Trzy szopki najbliższe sercu rzymian

Szopka bożonarodzeniowa to włoska specjalność. Znajdziecie ją w prawie każdym rzymskim domu. Rzym ma ponad 900 kościołów, a jeszcze więcej szopek bożonarodzeniowych, nieodłącznym elemencie włoskiej tradycji. Są różne: i te neapolitańskie z najsłynniejszą w kościele San Cosma e Damiano przy Via dei Fori Imperiali po najskromniejsze. Jeśli jednak zapytacie rzymian, które szopki są najbliższe ich sercu, bez trudu wskażą trzy najbardziej charakterystyczne i od pokoleń odwiedzane rodzinnie.

 

  1. Szopka w przepięknym kościele Santa Maria in Ara Coeli (Matki Boskiej Niebiańskiego Ołtarza) na Wzgórzu Kapitolińskim – od wieków ukochana szopka mieszkańców Wiecznego Miasta. Ukochana, bo przechowuje cudowną figurkę Santo Bambino – Dzieciątka Jezus – darzoną szczególnym kultem we włoskiej stolicy (pisałam o niej tutaj).

 

Er pupo dell’Ara Coeli – (pupo to w dialekcie rzymskim dziecko) – w noc wigilijną jest przenoszone z kaplicy do żłóbka i pozostaje tam do 6 stycznia – Epifanii. Dawniej tego dnia odbywała się uroczysta procesja ulicami Rzymu, podczas której Santo Bambino błogosławiło miastu. Dziś wciąż udziela się błogosławieństwa figurką ze szczytu schodów kościoła. 
 
Santo Bambino dell’Ara Coeli

 

Dzieci uwielbiają to miejsce. Do dziś przetrwał piękny bożonarodzeniowy zwyczaj, kiedy to milusińscy zgromadzeni  przy żłobku, czytają wiersze, śpiewają i modlą się do Dzieciątka. A najodważniejsi wygłaszają nawet kazania, napisane wcześniej specjalnie dla nich przez ojców franciszkanów.

 

Trybuna przeznaczona dla dzieci

 

26 grudnia, w uroczystość św. Szczepana o 11.00 odbywa się świąteczny koncert.

 

 

2. Szopka – presepe dei netturbini przy Via dei Cavalleggeri, 5  – w siedzibie Ama, na tyłach Watykanu – ukochana szopka Jana Pawła II i najbardziej oryginalna rzymska szopka. Szopka, którą musicie zobaczyć (można ją zwiedzać przez cały rok).

 

 

Zobaczycie, że wyczaruję szopkę, którą będzie oglądał sam papież – tak ponad 40-lat temu marzył sobie Giovanni Ianni – dziś już emerytowany pracownik przedsiębiorstwa oczyszczania miasta (netturbini – to ci, którzy sprzątają rzymskie ulice). Koledzy oczywiście podśmiewywali się, ale Giovanni dopiął swego. Pracował po godzinach z garstką takich samych pasjonatów.

 

I wyczarował Palestynę sprzed 2000 tysięcy lat. Tak wyglądała w czasach narodzin Jezusa. Wszystko wykute samodzielnie, w rzymskim tufie i odtworzone z niebywałą dbałością o detale.

 

Jest ponad 100 domów, akwedukty, strumyki, ścieżki, kobiety rozwieszające pranie, życie toczy się na ulicach i w miejscowych warsztatach.

 

A gdzieś na uboczu, w ubogiej stajence podczas rozgwieżdżonej nocy rodzi się Jezus.

 

Stajenka, w której narodził się Jezus

 

Kocham Biblię, czytałem ją wiele razy, to mądra księga – mówił Giovanni. Bardzo pomogła mi w kreowaniu szopki. Odczuwałem wielką radość tworząc scenerię Narodzenia Pańskiego.

 

Rody biblijne

 

Nie chciałem pieniędzy od ludzi odwiedzających to miejsce. Prosiłem ich o modlitwę o pokój i … kamienie z ich miejsca zamieszkania, jeśli tu powrócą bądź przyjadą ich przyjaciele. I tak wieść o tym miejscu szerzyła się po świecie, a efekt – ponad 2 tysiące kamieni z całego świata wmurowanych w grotę.

 

Kamienie z całego świata

 

Niebywałe, z każdego kontynentu, z pustyni, z Ziemi Świętej, nie brakuje również kamieni z Polski.

 

 

Drzwiczki żłóbka są wykonane z drzewa oliwnego z Betlejem.  

 

Powyżej stajenki – Rocca di Cascia (fragment skały z Cascia) – sanktuarium świętej Rity.

 

Rocca di Cascia

 

Szopka powstała w 1972 roku. Byłem wzruszony, kiedy papież Paweł VI odwiedził moją szopkę w 1974 roku, że ja prosty netturbino dostąpiłem zaszczytu spotkania papieża.

 

Szopka – netturbini – noc nad grotą – zejście Anioła

 

 

A potem były 24 spotkania z Janem Pawlem II. Papież Wojtyła zakochał się w tej szopce. Cudo, cudo – mówił. Odwiedzał nas co rok, znał każdy detal, pytał się, co nowego dorzuciliśmy. Benedykt XVI również nas odwiedził. I prezydent Giorgio Napolitano. I Matka Teresa z Kalkuty. Przychodzą do nas oficjalne delegacje odwiedzające Watykan.

 

Wizyty Jana Pawła II

 

Salę zdobią piękne malowidła:

Madonna della Strada – (Madonna ulicy) – patronka rzymskich netturbini (oryginalny obraz w kościele Gesù)

 

Madonna della strada – netturbini romani

 

Jan Paweł II w towarzystwie dzieci z pięciu kontynentów.

