Jak bezstresowo zwiedzić Muzea Watykańskie – praktyczny przewodnik

Dla wielu znawców sztuki Muzea Watykańskie to najpiękniejsze muzea świata. Nigdzie indziej na jednej przestrzeni nie odnajdziemy tylu arcydzieł. Dwaj najwięksi geniusze renesansu pracowali obok siebie – zrzędliwy Michał Anioł i cudowne dziecko epoki – Rafael. Kaplica Sykstyńska – dzieło życia Michała Anioła i Stanze Rafaela – cztery komnaty wymalowane przez genialnego artystę i jego uczniów to największe atrakcje same w sobie warte odwiedzin. Oprócz nich ponad 70 tysięcy dzieł udostępnionych publiczności. Siedem kilometrów samej trasy bez zatrzymywania się. 20 tysięcy odwiedzających dziennie, 6 milionów rocznie. Tysiące skarbów sztuki gromadzonych przez kolejnych następców świętego Piotra. Jak zatem je zwiedzać, czego nie pominąć, co powinno zostać w pamięci po wizycie? Zapraszam do wspólnej wędrówki. 

 

Kolejka do Muzeów Watykańskich w ostatnią niedzielę miesiąca

 

Taki widok to codzienność, tysiące turystów z całego świata już wczesnym rankiem ustawiają się w kolejce do Muzeów Watykańskich. To zdjęcie zostało wykonane o 7.30 w ostatnią niedzielę miesiąca (lipiec 2016 roku), kiedy to wstęp jest darmowy, ale nie można zarezerwować biletów, więc trzeba cierpliwie odstać swoje. Stałam dwie godziny.

 

LOKALIZACJA

 

Do Muzeów Watykańskich dojeżdża metro linii A (kierunek Battistini).

 

Kto ma zarezerwowany bilet wstępu i nie zwiedza wcześniej Bazyliki św. Piotra, może wysiąść na stacji Cipro-Musei Vaticani i skierować się bezpośrednio do wejścia, bez żadnej kolejki. Widzicie na zdjęciu żółtą tabliczkę z napisem: Ingresso visitatori con prenotazione online i bramki przy niej. To Wasze wejście. W kolejce wzdłuż murów watykańskich ustawiają się osoby, które muszą kupić bilet w kasach. Wszyscy przechodzą najpierw kontrolę osobistą. 

 

UWAGA!!! Co i rusz do kilometrowej kolejki zwłaszcza w sezonie zbliżają się kombinatorzy z niemoralną propozycją ominięcia tłumów za ogromną opłatą, przekraczającą 30 euro. Nie dajcie się nabrać! To nielegalne praktyki, z którymi walczą Muzea, ale w praktyce nie leżą w ich gestii, bo to już teren należący do miasta i ono powinno egzekwować kary, a z tym jest różnie. Szerokim łukiem omijajcie też osoby oferujące zwiedzanie muzeów po drodze do Watykanu. 

 

Główne wejście do Muzeów Watykańskich

 

Dzisiejsze główne wejście zostało przygotowane na Jubileusz 2000. Rzućcie okiem na brązowe drzwi autorstwa znanego włoskiego rzeźbiarza rodem z Marche – Cecco Bonanotte. Panele przedstawiają sceny Stworzenia, a nad samym wejściem widnieje herb Jana Pawła II. Obok zobaczycie dawne wejście do muzeów, dziś jest to wyjście.

 

Wyjście z Muzeów Watykańskich

 

Większość turystów wysiada na stacji Ottaviano San Pietro i idzie w kierunku Piazza del Risorgimento – to bardzo charakterystyczny plac z palmami i pętlą tramwaju 19. Tu krzyżują się drogi, idąc prosto dojdziemy na Plac św. Piotra. 

 

Rzym – Piazza del Risorgimento

 

Kto skręci w prawo i podąży wzdłuż murów watykańskich, dotrze do muzeów. Tę trasę polecam również po to, aby dokładnie obejrzeć mury opasające Watykan.

 

Drogowskaz do Muzeów Watykańskich

 

 

GODZINY OTWARCIA

Muzea Watykańskie są otwarte od poniedziałku do soboty od 9.00 do 18.00 (ostatnie wejście o 16.00)w niedziele zamknięte za wyjątkiem ostatniej niedzieli miesiąca, kiedy wstęp jest darmowy od 9 do 14.00 (ostatnie wejście o 12.30).

 

27 września – w Światowym Dniu Turystyki również można zwiedzać Muzea Watykańskie za darmo.

 

Kiedy najlepiej wejść? Moim zdaniem w porze obiadowej, między 13.00 a 14.00, jest w miarę spokojnie, a to już inny komfort zwiedzania.

Ile trwa wizyta? Minimum to 3,5 – 4 godziny, a to i tak niewiele, starczy jednak na obejrzenie największych atrakcji.

 

Muzea trzeba opuścić 30 minut przed zamknięciem. W praktyce nie opłaca się wchodzić tuż przed 16.00, bo to zaledwie 1,5 h na zwiedzanie = bieg do Kaplicy Sykstyńskiej i z powrotem. Jeśli się spóźnicie i przyjdziecie o 16.05, już was nie wpuszczą. Podobnie w ostatnią niedzielę miesiąca. Ostatnie osoby wchodzą o 12.30 i mają tylko godzinę wewnątrz, bo o 13.30 trzeba juz opuścić lokal.

 

Muzea Watykańskie są nieczynne w święta religijne. W 2018 roku będą nieczynne w nastepujące dni oprócz standardowych niedziel:

Marzec – 19

Kwiecień – 1, 2 – Wielkanoc

Maj – 1

Czerwiec – 29 – święto patronów Rzymu: Piotra i Pawła

Sierpień – 14,15

Listopad – 1

Grudzień – 8, 25, 26

 

Szczegółowy kalendarz zwiedzania na 2018 rok znajdziecie tutaj.

 

WIECZORNE ZWIEDZANIE MUZEÓW WATYKAŃSKICH

 

Od 20 kwietnia do 26 października muzea można zwiedzać wieczorem w każdy piątek od 19.30 do 23.00 (ostatnie wejście o 21.30).

Wstęp normalny €21, zniżkowy €12, rezerwacja wyłącznie online, wliczona w cenę biletu.

