hołdzie Wiecznemu Miastu

Igor Mitoraj kochał Rzym bardziej od Paryża, w którym mieszkał i zmarł. Kochał za jego zniewalające piękno. I w swoim akcie miłości podarował mu tę niezwykłą rzeźbę, piękną Deę Romę – boginię uosabiającą Rzym.

 

Dea Roma – Igor Mitoraj – grudzień 2015

 

“Rzym dla mnie jest mitem, który żyje w mojej wyobraźni, odkąd jestem dorosły” – mówił Mitoraj. “Mam przed oczami miasto łuków i świątyń.

 

Deę Romę artysta wyrzeźbił w trawertynie z Tivoli – tym samym, którego używał Bernini, tym samym, z którego zbudowane są stare mosty i pałace. Trawertyn w jego rozumieniu to materiał najbliższy ziemi, naturze. Dea Roma miała być pomostem między przeszłością a przyszłością miasta – tak ją widział Mitoraj.

 

Wykonanie stukilogramowej rzeźby zajęło Mitorajowi dwa i pół roku. Stanęła tu na Piazza Monte Grappa w dzielnicy Vittoria 16 września 2003 roku podarowana miastu przez spółkę Finmeccanica (firma sponsorowała również słynne posągi z Riace), mającą siedzibę przy tym samym placu.

 

Wpadłam na nią przypadkowo. Wyrosła nagle pośród chaotycznego rzymskiego ruchu. Majestatyczna 6-metrowa twarz, niezwykle piękna i tak samo smutna pośród cyprysów, pinii, oliwek i granatów – antycznej scenerii, o jakiej marzył Mitoraj.

 

Jej oczy nie mają powiek. Woda spływa po twarzy bogini. I każdego z nas. Nasze oblicze rejestruje wszystkie wspomnienia, a woda oczyszcza te złe i oddala to, czego nie chce się pamiętać. Piękna metafora ludzkiego losu. Tak było przez kilka lat.

 

Niestety, Dea Roma dziś już nie płacze i nie wiadomo, czy po jej obliczu kiedykolwiek popłynie jakaś łza. Jest zaniedbana i aż przykro patrzeć na niszczejące piękno. Nie wiadomo, kto ma się zająć naprawą fontanny, a kto pielęgnacją zieleni – miasto kłóci się o to z Ama – przedsiębiorstwem oczyszczania miasta. I tylko przechodnie zatrzymują się przed nią na chwilę, kontemplując porzucone piękno.

 

Dojście – najpiękniejszą scenografią jest widok na Deę Romę z Ponte del Risorgimento. Przekraczamy most od strony Piazzale delle Belle Arti. Za rzeźbą rozciąga się Viale Mazzoni z historyczną siedzibą RAI i Piazza Mazzoni. 

 

 

Muzea Watykańskie – Galeria Map (Galleria delle Carte Geografiche)

Galeria Map w Muzeach Watykańskich (Galleria delle Carte Geografiche) to moje ulubione pomieszczenie. Cudowna zieleń i lazur aż proszą, aby zatrzymać się na dłużej w korytarzu pełnym cudów.  I trochę zazdroszczę papieżowi Grzegorzowi XIII, że mógł odbyć podróż po całej ówczesnej Italii, nie opuszczając Pałacu Apostolskiego, a jego marzenie zrealizował znakomity matematyk, geograf i kosmograf, dominikanin Ignazio Danti.

 

Galeria Map – Muzea Watykańskie

 

To pomieszczenie urzekło mnie wiele lat temu, podczas pierwszej wizyty w Muzeach Watykańskich. Ostatnia restauracja zakończona wiosną 2016 roku, trwająca prawie cztery lata (zespół 20 profesjonalistów, w tym grono najlepszych absolwentów szkół konserwacji zabytków we Włoszech), a sponsorowana przez stowarzyszenie katolików amerykańskich z Kalifornii Patrons of the Arts (koszt prawie 2 mln euro) wydobyła piękno Półwyspu Apenińskiego oraz wysp – cudowną zieleń lasów, gór, pagórków, błękit mórz i rzek, a do tego wielką historię narodu włoskiego. Przywrócono pierwotny splendor kolorom, wykorzystując niezwykle kosztowny wyciąg z algi japońskiej Funori (100 gramów tego produktu kosztuje 100 euro).