 

Jan Paweł II i dzieci z pięciu kontynentów

 

W okresie bożonarodzeniowym kolejki do szopki są ogromne, nawet do 1,5 – 2 godzin oczekiwania.

Szopka jest otwarta przez cały rok.

Via dei Cavalleggeri, 5 – siedziba Ama, wejście mieści się w podwórzu (dwa kroki od kolumnady Placu św. Piotra, za lewą kolumnadą. stojąc twarzą do bazyliki).

15 grudnia – 30 stycznia codziennie od 8.00 do 20.00

1 luty – 14 grudnia w dni powszednie 9.00 – 19.00, w dni świąteczne 8.00 – 11.30.

Wstęp wolny

 

 

3. Szopka w atrium kościoła Sant’Eustachio in Campo Marzo

 

Szopka w Sant’Eustachio

 

U świętego Eustachego wokół narodzin Jezusa toczy się normalne, codzienne życie – średniowiecznego Rzymu

 

Szopka w Sant'Eustachio
Szopka w Sant’Eustachio

 

Odtworzono jego kamienice, warsztaty, kolumny rzymskie, na placu krzątają się kupcy i rzemieślnicy, w głębi – kramiki i karuzela –  bo na tym placu aż do 1870 roku obchodzono Befanę. Są profesorowie i studenci z pobliskiego uniwersytetu La Sapienza.

 

A pod łukiem przechadza się papież Franciszek.

 

Szopka w Sant’Eustachio

 

 

P. S. – Szopka w atrium Sant’Eustachio przygotowana na Jubileusz Miłosierdzia jest wyjątkowa i poruszająca. Możecie o niej poczytać tutaj.

 

Szopka 2015 w Sant’Eustachio

 

 

Kawałek Betlejem w Rzymie – Santa Maria Maggiore

 5 deszczułek z drzewa klonowego rodem z Palestyny. Zamknięte w srebrno – kryształowej urnie z figurką Dzieciątka od VII wieku są metą pielgrzymów z całego świata. To Relikwie Żłóbka Pańskiego, znane jako Sacra Culla (Święta Kołyska), przechowywane w miejscu od zawsze związanym z tradycją Bożego Narodzenia. To tu papieże celebrowali pierwsze uroczyste Pasterki i tu papież Sykstus III w 432 roku (a więc na długo przed świętym Franciszkiem) zbudował pierwszą Grotę Narodzin identyczną jak ta betlejemska, a sam kościół otrzymał wezwanie Santa Maria ad Praesepem (Matki Bożej przy Szopce). Mowa o papieskiej  Bazylice Santa Maria Maggiore (Matki Boskiej Większej) na Eskwilinie, najważniejszym rzymskim kościele poświęconym Maryi.
 
Bazylika Santa Maria Maggiore
 
Według tradycji to święta Helena, matka cesarza Konstantyna odnalazła kilka deseczek w miejscu, w którym Maryja złożyła swoje nowo narodzone dzieciątko (a swoją drogą zastanawia mnie fakt, że to zawsze Helena odnajdywała najcenniejsze relikwie). Kiedy papieżem został Teodor I rodem z Palestyny, ówczesny patriarcha Jerozolimy, święty Sofroniusz z bólem serca przekazał je papieżowi, aby ten wywiózł je do Rzymu, gdyż tu mogli je skraść muzułmanie, wszak czasy były niespokojne. I tak oto w 642 roku przyjechały do Rzymu, od 650 roku są w Bazylice Santa Maria Maggiore.
 
 

Relikwie Żłóbka Pańskiego – Santa Maria Maggiore
 
Relikwie długo wędrowały po samej bazylice, zanim dotarły do obecnego miejsca spoczynku.  Papież Grzegorz XI (XIV wiek) umieścił je w specjalnym oratorium, potem papież Sykstus V (XVI wiek), wielki budowniczy przeniósł relikwie wraz z pierwszym w historii żłóbkiem wykonanym w kamieniu przez Arnolfo di Cambio w 1291 roku do Kaplicy Sykstyńskiej bazyliki (na prawo od ołtarza, kaplica z kopułą).  
 
Kamienny żłóbek Arnolfa di Cambio w Muzeum Bazyliki Santa Maria Maggiore
 
Potem w czasie zawieruchy napoleońskiej relikwiarz zaginął, ale odnalazł się za czasów Piusa IX (XIX wiek). Ten z kolei znalazł sponsora w osobie ambasadorowej portugalskiej Marii Emanueli Pignatelli, zlecił Giuseppe Valadier wykonanie kryształowo-srebrnej urny i umieścił ją wraz z relikwiami w krypcie pod ołtarzem głównym, gdzie spoczywają do dziś.
 
Krypta z relikwiami Żłóbka Pańskiego – Santa Maria Maggiore
 
Co roku tłumy wiernych adorowały relikwie Żłóbka wystawione w okresie Bożego Narodzenia w ołtarzu głównym. W 2007 roku Monsignor Franco Gualdrini, prefekt zakrystii Santa Maria Maggiore poinformował media o złym stanie relikwii (wiele osób paradoksalnie po raz pierwszy dowiedziało się o ich istnieniu). Relikwie wystawione nawet na kilka dni były narażone na działanie światła, temperatury oraz odtąd rzecz jasna złodziei. Tego roku nie wystawiono ich nawet podczas Pasterki. Pozostały w krypcie, a zaraz potem przeszły renowację, Potwierdzono wiek (I wiek), materiał i miejsce ich pochodzenia (Palestyna) (4 deseczki 70-centymetrowe i jedna 80-centymetrowa). 
 
Dziś są wystawione w ołtarzu głównym tylko w noc wigilijną podczas Pasterki.
 
Relikwie Żłóbka Pańskiego w okresie bożonarodzeniowym