Wieczorna trasa zwiedzania obejmuje – Museo Gregoriano Egizio, Museo Pio Clementino, Galleria dei Candelabri, Galleria degli Arazzi, Galleria delle Carte Geografiche, Stanze di Raffaello, Appartamento Borgia, Collezione d’Arte Contemporanea, Cappella Sistina.

 

Kasy biletowe Muzeów Watykańskich

 

 

BILETY WSTĘPU

 

Od stycznia 2018 roku bilet wstępu kosztuje €17, koszt rezerwacji przez internet €4.

 

Kaplica Sykstyńska jest integralną częścią muzeów i nie ma oddzielnego biletu wstępu oraz oddzielnego wejścia do niej!!!

 

BILETY ULGOWE  – KOSZT, KOMU PRZYSŁUGUJĄ

 

Bilet wstępu ze zniżką kosztuje €8, koszt rezerwacji przez internet €4.

Mogą go zakupić:

  • dzieci i młodzież od 6 do 18 roku życia
  • studenci do 25 roku życia (górną granicą jest data urodzin) po okazaniu ważnej legitymacji studenckiej
  • księża, seminarzyści, nowicjusze, siostry i bracia zakonni (po okazaniu odpowiedniego dokumentu)

 

DARMOWY BILET WSTĘPU

  • dzieci do 6 roku życia (górną granicą jest data urodzin) – wymagany dokument tożsamości
  • osoby sprawne inaczej z odpowiednikiem polskiej I grupy inwalidzkiej
  • dyrektorzy instytucji muzealnych

 

UWAGA!!! OSOBY SPRAWNE INACZEJ muszą przedstawić zaświadczenie o zaawansowanym stopniu niepełnosprawności tuż po przejściu kontroli (kierują się bezpośrednio do wejścia bez kolejki) w holu muzeów w okienkach z napisem PERMESSI SPECIALI. Tam zostanie wydany bilet wstępu, gdyż nie ma możliwości rezerwacji on-line. Jeśli dana osoba porusza się wyłącznie z opiekunem, darmowy  bilet przysługuje także jemu. 

 

O ile w miesiącach jesienno-zimowych takich jak listopad, styczeń czy luty można zaryzykować i stanąć w kolejce, o tyle w pozostałym czasie są tłumy, dlatego polecam rezerwację biletu z dużym wyprzedzeniem. Kolejka w rzymskich żarach to żadna przyjemność (minimum 1,5 h stania w sezonie), oszczędzicie siły i czas na zwiedzanie muzeów. Bilety rezerwujemy na oficjalnej stronie muzeów.

 

UWAGA!!! Bilety wstępu są wydawane tylko na dany dzień i bezzwrotne. Jeśli coś nam wypadnie w dniu rezerwacji, niestety przepadają. Nie ma możliwości wejścia do muzeów i zakupu biletów na inny dzień tak, aby uniknąć kosztów rezerwacji internetowej. 

 

NIE WYRZUCAJCIE BILETU WSTĘPU – do końca grudnia 2018 z biletem wstępu do Muzeów Watykańskich kupicie bilet wstępu do Pałacu Apostolskiego w Castel Gandolfo za €7. Z kolei w Rzymie za okazaniem biletu wstępu do Muzeów Watykańskich w ciągu 7 dni od skasowania otrzymacie €1 zniżki w fantastycznej Villi Farnesina z Loggią Amora i Psyche na Zatybrzu. 

 

Villa Farnesina – renesansowa czarodziejka

 

Villa Farnesina – Loggia Amora i Psyche

 

 

Loggia Amora i Psyche – najpiękniejszy akt miłosny

 

MUZEA WATYKAŃSKIE NIE WCHODZĄ W SKŁAD ROMA PASS. MA JE W OFERCIE OMNIA PASS, której nie polecam, ponieważ nie widzę żadnej korzyści z zakupu tej karty, a jedynie finansowe straty. Koszt ogromny – €113 na 72 godziny, sam wstęp do Muzeów Watykańskich z Omnia Pass kosztuje €30. Zainteresowanym podaję jednak link do strony. 

 

Hol Muzeów Watykańskich

 

CZEGO NIE MOŻNA WNIEŚĆ DO WNĘTRZA MUZEÓW

Nie są akceptowane:

  • spodenki, minispódniczki, kapelusze,
  • parasole, noże, nożyce i inne przedmioty metalowe, broń, alkohol, kije (o ile nie służą jako laska starszym osobom).

 

MUZEA WATYKAŃSKIE SĄ DOSKONALE ZORGANIZOWANE, PRZYJAZNE ZARÓWNO MAMOM Z NIEMOWLAKAMI, RODZINOM CZY OSOBOM SPRAWNYM INACZEJ. O CZYM NALEŻY PAMIĘTAĆ?

 

Duże plecami, torby, statyw oraz kamerę wideo trzeba zostawić w przechowalni bagażu.

Nie wolno kamerować we wnętrzach, potrzebna jest na to zgoda dyrekcji.

Nie wolno jeść na terenie sal wystawowych. Zarówno w hallu muzeów, jak i na ich terenie są dystrybutory napojów. Wewnątrz są kawiarnie, restauracja, pizzeria, również ze specjalnym menu dla dzieci. 

Na terenie muzeów obowiązuje całkowity zakaz palenia.

Ze względów bezpieczeństwa nie działa również Wi-Fi. 

Nie wolno wprowadzać zwierząt za wyjątkiem psów-przewodników osób niewidzących, trzeba to zgłosić wcześniej mailem accoglienza.musei@scv.va

Osoby mające trudności z poruszaniem się, mogą wynająć wózek inwalidzki, w pobliżu szatni, trzeba zostawić dokument tożsamości w zastaw. 

Muzea Watykańskie akceptują również wózki dziecięce, są przewijaki i miejsca do karmienia niemowlaków.

W holu znajdziecie bankomat, jako ciekawostka, z obsługą w języku łacińskim.

 

ZASADY ZWIEDZANIA KAPLICY SYKSTYŃSKIEJ

 

Kaplica Sykstyńska to obiekt sakralny – obowiązuje specjalny strój, tzn. zasłonięte ramiona, spódnica lub spodnie minimum do kolan.

Wewnątrz obowiązuje ZAKAZ MÓWIENIA oraz całkowity zakaz fotografowania, filmowania i używania telefonów komórkowych. Ochrona ma prawo zabrać Wam aparat, jeśli nie dostosujecie się do zakazów. Co dwie minuty ochrona ucisza zwiedzających. 