 

Kiedy już przekroczycie progi tej sali, nie pędźcie za innymi turystami galopującymi wręcz do Kaplicy Sykstyńskiej. Zatrzymajcie się i podziwiajcie jej majestat. Poczujecie się tak, jak papież Grzegorz XIII Buoncompagni (to on zreformował kalendarz), kiedy spacerował pod koniec XVI wieku tym magicznym korytarzem. Italia, co prawda nie była zjednoczona politycznie, ale łączyła ją historia, język, religia i wspaniała kultura, a papież Grzegorz XIII postrzegał ją jako najszlachetniejsze miejsce wśród wszystkich krajów świata, kolebkę piękna.

 

Sklepienie Galerii Map

 

Galeria Map powstała  w niecałe dwa lata, a została zainaugurowana w 1581 roku. 120-metrowy korytarz pokrywa 40 obrazów, 1200 metrów kwadratowych malarstwa. 32 duże obrazy przedstawiają ówczesne regiony Italii. Na jednej ścianie te położone nad Adriatykiem, na drugiej nad Morzem Tyrreńskim. Każdemu regionowi odpowiada religijne wydarzenie najważniejsze dla niego, wymalowane na sklepieniu. Mamy Madonnę Loretańską przy Marche, świętego Ambrożego przy Lombardii, świętego Marka przy Wenecji czy świętą Agatę przy Sycylii. Można powiedzieć, że na sklepieniu w 51 obrazach została wymalowana cała historia chrześcijaństwa, a Italia powierzona opiece swoich świętych. 

 

Starożytna Italia

 

Urzeka precyzja, z jaką geograf Ignazio Danti odtworzył detale miast, gór, rzek, namalowane przez zespół malarzy (wśród których m.in. Girolamo Muziano, Cesare Nebbia, dwaj pejzażyści flamandzcy – bracia Matthijs i Paul Bril, Giovanni Antonio Venosino). Zachwycają mnie góry, fale morskie – niemalże efekt 3D sprzed ponad 400 lat.

 

Italia pod koniec XVI wieku

 

Galeria Map jest prawie zawsze zatłoczona, trudno sfotografować wszystkie regiony. Każdy z Was pewnie ma swoje ulubione miejsce we Włoszech, więc skoncentrujcie się na nich. Moje serce bije w Rzymie, a Sycylia i Apulia oczarowały mnie od pierwszego wejrzenia bogactwem kultur, więc im poświęcam chwilę uwagi. 

 

Galeria Map – Muzea Watykańskie – Rzym

 

Lacjum to wyjątkowy region, ponieważ w jego centrum mieści się Rzym, a Rzym to Stolica Piotrowa, siedziba papieża. Jak prezentował się Rzym pod koniec XVI wieku? Wieczne Miasto liczyło wówczas około stu tysięcy mieszkańców. Otaczały je Mury Aureliańskie, doskonale widoczne na mapie. Wewnątrz nich sporo zieleni, parki, winnice. Poza murami na południu można zidentyfikować Via Appia Antica z katakumbami. Watykan znajdował się jednak na uboczu, oddzielony od centrum miasta mostami na Tybrze. Dostrzeżecie żółtą flagę na Zamkiem Świętego Anioła i krzyż nad Bazyliką św. Piotra. Otaczały go łąki, które po zjednoczeniu Włoch dały początek dzielnicy Prati. 

 

W centrum historycznym bez trudu rozpoznacie Koloseum, Panteon, Piazza del Popolo, Kapitol, Kolumnę Trajana, Bazylikę Św. Jana na Lateranie ze złotym krzyżem – matkę wszystkich kościołów świata i najważniejszy kościół rzymski. Blisko Tybru widać również Piramidę Cestiusza włączoną w obręb murów miejskich. 

 

 

Lacjum

 

To, co zdumiewa, to fakt, że Rzym otaczały olbrzymie połacie zieleni. Wyobraźcie sobie umęczonych pielgrzymów, wędrujących do grobu św. Piotra drogami konsularnymi z północy – Via Flaminia, Via Cassia czy Via Salaria, przemierzających dzikie i wyludnione Góry Sabińskie, kiedy nagle ich oczom ukazały się wspaniałości Wiecznego Miasta. Piorunujące uczucie jak widok oazy na pustyni po długiej wędrówce. Kto ma czas, może udać się na Monte Mario, bo właśnie tamtędy pielgrzymi docierali do miasta. 

 

Lacjum

 

Na mapie Lacjum widzimy wszystkie dzisiejsze prowincje: Góry Sabińskie z Monte Soratte, Viterbo, Rieti, Colli Albani na południe od Rzymu czy wreszcie Morze Tyrreńskie – Ancjum, Nettuno. 

