Rzym po kwarantannie – krótki przewodnik

posted in: Wiadomości z Rzymu | 0

Rzym tak jak prawie całe Włochy zakończył dziś okres kwarantanny, ale nie epidemii. Do pełnej wolności jeszcze daleko, ponieważ kraj jest zamknięty do 3 czerwca, zarówno granice między regionami, jak i granice państwa. Zapowiada się raczej powolny powrót do normalności, a te dwa najbliższe tygodnie będą najlepszym sprawdzianem odpowiedzialności obywatelskiej i z pewnością zadecydują o najbliższych miesiącach w Italii.

18 maja ruszyła gospodarka, zwłaszcza sektor usług – fryzjerzy, gabinety kosmetyczne i estetyczne, sklepy, bary, restauracje. Na fryzjerów czekali wszyscy, większość pozarastała przez te 70 dni zamknięcia i ratowała się, jak mogła domowymi maszynkami z różnymi efektami. W salonach fryzjerskich znikną czasopisma z poczekalni, nie będzie można korzystać z telefonów komórkowych. Obowiązkowe maseczki.

Wszystko jest jeszcze nowe i dopiero za parę dni zobaczymy, jak to rzeczywiście działa w praktyce. W sklepach obowiązują maseczki, inaczej nie wejdziemy. Przymierzane ubrania muszą być dezynfekowane po każdym kliencie. Buty można przymierzać jedynie w specjalnych foliowych skarpetkach, w które powinny być wyposażone sklepy.

Papież Franciszek dzisiejszego ranka celebrował mszę przy grobie Jana Pawła II w 100-lecie jego urodzin. Po mszy została otwarta Bazylika św. Piotra, zamknięta 10 marca. Będzie sprawdzana temperatura ciała przed wejściem, obowiązkowo maseczki (przynajmniej na początku), ograniczona ilość wiernych wewnątrz i specjalna trasa wewnątrz bazyliki tak, aby zachować wymaganą odległość. Otwarto również wszystkie rzymskie kościoły.

Niedługo będą otwarte plaże, choć nikt tak do końca nie wie, jak one będą funkcjonować przy wymaganej odległości i reżimie sanitarnym. Powracają treninigi sportowe.

Można już spotkać się z przyjaciółmi i swobodnie poruszać zarówno po mieście, jak i w obrębie regionu bez konieczności prezentowania autocertyfikatu.

25 maja ruszają baseny i siłownie, choć te ostatnie będą miały problem, ponieważ muszą zapewnić 2-metrowy dystans między ćwiczącymi.

Najpózniej, bo dopiero 15 czerwca ruszą kina i teatry. Wszystkie wielkie koncerty plenerowe zostały przełożone na 2021 rok.

Powoli ruszają muzea. Obowiązkowe maseczki, zakaz używania audioprzewodników, w wielu obiektach także pomiar temperatury. Muzea Watykańskie i Galleria Borghese będą sprzedawać bilety wyłącznie on-line. Galleria Borghese robiła to już wcześniej, ale Muzea Watykańskie nie, nie będzie już kolejek pod murami. Muzea Watykańskie nie podały jeszcze daty otwarcia.

Dziś ruszyła Galleria Nazionale d’Arte Moderna e Contemporanea.

19 maja ruszają symbolicznie Muzea Kapitolińskie – jako symbol odrodzenia miasta, Galleria Borghese, Palazzo Braschi z przedłużoną do 21 czerwca wystawą ‘Canova. Eterna Bellezza’, a także MAXXI.

Koloseum prawdopodobnie ruszy 28 maja, ale nie ma jeszcze potwierdzonej daty ani nowych zasad zwiedzania.

Wielka i długo oczekiwana wystawa na 500-lecie śmierci Rafaela ruszy 2 czerwca i zostaje przedłużona do końca sierpnia.

Wielka rewolucja i kłopoty w transporcie rzymskim ze względu na ograniczenia przewozu osób, ale temu poświęcę oddzielny artykuł.