 

Turyści indywidualni nie mogą przejść z Kaplicy Sykstyńskiej do Bazyliki św. Piotra. Takie prawo mają jedynie zorganizowane grupy z przewodnikiem. 

 

Przy kasach biletowych znajdują się darmowe plany muzeów. Kiedy już otrzymacie bilet wstępu, zanim wjedziecie na wyższy poziom, rzućcie okiem na rzeźbę w holu autorstwa znanego włoskiego rzeźbiarza rodem z Toskanii Giuliana Vangi, wykonaną na Jubileusz 2000 – ‘Varcare la soglia’ (‘Przekroczyć próg’). Delikatnie mówiąc, nie grzeszy urodą. 

 

Giuliano Vangi – rzeźba milenijna

 

 

Giuliano Vangi – rzeźba milenijna

 

 

Tu pobierzecie plan muzeów, dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim została przygotowana specjalna trasa – muzea bez barier, plan można pobrać tutaj.

 

 

Ruchomymi schodami wjeżdżamy na górę, możemy też wejść białą spiralną rampą wzdłuż wystawy łodzi. Docieramy do wypożyczalni audioprzewodników. 

 

 

 

 

 

AUDIOPRZEWODNIKI

 

Wypożyczalnia audioprzewodników

 

Koszt €7, dostępny w 10 językach (włoski, angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, japoński, koreański, chiński, rosyjski, portugalski), niestety, nie ma polskiej wersji. Dla dzieci od 5 do 12 lat specjalna edycja €5 euro włoski, angielski, niemiecki, francuski, hiszpański.

 

Dwa skrzydła Muzeów Watykańskich

 

 

Za wypożyczalnią audioprzewodników rozpoczyna się właściwe zwiedzanie muzeów. Na prawo kierujecie się do Pinakoteki Watykańskiej. Na lewo do najwspanialszej części Muzeów Watykańskich. 

 

Dwie trasy zwiedzania Muzeów Watykańskich

 

Macie do wyboru dwie trasy: krótszą i dłuższą. Radziłabym jednak wybrać dłuższą, bo stracicie wspaniały Dziedziniec Pinii, a nie wydłużycie trasy tak bardzo. Zanim jednak rozpoczniecie zwiedzanie, radzę wyjść na taras na wprost Was na krótką fotograficzną sesję. To Atrium Czterech Bram – Atrio dei Quattro Cancelli.

 

Atrium Czterech Bram

 

Po prawej stronie widzicie budynek Pinakoteki Watykańskiej, na wprost tuż za drzewem zejście do Pawilonu Powozów Papieskich.

 

Atrium Czterech Bram

 

 

Budynek Pinakoteki Watykańskiej

 

Ogrody Watykańskie

 

 

Widok na kopułę Bazyliki św. Piotra

 

Perły Muzeów Watykańskich odwiedzimy razem w kolejnych artykułach. Na początek proponuję Galerię Map Muzea Watykańskie – Galeria Map (Galleria delle Carte Geografiche).

 

Oficjalna strona Muzeów Watykańskich – www.museivaticani.va

 

Wszystkim udającym się do Watykanu polecam Jak bezstresowo zwiedzić Watykan – praktyczny przewodnik.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Replika Kaplicy Sykstyńskiej w Meksyku

posted in: Wiadomości z Rzymu | 2

W stolicy Meksyku za zgodą Watykanu postała replika Kaplicy Sykstyńskiej – najwspanialszego dzieła malarskiego, jakie kiedykolwiek ujrzał świat. Wykonał ją reżyser i producent Gabriel Barumen. I choć nie zastąpi oryginału, to determinacja artystów godna podziwu.

 

Replika Kaplicy Sykstyńskiej – foto FB Romell Barrera

 

Realizacja projektu trwała 2,5 roku. Zapachy, dźwięki, oświetlenie – wszystko łudząco przypomina oryginał.

 

Wykonano 2 miliony zdjęć podczas 170 nocy. Zaangażowało się 80 artystów, a także kowale, stolarze, pracujący nad posadzką, a efekt piorunujący. Ma 22 metry wysokości, 67 metrów długości i 22 metry szerokości i zajmuje powierzchnię 510 metrów kwadratowych.

 

Kopia Kaplicy Sykstyńskiej  jest prezentowana w stolicy Meksyku do końca sierpnia obok Pomnika Rewolucji, ale już i inne państwa upominają się o nią.

 

Kaplicę Sykstyńską – tę watykańską koniecznie trzeba zobaczyć na własne oczy, jest to niezapomniane przeżycie, choć okupione zmęczeniem, zanim przemierzymy sale Muzeów Watykańskich i dotrzemy do jej progów. 

 

Źródło: dziennik ‘La Repubblica’

Palazzo Farnese – najpiękniejszy renesansowy pałac Rzymu

Rzym i Paryż łączy 60 lat współpracy. Chociaż oba narody delikatnie mówiąc nie przepadają za sobą, pamiętamy, że Napoleon był okupantem, to jednak obie stolice: i francuska, i włoska prowadzą bogatą wymianę kulturalną. Z okazji święta narodowego Francji zapraszam Was do Palazzo Farnese – siedziby Ambasady Francji. Uchodzi za najpiękniejszy pałac renesansowy w Rzymie i najpiękniejszą placówkę dyplomatyczną świata. Cóż, któż nie chciałby pracować w takim otoczeniu i w dodatku płacić tylko €1 rocznie za wynajem.

 

Piazza Farnese – fontanna z Term Karakalli

 

 

Palazzo Farnese mieści się przy eleganckim Piazza Farnese sąsiadującym z ruchliwym Campo de’Fiori. Plac zdobią dwie fontanny pochodzące z Term Karakalli, ozdobione liliami – symbolem rodu Farnese, ale to elegancka fasada pałacu, odnowiona na jubileusz 2000 roku przyciąga wzrok. Po restauracji przypomina tę oryginalną zaprojektowaną przez Antonia da Sangallo Młodszego – pierwszego architekta pałacu, a dokończoną przez Michała Anioła, który wykonał gzyms oraz loggię na pierwszym piętrze (ta z flagą francuską i UE). Okno pokoju ambasadora otaczają cztery zielone kolumny oraz lilie rodu Farnese zwieńczone kluczami świętego Piotra i tiarą. Pozostałe herby: kardynała Ranuccio i Ottaviano Farnese (Parma) dodano w XVIII wieku. Całość jest imponująca: 29 metrów wysokości, 57 szerokości.