 

Na suficie namalowano słynną scenę Domine quo vadis – święty Piotr uciekający z Rzymu spotyka Chrystusa, po czym powraca do Wiecznego Miasta, aby dać się ukrzyżować. 

 

Sycylia

 

A Sycylia, ziemia wulkanów i wspaniałego dziedzictwa greckiego? Jest odwrócona do góry nogami. Agrigento zerkające w stronę Afryki znajduje się na górze, wbrew porządkowi geograficznemu. Na mapie bez trudu odnajdziemy Palermo u stóp Monte Pellegrino. Nie mogło zabraknąć Etny w pełnej erupcji widocznej na mapie. Na sklepieniu welon świętej Agaty – patronki Katanii, który ocalił miasto przed zniszczeniem lawą. Na samym dole są trzy mapki prezentujące – Palermo i Złotą Muszlę, w której jest osadzone, Messynę – ważny port i Syrakuzy – najważniejszą kolonię grecką na Sycylii.

 

 

Apulia Północna

 

Apulia od zawsze była pomostem między Wschodem i Zachodem. Via Appia, kończąca się w Brindisi, łączyła dwa wybrzeża: adriatyckie i tyrreńskie. Kartograf Ignazio Danti, widząc rozległość tego regionu, przedstawił go na dwóch mapach. Mamy więc północną część Apulii z Bari, które aż do 1071 roku było bizantyńskie i mówiło się tu wyłącznie po grecku. Potem Apulia została ulubioną ziemią cesarza Fryderyka Hohenstaufena, cesarza poligloty, który pozostawił w niej wiele zamków z Castel del Monte na czele. Mamy także Półwysep Gargano z kultem Archanioła Michała – patrona półwyspu, namalowanym na sklepieniu. 

 

Półwysep Salentyński

 

Apulia Południowa to Półwysep Salentyński z jego historyczną stolicą – barokowym Lecce. Odnajdziemy tu wiele wspaniałych miejscowości – Gallipoli, Galatina. Osobne miejsce zajmuje obszar Otranto – urokliwego i najbardziej wysuniętego na Wschód Miasta Italii, które zostało najechane przez Turków w 1480 roku. Miasto pamięta o rzezi, podczas której straciło życie ponad 800 mieszkańców miasta. Są czczeni w Kaplicy Męczenników w miejscowej katedrze. Katedra słynie ze wspaniałej XII-wiecznej mozaiki na posadzce przedstawiającej Drzewo Życia. 

 

Mnóstwo przydatnych informacji znajdziecie w moich artykułach:

Jak bezstresowo zwiedzić Muzea Watykańskie – praktyczny przewodnik

Jak bezstresowo zwiedzić Watykan – praktyczny przewodnik

 

 

Fontanna Kariatyd na Piazza dei Quiriti – nagie piękno w cieniu Watykanu

Fontanna Kariatyd – urocza, lecz dziś mało znana, w momencie powstania zgorszyła kler, stowarzyszenia katolickie i purytańską część mieszkańców Rzymu. Pikanterii dodawało sąsiedztwo Watykanu. Ówczesny gubernator Rzymu, który rozpisał konkurs na zaprojektowanie tej części ogrodów publicznych, stracił nawet stanowisko. 

 

Fontanna Kariatyd na Piazza dei Quiriti

 

Konkurs na projekt fontanny rozpisano w 1924 roku. Wygrał go rzeźbiarz pochodzący z Triestu – Attilio Selvia, ale jej inauguracja odbyła się z kilkumiesięcznym opóźnieniem w 1928 roku, bo fontanna szokowała nagością nie mniej niż słynne Najady z ówczesnego Placu Esedry (dziś Plac Republiki). Cztery nagie postaci dziewczyn w pozycji siedzącej podtrzymują misę, na szczycie której mieści się szyszka, z której tryska woda. Tak naprawdę to bardzo wdzięczna fontanna, widoczna z daleka, bo trafiłam tu przypadkowo, doskonałe proporcje. Dodajmy jednak, że powstała już w okresie faszyzmu, a stylistyka faszystowska hołdowała nagości, więc co to za szok. Wystarczy podjechać do dzielnicy EUR – modelu architektury tamtych czasów, aby się o tym przekonać. 

 

Fontanna Kariatyd na Piazza dei Quiriti

 

Piazza dei Quiriti (Kwiryci to inna nazwa Sabinów, plemienia zamieszkującego Cures na północ od Rzymu w okolicach Fara Sabina) mieści się między stacjami metra Ottaviano San Pietro i Lepanto na tyłach Via Cola di Rienzo – głównej handlowej ulicy dzielnicy Prati zbudowanej tuż po zjednoczeniu Włoch dla nowej administracji. Wcześniej były tu jedynie łąki (prato to po włosku łąka). Dziś jest to jedna z najbogatszych dzielnic Rzymu, a mieszkania kosztują fortunę.