 

Fasada Pałacu Farnese w Rzymie

 

Ród Farnese nie miał rzymskich korzeni. Pierwsze dokumenty z XI wieku łączą go z Farneto (późniejszym Farnese) w powiecie Viterbo, do dziś w Caprarola niedaleko Viterbo można podziwiać wspaniałą posiadłość rodu Farnese. Bardzo wpływowa była również linia rodu w Parmie. 

 

W 1495 roku kardynał Alessandro Farnese, przyszły papież Paweł III,  kupuje od augustynów z kościoła Santa Maria del Popolo budynek na terenie dzisiejszego Piazza Farnese z zamiarem wyremontowania go na siedzibę rodową. Szybko rozpoczyna prace remontowe, ale te przerywa najazd wojsk cesarza Karola V na Rzym w 1527 roku – słynne Sacco di Roma. Prace ruszają ponownie w 1534 roku, kiedy kardynał zostaje papieżem. Przy pałacu pracują czterej znamienici architekci, w kolejności chronologicznej: Antonio da Sangallo Młodszy, Michał Anioł, il Vignola i Giacomo della Porta.  Po papieżu Pawle III pałac dziedziczą trzej kardynałowie: Ranuccio, Alessandro i Odoardo. Elżbieta, ostatnia nosząca nazwisko Farnese wychodzi za mąż za Filipa V Hiszpana. Pałac przechodzi w posiadanie Burbonów z Neapolu i trzeba dodać, że wiele cennych dzieł wywożą bezpowrotnie do Neapolu i Caserty.  Kiedy Rzym zostaje stolicą zjednoczonych Włoch, ambasador Francji – markiz Noailles w 1874 roku otrzymuje od Franciszka II – ostatniego władcy Królestwa Obojga Sycylii tenże pałac na siedzibę francuskiej dyplomacji. Rok poźniej wprowadza się na ostatnie piętro biblioteka i l’École française – francuski ośrodek badań archeologicznych w Rzymie. Francja kupuje pałac w 1911 roku z możliwością wykupienia go przez państwo włoskie po 25 latach. I tak w 1936 roku na mocy klauzuli o pierwszeństwie zakupu pałac przechodzi w ręce włoskie, ale w tym samym roku Włochy i Francja podpisują wzajemną ugodę, w ramach której zarówno Ambasada Francji w Rzymie, jak i Ambasada Włoch w Paryżu będą w posiadaniu budynków przez 99 lat, płacąc rocznie symboliczną kwotę €1 za wynajem. A w 2035 roku zostaną zwrócone obydwu państwom. 

 

Westybul Pałacu Farnese

 

Niewielką część Palazzo Farnese ze słynną Galerią dei Carracci można zwiedzać z przewodnikiem trzy razy w tygodniu. Natomiast pokój ambasadora i pomieszczenia, w których podejmuje gości są praktycznie niedostępne zwiedzającym, gdyż służą jako miejsce pracy francuskiej dyplomacji. Okazja trafia się wyłącznie raz w roku, we wrześniu, z okazji Europejskich Dni Dziedzictwa.

 

Wchodzimy do pałacu 14-metrowym korytarzem pośród granitowych kolumn z Term Karakalli i głów imperatorów. Jego sklepienie dekorują symbole heraldyczne rodu Farnese: lilie i jednorożec. Po chwili wkraczamy na elegancki dziedziniec honorowy. Arkady parteru imitują łuki Teatru Marcellusa – to dzieło da Sangallo. Podziwiamy kolumny w trzech porządkach: na parterze – dorycki, na I piętrze – joński, na II piętrze – koryncki. Girlandy owoców i maski zostały dodane przez Michała Anioła. Arkadowe przejście prowadzi do pałacowych ogrodów, w których ambasador wydaje przyjęcia, m.in. 14 lipca, w święto narodowe Francji. 

 

Dziedziniec parteru Pałacu Farnese – przejście do ogrodów pałacowych

 

Schodami reprezentacyjnymi docieramy na pierwsze piętro, ale w połowie drogi niespodzianka. Mijamy mały dziedziniec, niegdyś otwarty, od XVIII wieku oszklony. Są tam trzy sarkofagi ozdobione scenami mitologicznymi, a całość pokrywają rzeźby z rzymskich okrętów wojennych.

 

Sarkofagi na półpiętrze schodów reprezentacyjnych Palazzo Farnese

 

Po lewej na skromnym sarkofagu znajduje się kolejny przedstawiający Dianę i Endymiona. Diana schodzi z wozu, aby wprowadzić swojego kochanka w niebiańskie obszary.  Po prawej bardziej wyrafinowany sarkofag. Sarkofag Dziewięciu Muz. Powyżej łuków całości lilie w otoczeniu dwóch smoków (symbol papieża Grzegorza XIII – protektora rodziny Farnese).

 

Pałac Farnese – hall I piętra

 

Odurza zapach wszechobecnych lilii.

 

Przekraczamy próg Salonu Herkulesa. Ten monumentalny salon ma aż 18 metrów wysokości. Po genialnej przeróbce Michała Anioła wysokość pomieszczenia odpowiada wysokości dwóch pięter pałacu. Niegdyś stacjonowała w nim straż.

 

Salon Herkulesa – Pałac Farnese

 

Wnętrze dość ubogie, ściany ozdabiają dwa arrasy wykonane według watykańskich fresków Rafaela : Pożar Borgo i Papież powstrzymujący Attylę – wodza Hunów – tyle, że z wizerunkami papieża Pawła III. To świadectwo wielkości jego pontyfikatu.

 

Rzuca się w oczy imponujący posąg Herkulesa – rozpoznajemy go dzięki maczudze i skórze lwa z Nemei. Niegdyś zdobił on arkady dziedzińca honorowego. To kopia posągu z brązu autorstwa Greka Glykosa. Odnaleziono go w XVI wieku bez nóg, nogi dorobiono później, to częsta praktyka stosowana w renesansie. 

 

Kominek w Salonie Herkulesa – Pałac Farnese

 

Obfitość i Miłosierdzie miały zdobić grób papieża Pawła III w Bazylice św. Piotra. Pozostały wewnątrz pałacu i dekorują kominek Salonu Herkulesa. 