 

W każdą czwartą niedzielę miesiąca od 9.00 do 19.30 na placu odbywa się targ staroci.

 

Zwróćcie uwagę również na piękną kopułę kościoła San Gioacchino, zbudowanego, aby uczcić jubileusz kapłański Leona XIII  w 1881. Zrzuciły się na niego wszystkie narody katolickie, w tym także Polska. Kopułę, pokrytą po raz pierwszy aluminium, zdobią gwiazdy oświetlające wnętrze świątyni.  

 

 

Jak bezstresowo zwiedzić Muzea Watykańskie – praktyczny przewodnik

Dla wielu znawców sztuki Muzea Watykańskie to najpiękniejsze muzea świata. Nigdzie indziej na jednej przestrzeni nie odnajdziemy tylu arcydzieł. Dwaj najwięksi geniusze renesansu pracowali obok siebie – zrzędliwy Michał Anioł i cudowne dziecko epoki – Rafael. Kaplica Sykstyńska – dzieło życia Michała Anioła i Stanze Rafaela – cztery komnaty wymalowane przez genialnego artystę i jego uczniów to największe atrakcje same w sobie warte odwiedzin. Oprócz nich ponad 70 tysięcy dzieł udostępnionych publiczności. Siedem kilometrów samej trasy bez zatrzymywania się. 20 tysięcy odwiedzających dziennie, 6 milionów rocznie. Tysiące skarbów sztuki gromadzonych przez kolejnych następców świętego Piotra. Jak zatem je zwiedzać, czego nie pominąć, co powinno zostać w pamięci po wizycie? Zapraszam do wspólnej wędrówki. 

 

Kolejka do Muzeów Watykańskich w ostatnią niedzielę miesiąca

 

Taki widok to codzienność, tysiące turystów z całego świata już wczesnym rankiem ustawiają się w kolejce do Muzeów Watykańskich. To zdjęcie zostało wykonane o 7.30 w ostatnią niedzielę miesiąca (lipiec 2016 roku), kiedy to wstęp jest darmowy, ale nie można zarezerwować biletów, więc trzeba cierpliwie odstać swoje. Stałam dwie godziny.

 

LOKALIZACJA

 

Do Muzeów Watykańskich dojeżdża metro linii A (kierunek Battistini).

 

Kto ma zarezerwowany bilet wstępu i nie zwiedza wcześniej Bazyliki św. Piotra, może wysiąść na stacji Cipro-Musei Vaticani i skierować się bezpośrednio do wejścia, bez żadnej kolejki. Widzicie na zdjęciu żółtą tabliczkę z napisem: Ingresso visitatori con prenotazione online i bramki przy niej. To Wasze wejście. W kolejce wzdłuż murów watykańskich ustawiają się osoby, które muszą kupić bilet w kasach. Wszyscy przechodzą najpierw kontrolę osobistą. 

 

UWAGA!!! Co i rusz do kilometrowej kolejki zwłaszcza w sezonie zbliżają się kombinatorzy z niemoralną propozycją ominięcia tłumów za ogromną opłatą, przekraczającą 30 euro. Nie dajcie się nabrać! To nielegalne praktyki, z którymi walczą Muzea, ale w praktyce nie leżą w ich gestii, bo to już teren należący do miasta i ono powinno egzekwować kary, a z tym jest różnie. Szerokim łukiem omijajcie też osoby oferujące zwiedzanie muzeów po drodze do Watykanu. 

 

Główne wejście do Muzeów Watykańskich

 

Dzisiejsze główne wejście zostało przygotowane na Jubileusz 2000. Rzućcie okiem na brązowe drzwi autorstwa znanego włoskiego rzeźbiarza rodem z Marche – Cecco Bonanotte. Panele przedstawiają sceny Stworzenia, a nad samym wejściem widnieje herb Jana Pawła II. Obok zobaczycie dawne wejście do muzeów, dziś jest to wyjście.

 

Wyjście z Muzeów Watykańskich

 

Większość turystów wysiada na stacji Ottaviano San Pietro i idzie w kierunku Piazza del Risorgimento – to bardzo charakterystyczny plac z palmami i pętlą tramwaju 19. Tu krzyżują się drogi, idąc prosto dojdziemy na Plac św. Piotra. 