 

 

Najbardziej reprezentacyjna sala pałacu – Sala dei Fasti – to dziś biuro ambasadora. Ma 150 metrów kwadratowych, na ścianach florentyński manierysta Salviati, a po jego śmierci bracia Zuccari wymalowali najważniejsze dokonania rodu Farnese. 

 

Pokój ambasadora – Pałac Farnese

 

Paweł III w apoteozie, siedzi na tronie między alegoriami pokoju i pomyślności. 

 

Pokój ambasadora – Pałac Farnese

 

Ponad kominkiem kardynał Ranuccio il Vecchio prowadzi wojsko papieskie na podbój nowych ziem. 

 

Sufit gabinetu ambasadora – Pałac Farnese

 

Gabinet ambasadora zdobi także najstarszy sufit pałacu autorstwa da Sangallo Młodszego.

 

Pokój ambasadora – loggia Michała Anioła

 

Okna pokoju wychodzą na Piazza Farnese – tam, gdzie z zewnątrz słynna loggia Michała Anioła.

 

Wchodzimy do Sali posiadłości rodu Farnese – w 1860 roku Franciszek II Burbon i Maria Zofia Bawarska, potomkowie rodu Farnese, zostają zmuszeni do opuszczenia Neapolu i wprowadzają się do rzymskiego pałacu. Na ich życzenie Antonio Cipolla przemalowuje kilka sal pałacowych. Tę dekoruje groteskami, motywami pompejańskimi oraz pejzażami miast należących do rodu Farnese: jest tu Caprarola, Piacenza, Parma. A na suficie nad herbem Farnese – korona królów neapolitańskich. 

 

Sala posiadłości rodu Farnese – sufit

 

 

Sala posiadłości rodu Farnese – Piacenza

 

Sala posiadłości rodu Farnese – Parma

 

W kolejnej sali – Poczekalni Herkulesa – kardynał Odoardo Farnese jako Herkules musi wybrać między rozkoszą reprezentowaną przez piękną kobietę (i to jest łatwa ścieżka, ale prowadzi do nędzy) a cnotą uosabianą przez kobietą z mieczem – to ścieżka pracowitości, którą od wieków podąża ród Farnese. Ten wizerunek kardynalski namalował młody Annibale Carracci, zanim przystąpił do dzieła swojego życia.

 

Poczekalnia Herkulesa – Pałac Farnese

 

Rzut oka na dziedziniec.

 

Pałac Farnese – widok z okna

 

Urzeka nas wystawne lustro. 

 

Palazzo Farnese lustro 2

 

 

Palazzo Farnese Lustro 1

 

Podziwiamy jeszcze arras przedstawiający zaślubiny Jazona z Kreuzą – córką króla Koryntu.

 

Zaślubiny Jazona z Kreuzą – córką króla Koryntu.

 

 

Wchodzimy do trzech sal reprezentacyjnych ambasadora, niedostępnych zwiedzającym.

 

Biały Salon – gościł ekscentryczną Krystynę, szwedzką królową od grudnia 1655 do lipca 1656 roku. Jej portret ozdabia salon.

 

Pałac Farnese – Biały Salon – portret królowej Krystyny

 

Tu w 1935 Mussolini negocjował z ówczesnym ambasadorem Francji – Camille Barrere zakup pałacu przez państwo włoskie. 

 

Pałac Farnese – Biały Salon

 

Z okien widać taras zbudowany na życzenie Odoardo Farnese.

 

Pałac Farnese – pokój z widokiem

 

Żółty Salon zdobi  wspaniały kasetonowy sufit z czterema symbolami rodu Farnese – skrzydlatym Pegazem, liliami, tarczą i okrętem wojennym. 

 

Pałac Farnese – Żółty Salon

 

Czerwony Salon – nazywany także salonem filozofów, gdyż zdobiły go popiersia filozofów i poetów greckich (dziś w Muzeum Archeologicznym w Neapolu). Wspomniany malarz Cipolla zaproponował kanapy w kolorze caffè-latte, które doskonale komponują się z drewnianym sufitem. 

 

Pałac Farnese – Czerwony Salon

 

Pałac Farnese – Czerwony Salon

 

Podążamy do najpiękniejszego miejsca pałacu – arcydzieła renesansu – Galerii dei Carracci – otwartej we wrześniu ubiegłego roku po 18-miesięcznej restauracji. 

 

Galleria dei Carracci po restauracji – Pałac Farnese

 

Galerii poświęciłam osobny artykuł  – Galleria dei Carracci – perła Ambasady Francuskiej. Zachęcam do lektury. 

 

Polecam także wirtualne odwiedziny Palazzo Farnese: w wersji włoskiej lub francuskiej.

 

Ale to nie koniec atrakcji. Polecam wszystkim obejrzeć finezyjną fasadę Palazzo Farnese z perspektywy Via Giulia. Pracowali nad nią dwaj architekci: il Vignola oraz Giacomo della Porta.

 

Pałac Farnese od strony Via Giulia

 

 

I jeszcze jedna ciekawostka: Łuk Farnese przy Via Giulia to część pasażu, który poprzez Tyber miał połączyć Palazzo Farnese z przepiękną Villą Farnesina (siedzibą bankiera Agostino Chigi) na Zatybrzu, zakupioną przez ród Farnese w 1579 roku. Projektu nigdy nie zrealizowano, ale łuk dodaje uroku Via Giulia. 

 

Łuk Farnese – Via Giulia – Rzym

 

 

Łuk Farnese – Via Giulia – Rzym

 

Aby zwiedzić Palazzo Farnese, trzeba odwiedzić stronę Inventer Rome, zarejestrować się jak najwcześniej i nie później niż tydzień przed planowaną wizytą, zapłacić €9 wstępu (€11 jeśli ktoś chce dodatkowo zwiedzić bibliotekę l’École française – tylko w piątki o 17.00 w języku włoskim) i nie zapomnieć o zabraniu dowodu osobistego bądź paszportu, bo to budynek ambasady. Na stronie znajdziecie harmonogram wejść. Palazzo Farnese zwiedza się w poniedziałki, środy i piątki po południu: w języku francuskim, włoskim i angielskim. Godziny otwarcia i język zmieniają się co miesiąc, sprawdzajcie zatem harmonogram przewidziany na każdy miesiąc. Maksymalnie 25 osób w grupie. Dzieci poniżej 10 roku życia nie mogą zwiedzać obiektu. Zwiedzanie trwa godzinę, wyłącznie z przewodnikiem, nie można tłumaczyć. Obejmuje dziedziniec honorowy, ogrody, Salon Herkulesa i Galerię dei Carracci.

 

Palazzo Farnese

Piazza Farnese, 67 (w sąsiedztwie Campo de’ Fiori)

Janowy zawrót głowy w kościele San Giovanni Decollato

Z każdego miejsca spogląda na mnie głowa świętego Jana Chrzciciela na tacy –  nad wejściem do kościoła, na jego suficie, w oratorium, na dziedzińcu klasztornym. Aż mi się w głowie zakręciło od takiej ilości ściętych głów. Święty Jan Chrzciciel zajmuje wyjątkowe miejsce w tym obiekcie sakralnym otwartym wyłącznie w dniu urodzin świętego – 24 czerwca i tylko przez trzy poranne godziny.

 

San Giovanni Decollato – dojście

 

Tłumy gromadzą się już o poranku, bo to jedyna okazja w roku, aby obejrzeć wspaniały kompleks San Giovanni Decollato. Najłatwiej dojść do niego od Piazza della Bocca della Verità. 

 

Wejście do kościoła San Giovanni Decollato

 

Kościół z zewnątrz wygląda obskurnie, kto by pomyślał, że wewnątrz kryje taką perłę malarstwa. Rzym końca XV wieku miał silną reprezentację florentyńczyków. To z ich woli w 1488 roku powstało Arcybractwo Miłosierdzia, którego członkowie towarzyszyli w ostatniej drodze skazanym na śmierć przez ścięcie głowy, a potem zajmowali się pochówkiem ciał. Było to prestiżowe bractwo, od 1514 roku należał do niego Michał Anioł, którego po śmierci 19 lutego 1564 roku współbracia odprowadzili z honorami do kościoła SS Apostoli, gdzie spoczął tymczasowo, zanim nie zabrano jego doczesnych szczątków do Bazyliki Santa Croce we Florencji. Papież Innocenty VIII zaakceptował arcybractwo, a dwa lata poźniej przekazał mu kościół u stóp Kapitolu – Santa Maria della Fossa, który odtąd przyjął wezwanie San Giovanni Decollato, nawiązując do męczeńskiej śmierci jego patrona, świętego Jana Chrzciciela. Decyzją papieża Pawła III od 1540 roku, raz do roku, 24 czerwca, w dniu patrona ułaskawiano jednego ze skazańców. Należy dodać, że wyroki śmierci wydawało Państwo Kościelne, które pozbywało się w ten sposób niewygodnych sobie osób, niekoniecznie morderców, bo wśród skazańców znajdowały się także osoby z czarnej listy Kościoła i arystokracji rzymskiej. To z tych rodów najczęściej wywodzili się papieże. 

 

Jak wyglądał proces uwolnienia? Otóż ci skazańcy, którzy kwalifikowali się do uwolnienia, byli proszeni o przedstawienie dokumentu zawierającego imię skazanego oraz popełniony przez niego czyn. Cała zebrana dokumentacja była skrupulatnie studiowana przez członków bractwa, a następnie przystępowano do głosowania. Głosowano ziarnami bobu: białymi i czarnymi, które wrzucano do urny. Darowywano życie temu, którego imię zgromadziło ponad 2/3 czarnych ziaren bobu, to czarny kolor wygrywał. W Izbie Historycznej zachował się czerwony habit, który przywdziewał szczęśliwie ocalony od śmierci. 

 

Głowa św. Jana nad wejściem

 

Wchodzę do przedsionka kościoła, wystój makabryczny, pełen trupich czaszek. Dziarskie staruszki pilnują, aby nikt nie fotografował ani oratorium, ani kościoła. Nie wolno.

 

Kieruję się najpierw do oratorium, które służyło bractwu jako miejsce modlitwy za dusze skazańców, zmarłych współbraci i dobroczyńców.  Widok nieziemski. Czyżby bliźniaczka Kaplicy Sykstyńskiej? Wspaniały cykl fresków opowiadających życie świętego Jana Chrzciciela wykonali w latach 1535 -1553 artyści florenccy: Jacopino del Conte, Francesco de Rossi zwany także Salviatti oraz neapolitańczyk Pirro Ligorio – malarz i architekt  i Giovanni Battista Franco – wenecjanin. Pracami kierował Giorgio Vasari. Przed naszymi oczami niczym na taśmie filmowej przebiega życie świętego, który ochrzcił Jezusa i którego kościół czci dwukrotnie: w dniu narodzin – 24 czerwca i wspomina również 29 sierpnia – w dniu jego męczeńskiej śmierci. Oglądamy cudowną nowinę ogłoszoną starzejącemu się Zachariaszowi, narodziny Jana, Chrzest Jezusa, głoszone kazanie, aresztowanie na rozkaz Heroda Antipy, któremu święty Jan wytknął pożycie z Herodiadą – ówczesną żoną brata Heroda, Filipa, co było niezgodne z prawem mojżeszowym i za co Jan trafił do więzienia.

 

Hipnotyzuje mnie taniec Salomè – urodzinowy prezent podarowany Herodowi, obłędny, zmysłowy, erotyczny. Taniec, w trakcie którego pijany Herod doznaje ekstazy. Jest gotów spełnić każde życzenie młodej dziewczyny. A ona – manipulowana przez matkę Herodiadę – żąda głowy świętego Jana. Zakłopotany Herod spełnia jednak życzenie dziewczyny. Podła Herodiada triumfuje, widząc ściętą głowę Jana na tacy. 

 

To właśnie te malowidła łącznie ze wspaniałym Zdjęciem z krzyża w ołtarzu oglądali skazańcy tuż przed egzekucją. Bracia przygotowywali ich duchowo na moment śmierci. Musieli zaakceptować to, co musiało nieuchronnie nadejść, tak jak zaakceptował to Chrystus i święty Jan Chrzciciel. 

 

Freski zostały odrestaurowane w latach 2005-2014. Ministerstwo Kultury przeznaczyło 200 tysięcy euro na ten cel. Dlaczego zatem są ukryte i niedostępne publiczności? Jaki to ma sens, kiedy tłumy są gotowe zapłacić za ich obejrzenie i mimo tego arcybractwo mówi NIE. Nawet w internecie skąpy wybór zdjęć.

 

Taniec Salomè – © Fondazione Zeri

 

 

W ołtarzu kościoła wspaniały obraz – Ścięcie świętego Jana – autor Giorgio Vasari. Bije od niego niesamowite piękno. Tym razem łamię zakaz i pstrykam ukradkiem z daleka.