 

Rzym – Piazza del Risorgimento

 

Kto skręci w prawo i podąży wzdłuż murów watykańskich, dotrze do muzeów. Tę trasę polecam również po to, aby dokładnie obejrzeć mury opasające Watykan.

 

Drogowskaz do Muzeów Watykańskich

 

 

GODZINY OTWARCIA

Muzea Watykańskie są otwarte od poniedziałku do soboty od 9.00 do 18.00 (ostatnie wejście o 16.00)w niedziele zamknięte za wyjątkiem ostatniej niedzieli miesiąca, kiedy wstęp jest darmowy od 9 do 14.00 (ostatnie wejście o 12.30).

 

27 września – w Światowym Dniu Turystyki również można zwiedzać Muzea Watykańskie za darmo.

 

Kiedy najlepiej wejść? Moim zdaniem w porze obiadowej, między 13.00 a 14.00, jest w miarę spokojnie, a to już inny komfort zwiedzania.

Ile trwa wizyta? Minimum to 3,5 – 4 godziny, a to i tak niewiele, starczy jednak na obejrzenie największych atrakcji.

 

Muzea trzeba opuścić 30 minut przed zamknięciem. W praktyce nie opłaca się wchodzić tuż przed 16.00, bo to zaledwie 1,5 h na zwiedzanie = bieg do Kaplicy Sykstyńskiej i z powrotem. Jeśli się spóźnicie i przyjdziecie o 16.05, już was nie wpuszczą. Podobnie w ostatnią niedzielę miesiąca. Ostatnie osoby wchodzą o 12.30 i mają tylko godzinę wewnątrz, bo o 13.30 trzeba juz opuścić lokal.

 

Muzea Watykańskie są nieczynne w święta religijne. W 2018 roku będą nieczynne w nastepujące dni oprócz standardowych niedziel:

Marzec – 19

Kwiecień – 1, 2 – Wielkanoc

Maj – 1

Czerwiec – 29 – święto patronów Rzymu: Piotra i Pawła

Sierpień – 14,15

Listopad – 1

Grudzień – 8, 25, 26

 

Szczegółowy kalendarz zwiedzania na 2018 rok znajdziecie tutaj.

 

WIECZORNE ZWIEDZANIE MUZEÓW WATYKAŃSKICH

 

Od 20 kwietnia do 26 października muzea można zwiedzać wieczorem w każdy piątek od 19.30 do 23.00 (ostatnie wejście o 21.30).

Wstęp normalny €21, zniżkowy €12, rezerwacja wyłącznie online, wliczona w cenę biletu.

Wieczorna trasa zwiedzania obejmuje – Museo Gregoriano Egizio, Museo Pio Clementino, Galleria dei Candelabri, Galleria degli Arazzi, Galleria delle Carte Geografiche, Stanze di Raffaello, Appartamento Borgia, Collezione d’Arte Contemporanea, Cappella Sistina.

 

Kasy biletowe Muzeów Watykańskich

 

 

BILETY WSTĘPU

 

Od stycznia 2018 roku bilet wstępu kosztuje €17, koszt rezerwacji przez internet €4.

 

Kaplica Sykstyńska jest integralną częścią muzeów i nie ma oddzielnego biletu wstępu oraz oddzielnego wejścia do niej!!!

 

BILETY ULGOWE  – KOSZT, KOMU PRZYSŁUGUJĄ

 

Bilet wstępu ze zniżką kosztuje €8, koszt rezerwacji przez internet €4.

Mogą go zakupić:

  • dzieci i młodzież od 6 do 18 roku życia
  • studenci do 25 roku życia (górną granicą jest data urodzin) po okazaniu ważnej legitymacji studenckiej
  • księża, seminarzyści, nowicjusze, siostry i bracia zakonni (po okazaniu odpowiedniego dokumentu)

 

DARMOWY BILET WSTĘPU

  • dzieci do 6 roku życia (górną granicą jest data urodzin) – wymagany dokument tożsamości
  • osoby sprawne inaczej z odpowiednikiem polskiej I grupy inwalidzkiej
  • dyrektorzy instytucji muzealnych

 

UWAGA!!! OSOBY SPRAWNE INACZEJ muszą przedstawić zaświadczenie o zaawansowanym stopniu niepełnosprawności tuż po przejściu kontroli (kierują się bezpośrednio do wejścia bez kolejki) w holu muzeów w okienkach z napisem PERMESSI SPECIALI. Tam zostanie wydany bilet wstępu, gdyż nie ma możliwości rezerwacji on-line. Jeśli dana osoba porusza się wyłącznie z opiekunem, darmowy  bilet przysługuje także jemu. 

 

O ile w miesiącach jesienno-zimowych takich jak listopad, styczeń czy luty można zaryzykować i stanąć w kolejce, o tyle w pozostałym czasie są tłumy, dlatego polecam rezerwację biletu z dużym wyprzedzeniem. Kolejka w rzymskich żarach to żadna przyjemność (minimum 1,5 h stania w sezonie), oszczędzicie siły i czas na zwiedzanie muzeów. Bilety rezerwujemy na oficjalnej stronie muzeów.

 

UWAGA!!! Bilety wstępu są wydawane tylko na dany dzień i bezzwrotne. Jeśli coś nam wypadnie w dniu rezerwacji, niestety przepadają. Nie ma możliwości wejścia do muzeów i zakupu biletów na inny dzień tak, aby uniknąć kosztów rezerwacji internetowej. 

 

NIE WYRZUCAJCIE BILETU WSTĘPU – do końca grudnia 2018 z biletem wstępu do Muzeów Watykańskich kupicie bilet wstępu do Pałacu Apostolskiego w Castel Gandolfo za €7. Z kolei w Rzymie za okazaniem biletu wstępu do Muzeów Watykańskich w ciągu 7 dni od skasowania otrzymacie €1 zniżki w fantastycznej Villi Farnesina z Loggią Amora i Psyche na Zatybrzu. 

 

Villa Farnesina – renesansowa czarodziejka

 

Villa Farnesina – Loggia Amora i Psyche

 

 

Loggia Amora i Psyche – najpiękniejszy akt miłosny

 

MUZEA WATYKAŃSKIE NIE WCHODZĄ W SKŁAD ROMA PASS. MA JE W OFERCIE OMNIA PASS, której nie polecam, ponieważ nie widzę żadnej korzyści z zakupu tej karty, a jedynie finansowe straty. Koszt ogromny – €113 na 72 godziny, sam wstęp do Muzeów Watykańskich z Omnia Pass kosztuje €30. Zainteresowanym podaję jednak link do strony. 

 

Hol Muzeów Watykańskich

 

CZEGO NIE MOŻNA WNIEŚĆ DO WNĘTRZA MUZEÓW

Nie są akceptowane:

  • spodenki, minispódniczki, kapelusze,
  • parasole, noże, nożyce i inne przedmioty metalowe, broń, alkohol, kije (o ile nie służą jako laska starszym osobom).

 

MUZEA WATYKAŃSKIE SĄ DOSKONALE ZORGANIZOWANE, PRZYJAZNE ZARÓWNO MAMOM Z NIEMOWLAKAMI, RODZINOM CZY OSOBOM SPRAWNYM INACZEJ. O CZYM NALEŻY PAMIĘTAĆ?

 

Duże plecami, torby, statyw oraz kamerę wideo trzeba zostawić w przechowalni bagażu.

Nie wolno kamerować we wnętrzach, potrzebna jest na to zgoda dyrekcji.

Nie wolno jeść na terenie sal wystawowych. Zarówno w hallu muzeów, jak i na ich terenie są dystrybutory napojów. Wewnątrz są kawiarnie, restauracja, pizzeria, również ze specjalnym menu dla dzieci. 

Na terenie muzeów obowiązuje całkowity zakaz palenia.

Ze względów bezpieczeństwa nie działa również Wi-Fi. 

Nie wolno wprowadzać zwierząt za wyjątkiem psów-przewodników osób niewidzących, trzeba to zgłosić wcześniej mailem accoglienza.musei@scv.va

Osoby mające trudności z poruszaniem się, mogą wynająć wózek inwalidzki, w pobliżu szatni, trzeba zostawić dokument tożsamości w zastaw. 

Muzea Watykańskie akceptują również wózki dziecięce, są przewijaki i miejsca do karmienia niemowlaków.

W holu znajdziecie bankomat, jako ciekawostka, z obsługą w języku łacińskim.

 

ZASADY ZWIEDZANIA KAPLICY SYKSTYŃSKIEJ

 

Kaplica Sykstyńska to obiekt sakralny – obowiązuje specjalny strój, tzn. zasłonięte ramiona, spódnica lub spodnie minimum do kolan.

Wewnątrz obowiązuje ZAKAZ MÓWIENIA oraz całkowity zakaz fotografowania, filmowania i używania telefonów komórkowych. Ochrona ma prawo zabrać Wam aparat, jeśli nie dostosujecie się do zakazów. Co dwie minuty ochrona ucisza zwiedzających. 