 

 

San Giovanni Decollato – ołtarz główny Giorgio Vasari

 

I wreszcie przechodzę na dziedziniec. To dawny cmentarz. Od 1600 roku z woli papieża Klemensa VIII  bracia grzebali tu ciała skazańców, które na noszach przewieźli wcześniej do kościoła. Natomiast odcięte głowy zbierano do koszyka i palono 24 czerwca. 

 

San Giovanni Decollato dziedziniec

 

Bardzo toskański ten dziedziniec – wspaniale oddaje klimat florenckiego renesansu.

 

San Giovanni Decollato dziedziniec 1

 

Dookoła na murach odcięta głowa świętego Jana na tacy – symbol arcybractwa i tablice upamiętniające dobroczyńców. 

 

San Giovanni Decollato glowa 4

 

 

 

 

 

San Giovanni Decollato glowa 3

 

San Giovanni Decollato glowa 2

 

San Giovanni Decollato posag

 

Na płytach nagrobnych widnieje napis: DOMINE CUM VENERIS JUDICARE NOLIS NOS CONDEMNARE, czyli Panie, kiedy przyjdzie czas sądu, nie potępiaj nas. W domyśle – bo my zostaliśmy już osądzeni. 

 

San Giovanni Decollato – płyty nagrobne

 

Dochodzę do pomieszczenia zwanego La Camera Storica – coś w rodzaju Izby Pamięci. Muzeum, które gromadzi dokumentację, pamiątki po skazańcach. Jaka szkoda, że w remoncie. 

 

San Giovanni Decollato Camera Storica

 

Wewnątrz biblioteka-archiwum arcybractwa prowadzona od 1488 do 1960 roku, podobno już skomputeryzowana, gromadzi 2100 dokumentów. Wśród nich także wyrok śmierci Giordana Bruno, spalonego na stosie na Campo de’ Fiori w 1600 roku. Są nosze, którymi bracia zwozili ciała. Są butelki po winie, które podawano skazańcom przed śmiercią. Są skórzane pokrowce, do których wkładano kartki z ostatnią wolą skazańca. Nie brak koszy, do których wkładano odcięte głowy. Także kosz, w którym umieszczono głowę Beatrice Cenci. Na ścianie wisi krzyż otwierający pochody, prowadzące złoczyńców na szubienicę. I czarne habity arcybraci.

 

Towarzystwo to działa do dziś. Opiekuje się młodymi dziewczynami w trudnej sytuacji materialnej. Otacza opieką rodziny osób skazanych na dożywocie, zwłaszcza dzieci z takich rodzin. Wolontariusze pomagają również biednym rodzinom.

 

San Silvestro in Capite – czaszka świętego Jana Chrzciciela

 

A czaszka świętego Jana zapytacie? Co się z nią stało? Ta autentyczna (tak przynajmniej wskazują źródła, choć i Amiens, i Damaszek twierdzą, że również posiadają głowę świętego) znajduje się w kościele San Silvestro in Capite przy Piazza San Silvestro, obok Poczty Głównej. Jest wystawiona w relikwiarzu w kaplicy po lewej stronie od wejścia. Natomiast grób świętego Jana można odnaleźć wewnątrz Meczetu Umajjadów w Damaszku.

 

San Silvestro in Capite witraz

 

San Silvestro in Capite dziedziniec

 

 

San Giovanni Decollato

otwarty tylko 24 czerwca od 9.30 do 12.30

Via di San Giovanni Decollato, 22

Galleria dei Carracci – perła Ambasady Francuskiej

18 miesięcy odnawiania fresków ręcznie, centymetr po centymetrze, po raz pierwszy od czasu ich powstania, 600 metrów kwadratowych malowideł i stiuków, 6 ekip najlepszych włoskich specjalistów od renowacji i milion euro, głównie z funduszy prywatnych – słowem gigantyczne przedsięwzięcie, a wszystko po to, by Galleria dei Carracci w siedzibie Ambasady Francji w Palazzo Farnese odzyskała swój splendor.

 

Galleria dei Carracci

 

Kiedy przekraczamy próg galerii, wydaje się ona niewielka, wręcz ciasna, to nieduże pomieszczenie, 20 metrów na 7 metrów. O tym samym pomyślał z pewnością Annibale Carracci z Bolonii, kiedy kardynał Odoardo Farnesi wezwał go do siebie do Rzymu w 1597 roku. A ściślej kardynał wezwał trzech Carraccich, bo oprócz Annibale był również jego brat – Agostino i kuzyn Lodovico. Lodovico od razu odmówił, Agostino natomiast dołączył później, kiedy jego słynny brat podupadł na zdrowiu. Zatem większość najważniejszych prac w tym pomieszczeniu to dzieło Annibale. O galerii początkowo nie było mowy, aż do momentu ogłoszenia zaślubin brata kardynała, Ranuccio Farnese z Małgorzatą Aldobrandini, wnuczką ówczesnego papieża Klemensa VIII. Dwa rywalizujące ze sobą rody – Farnesi i Aldobrandini – czyż była lepsza okazja, aby pokazać Rzymowi potęgę rodu Farnesich? Wesele odbyło się 7 maja 1600 roku, galeria, można to sobie łatwo wyobrazić, zapierała dech w piersiach.

 

Galleria dei Carracci – malarstwo iluzjonistyczne

 

 

Geniusz malarski Annibale wspiął się na wyżyny dzięki iluzjonistycznym grom, jakie zaproponował. Spoglądamy na sklepienie i widzimy olbrzymy udające marmury, medaliony imitujące brąz, obrazy w ramach wydają się przyklejone do sklepienia. Efekt piorunujący, bo zabawa architekturą, malarstwem i rzeźbą nie tylko daje wrażenie przestrzeni. Co więcej – to oszustwo staje się prawdziwą ucztą dla oczu, którą można smakować godzinami. Swoim arcydziełem malarskim Annibale Carracci wyprzedził barok.

 

Miłość bogów zdominowała kompozycje sklepienia. Miłość bogów i bogiń, bogów i śmiertelników na podstawie ‘Metamorfoz’ Owidiusza. Trudno nie dostrzec tu fascynacji wielkimi poprzednikami malarza: Michałem Aniołem i jego wspaniałą Kaplicą Sykstyńską pełną pięknych, nagich ciał oraz Rafaelem – a zwłaszcza jego dekoracjami w Villa Farnesina. Bo kiedy widzimy centralny fresk sklepienia – ‘ Triumf Bachusa i Ariadny’, nasze myśli biegną ku genialnym ‘Zaślubinom Amora i Psyche’.