 

Turyści indywidualni nie mogą przejść z Kaplicy Sykstyńskiej do Bazyliki św. Piotra. Takie prawo mają jedynie zorganizowane grupy z przewodnikiem. 

 

Przy kasach biletowych znajdują się darmowe plany muzeów. Kiedy już otrzymacie bilet wstępu, zanim wjedziecie na wyższy poziom, rzućcie okiem na rzeźbę w holu autorstwa znanego włoskiego rzeźbiarza rodem z Toskanii Giuliana Vangi, wykonaną na Jubileusz 2000 – ‘Varcare la soglia’ (‘Przekroczyć próg’). Delikatnie mówiąc, nie grzeszy urodą. 

 

Giuliano Vangi – rzeźba milenijna

 

 

Giuliano Vangi – rzeźba milenijna

 

 

Tu pobierzecie plan muzeów, dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim została przygotowana specjalna trasa – muzea bez barier, plan można pobrać tutaj.

 

 

Ruchomymi schodami wjeżdżamy na górę, możemy też wejść białą spiralną rampą wzdłuż wystawy łodzi. Docieramy do wypożyczalni audioprzewodników. 

 

 

 

 

 

AUDIOPRZEWODNIKI

 

Wypożyczalnia audioprzewodników

 

Koszt €7, dostępny w 10 językach (włoski, angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, japoński, koreański, chiński, rosyjski, portugalski), niestety, nie ma polskiej wersji. Dla dzieci od 5 do 12 lat specjalna edycja €5 euro włoski, angielski, niemiecki, francuski, hiszpański.

 

Dwa skrzydła Muzeów Watykańskich

 

 

Za wypożyczalnią audioprzewodników rozpoczyna się właściwe zwiedzanie muzeów. Na prawo kierujecie się do Pinakoteki Watykańskiej. Na lewo do najwspanialszej części Muzeów Watykańskich. 

 

Dwie trasy zwiedzania Muzeów Watykańskich

 

Macie do wyboru dwie trasy: krótszą i dłuższą. Radziłabym jednak wybrać dłuższą, bo stracicie wspaniały Dziedziniec Pinii, a nie wydłużycie trasy tak bardzo. Zanim jednak rozpoczniecie zwiedzanie, radzę wyjść na taras na wprost Was na krótką fotograficzną sesję. To Atrium Czterech Bram – Atrio dei Quattro Cancelli.

 

Atrium Czterech Bram

 

Po prawej stronie widzicie budynek Pinakoteki Watykańskiej, na wprost tuż za drzewem zejście do Pawilonu Powozów Papieskich.

 

Atrium Czterech Bram

 

 

Budynek Pinakoteki Watykańskiej

 

Ogrody Watykańskie

 

 

Widok na kopułę Bazyliki św. Piotra

 

Perły Muzeów Watykańskich odwiedzimy razem w kolejnych artykułach. Na początek proponuję Galerię Map Muzea Watykańskie – Galeria Map (Galleria delle Carte Geografiche).

 

Oficjalna strona Muzeów Watykańskich – www.museivaticani.va

 

Wszystkim udającym się do Watykanu polecam Jak bezstresowo zwiedzić Watykan – praktyczny przewodnik.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szopka w Sant’Eustachio 2017

Szopka w rzymskiej bazylice Sant’Eustachio w pobliżu słynnej kawiarni to najbardziej kreatywna szopka Wiecznego Miasta. Tegoroczna została dedykowana dzieciom z całego świata. Szopka to tylko jedna z wielu inicjatyw Don Pietra.

 

Szopka w Sant'Eustachio 2017
Szopka w Sant’Eustachio 2017

 

Don Pietro Sigurani, rektor bazyliki, jednej z najważniejszych w centrum miasta, to fantastyczny człowiek i kapłan z powołania. Codziennie odwiedza okoliczne piekarnie, bary, restauracje, aby zebrać za darmo trochę żywności potrzebnej do przygotowania ciepłego posiłku dla najbardziej potrzebujacych. Codziennie przygotowuje obiad dla 130 osób. Wielu odwiedzających kościół szokują stoły rozstawione wewnątrz świątyni. ”Przeżyłem wojnę, wiem, czym jest głód”- mówi Don Pietro. Jego ostatnia inicjatywa to obiad ofiarowany 19 listopada 2017 roku – w Światowym Dniu Ubogich – jego 120 podopiecznym przez 12 restauratorów z dzielnicy. Tylko obiad i aż obiad. ”Odwiedzałem okoliczne bary, restauracje, pytając, czy przyjmą 10 osób na obiad. Nikt mi nie odmówił. Chciałem, aby poczuli się jak normalni ludzie, zamawiając to, o czym marzą – dodaje Don Pietro. W planach ma również otworzenie łaźni w podziemiach bazyliki, tak aby każdy potrzebujący mógł się umyć. 

 

Szopka w Sant'Eustachio 2017
Szopka w Sant’Eustachio 2017

 

Przed szopką jak zawsze skrzynka z prośbą ofiary pieniężne. Kto z Was może, niech zostawi jakąś drobną ofiarę, bo to szlachetny odruch serca i działa, a pieniądze trafiają tam, gdzie powinny. Nawet jeśli będzie to równowartość jednej kawy w pobliskiej kawiarni Sant’Eustachio

 

Szopka w Sant'Eustachio 2017
Szopka w Sant’Eustachio 2017

 

Szopki z poprzednich lat możecie obejrzeć poniżej:

Boże Narodzenie 2015 – Trzy szopki najbliższe sercu rzymian

Boże Narodzenie 2016 – Szopka na Jubileusz Miłosierdzia

 

 

Spelacchio – rzymska choinka drzewkiem 2017 roku

Nie wiadomo tak naprawdę, czy śmiać się, czy płakać. Choinka zamówiona przez władze rzymskiej stolicy na Boże Narodzenie 2017 nie doczekała świąt. Uschła. Odkąd pojawiła się na Piazza Venezia tuż przed 8 grudnia, rozgrzała media i fora internetowe do czerwoności. Od razu została okrzyknięta najbrzydszym świątecznym drzewkiem Włoch. Szybko uzyskała przydomek ‘spelacchio’ czyli łysol, bo tak się zaprezentowała mieszkańcom i turystom. I bagatela, władze zapłaciły za nią prawie 49 tysięcy euro. 

 

 

Spelacchio Piazza Venezia 8 grudnia 2017

 

Burmistrz Rzymu Virginia Raggi udawała Greka i głucha na wszelkie komentarze podkreślała, jakie to wyrafinowane drzewko zafundowała mieszkańcom. Trudno jednak oszukiwać innych, uszkodzenia widać było gołym okiem. I zaczęła się opera mydlana. Kto zawinił? Gmina z Val di Fiemme we włoskich Dolomitach pokazała zdjęcie tuż przed transportem – piękny, okazały świerk. Co się stało po drodze? Czy źle zabezpieczone podczas ponad 600 kilometrowej podróży, czy błąd popełniła ekipa ustawiająca je w Rzymie na Placu Weneckim? I jak to możliwe, że piękny świerk z Polski przejechał ponad 2000 kilometrów do Watykanu w doskonałym stanie?

 

 

Spelacchio Piazza Venezia 8 grudnia 2017

 

 

Komentowali wszyscy, niektórzy pisali ody do biednego Spelacchio. Specjaliści orzekli jednoznacznie: drzewo jest w katastrofalnym stanie i nie ma dla niego nadziei. No i uschło. Pozostał kikut, który niektórym kojarzy się ze szczotką do czyszczenia toalet. Satyrycy proponują pochówek w Panteonie. To aluzja do niedawnego sprowadzenia do Włoch prochów króla Wiktora Emanuela III i jego żony Eleny. Wiktor Emanuel III podpisał prawa rasowe dające początek prześladowaniom Żydów, a jeszcze bardziej kontrowersyjna była jego ucieczka z kraju 8 września 1943 roku. Pozostawił stolicę w rękach nazistów i osamotnione włoskie wojsko, które poniosło dotkliwe straty w ludziach wskutek tej decyzji. Trumny umieszczono w sanktuarium w Vicoforte w Piemoncie, ale wnuczek Wiktora Emanuela III domaga się pochówku w rzymskim Panteonie.  

 

Cała operacja transportu i ozdobienia świątecznego drzewka kosztowała miasto ponad 48 tysięcy euro, trzy razy więcej niż w poprzednim roku. Raggi upierała się, że drzewko zostało podarowane, tymczasem wczoraj pokazano fakturę opiewającą na 8 tysięcy euro. Jaki menedżer godzi się na potrójny koszt, nie wspominając o tym, że większość włoskich miast ma sponsorowane choinki? 

 

A tymczasem show must go on … Na osłodę pani burmistrz właśnie dziś zainicjuje szopkę w portykach Placu Kapitolińskiego.