 

 

Triumf Bachusa i Ariadny – centralny fresk, poniżej Glaukos i Scilla

 

Raffaello – Zaślubiny Amora i Psyche

 

 

Zaślubiny Bachusa i Ariadny trzeba oglądać od lewej do prawej. W złotym rydwanie ciągniętym przez lamparty siedzi Bachus – bóg wina. Na głowie ma opaskę z bluszczu, w ręku swoją laskę. U jego boku – Ariadna w srebrnym rydwanie ciągniętym przez kozły. Putti nakładają jej na głowę diadem z gwiazd, który Bachus rzuci w niebo po jej śmierci, tworząc gwiazdozbiór. Przed nimi orszak weselny satyrów i bachantek – wyznawców Bachusa z tamburynami w ręku. Po prawej stronie pochód otwiera Sylen – mistrz Bachusa. Jest tak pijany, że nie daje rady poruszać się samodzielnie, dlatego też podtrzymuje go osioł. U jego stóp, w prawym dolnym rogu – leży naga kobieta – uosobienie miłości ziemskiej, Ariadna natomiast reprezentuje miłość niebiańską.

 

W tej samej linii co zaślubiny znajdują się dwa duże obrazy: Diana i Pan po lewej oraz Merkury i Parys po prawej. Kompozycja obu obrazów jest niemalże identyczna.

 

Diana i Pan, obok Jowisz pod postacią orła porywa Ganimedesa

 

 

Diana – bogini łowów schodzi z wysokości, uwiedziona białą wełną, którą ofiaruje jej Pan – bóg pasterzy, jemu z kolei towarzyszy koza. Na sąsiednim, mniejszym obrazie Jowisz pod postacią orła uprowadza Ganimedesa.

 

Merkury i Parys, Selene i Endymion, Apollo i Hiacynt

 

Z kolei Merkury – posłaniec bogów zstępuje z wysokości, podając jabłko Parysowi, które ten ma wręczyć najpiękniejszej według niego kobiecie. Dalszy ciąg znamy – Helena, wojna trojańska … A całej scenie przygląda się zaskoczony pies. 

 

Poniżej tego malowidła Selene, która usypia pasterza Endymiona, by móc go kochać. A obok Parysa maleńkie malowidło przedstawiające Apollina i Hiacynta.

 

Symetrycznie są umieszczone także dwie historie Polifema.

 

Polifem i Galatea, w górze Apollo i Hiacynt

 

 

Polifem swoją pieśnią próbuje uwieść nimfę Galateę, lecz ona kocha innego – Aci, którego Polifem zabija kamieniem na przeciwległej ścianie. Czyż to nie piękne nawiązanie do wspaniałej Galatei Rafaela?

 

 

Rafael: Galatea

 

 

Polifem i Aci, większy obraz Perseusz i Fineusz

 

 

Poniżej Polifema – olbrzymie malowidło przedstawiające Perseusza i Fineusza, wuja dopiero co uwolnionej przez niego Andromedy (historia Andromedy i Perseusza na przeciwległej ścianie), który miał poślubić dziewczynę. Rozżalony, wkracza na bankiet weselny, a rozgniewany Perseusz, nie mogąc go pokonać, wyciąga głowę Meduzy i zamienia Fineusza w kamień.

 

Perseusz ratuje Andromedę wystawioną na pożarcie potworowi morskiemu

 

 

A oprócz nich są inne igraszki ziemsko-boskie:

 

Jowisz i Junona

 

 

Junona, która próbuje uwieść Jowisza i tym samym odwrócić jego uwagę od losów wojny trojańskiej i przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Greków, którym sprzyjała. 

 

 

Jest Wenera kusząca Anchizesa z Troi, Herkules z Onfale czy Aurora uprowadzająca swoim wozem śmiertelnika Kefalosa. Po szczegółowe opowieści odsyłam do ‘Metamorfoz’ Owidiusza. To bardzo relaksująca lektura.

 

 

Galleria dei Carracci – graffiti

 

 

W trakcie prac restauracyjnych, po etapie czyszczenia sczerniałych fresków odsłonięto szereg interesujących napisów, szkiców, portretów, dat – ot taki zapis codzienności na budowie Carraccich. 

 

Annibale pracuje przy dekoracji galerii do 1605 roku. Rezygnuje po sporach z kardynałem Odoardo oraz ze względu na stan zdrowia (umiera 4 lata później). Pracami do 1608 roku kieruje jego brat – Agostino wraz ze współpracownikami, m.in. Domenichinem, który jest autorem wspaniałej Dziewicy z jednorożcem.

 

Domenichino Dziewica z jednorożcem

 

 

Polecam wizytę wirtualną Palazzo Farnese, jest doskonale opracowana (Galleria dei Caarracci mieści się na końcu piano nobile, uwaga, są pomyłkowo zamienione dwa obrazy: Selene e Endimione i Ercole e Onfale).

 

 

Aby zwiedzić Palazzo Farnese, trzeba odwiedzić stronę Inventer Rome, zarejestrować się jak najwcześniej i nie później niż tydzień przed planowaną wizytą, zapłacić €9 wstępu (€11 jeśli ktoś chce dodatkowo zwiedzić bibliotekę l’École française – tylko w piątki o 17.00 w języku włoskim) i nie zapomnieć o zabraniu dowodu osobistego bądź paszportu, bo to budynek ambasady. Na stronie znajdziecie harmonogram wejść. Palazzo Farnese zwiedza się w poniedziałki, środy i piątki po południu: w języku francuskim, włoskim i angielskim. Godziny otwarcia i język zmieniają się co miesiąc, sprawdzajcie zatem harmonogram przewidziany na każdy miesiąc. Maksymalnie 25 osób w grupie. Dzieci poniżej 10 roku życia nie mogą zwiedzać obiektu. Zwiedzanie trwa godzinę, wyłącznie z przewodnikiem, nie można tłumaczyć. Obejmuje dziedziniec honorowy, ogrody, Salon Herkulesa i Galerię dei Carracci.

 

 

Palazzo Farnese,

Piazza Farnese, 67 (w sąsiedztwie Campo de’ Fiori)