Zamach na Jana Pawła II – dwie ”pamiątki” w Watykanie

posted in: Watykan | 0

Zamach na Jana Pawła II na Placu św. Piotra, 13 maja 1981 roku wstrząsnął światem, nie mówiąc o Polsce, bo przecież w tym samym czasie kardynał Wyszyński był już w ciężkim stanie. Nie lubię wracać do tego momentu, ale chcę pokazać Państwu dwa przedmioty upamiętniające zamach w Watykanie. Papamobile, którym poruszał się papież w tym dniu i małą tabliczkę na Placu św. Piotra.

Papamobile Jana Pawła II z dnia zamachu

16 pazdziernika 2012 roku z okazji 34 rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II Pawilon Powozów Muzeów Watykańskich wystawił na widok publiczny papamobile, którym poruszał się Jan Paweł II w dniu zamachu. Miał tam gościć jedynie podczas wystawy, jest do dziś, serdecznie polecam to miejsce.

Fiat 1107 Nuova Campagnola – praktycznie nówka, podarowana papieżowi Janowi Pawłowi II przez Fiat podczas wizyty w Turynie w 1980 roku. Zarejestrowana w Watykanie 12 maja 1980 roku, służyła dokładnie rok i jeden dzień.

Popiersie Jana Pawła II – Padiglione delle Carrozze
Pamiątki z podróży Jana Pawła II do Ziemi Świętej w 2000 roku
Tablica upamiętniająca zamach na Placu św. Piotra

Prosta marmurowa płytka na Placu św. Piotra – na niej jedynie data i herb papieski, umieszczona dokładnie w miejscu, w którym Jan Paweł II został postrzelony. Znajduje się po prawej stronie kolumnady Berniniego, mniej więcej na wysokości Spiżowej Bramy, w strefie niczyjej, pomiędzy częścią przeznaczoną na audiencje a obszarem kontroli, ale wejść tam nie można. Jak ją zatem najszybciej znalezć? Trzeba podejść do barierek, które w linii prostej prowadzą do posągu św. Pawła. Tabliczka będzie widoczna tuż za barierkami. Czasami pielgrzymi kładą na niej czerwoną różę. Tabliczka została umieszczona w tym miejscu 12 maja 2006 roku, dzień przed 25 rocznicą zamachu.

Franco Zeffirelli w hołdzie Wiecznemu Miastu

posted in: Warto obejrzeć | 0

Dziś w Rzymie termometry pokazały 39 stopni. Jest parno, wilgotnie, w nocy nie można spać, umysł przegrzany, więc i słowa zbędne, niech zatem zastąpi je obraz. Magiczny Rzym – Maestro Franco Zeffirelli.

Kiedy zapytano Franca Zeffirellego, jak chciałby umrzeć, odpowiedział, że zasypiając u boku jednego ze swoich psów. Kochał psy i podkreślał, że tylko one potrafią dać to, czego trudno oczekiwać od ludzi – wierność, bezwarunkową miłość i szacunek.

Franco Zeffirelli odszedł pogodnie po długiej chorobie 15 czerwca tego roku w swojej willi przy Via Appia Antica. Miał 96 lat. Florentyńczyk z urodzenia, tam też spoczął po śmierci na cmentarzu delle Porte Sante. Ostatnie pożegnanie odbyło się we florenckiej katedrze Santa Maria del Fiore. Także we Florencji zgodnie z wolą jego adoptowanych synów Pippa i Luciana florentyńczycy żegnali swojego wielkiego syna. Nie miał łatwej młodości. Wcześnie stracił mamę, biologiczny ojciec uznał go dopiero, kiedy ten skończył 19 lat. Szczęśliwie na swojej drodze zawodowej spotkał Luchina Viscontiego, który stał się jego wielkim mentorem.

Kontrowersyjna postać. Gej i senator prawicowej partii Silvia Berlusconiego Forza Italia, czego wielu nie potrafiło mu wybaczyć.

O Franku Zeffirellim usłyszałam po raz pierwszy wiele lat temu, kiedy wspaniały Bogusław Kaczyński prezentował opery w jego reżyserii. Zeffirelli pracował do końca nad reżyserią nowej ”Traviaty”, której inauguracji już nie doczekał. 21 czerwca otworzyła sezon operowy w Weronie. Rolę Violetty powierzono Aleksandrze Kurzak. I nad ”Rigolettem” dla Królewskiej Opery w Muskacie w Omanie. Jej premierę zaplanowano na wrzesień 2020 roku.

Jestem przekonana, że ”Jezusa z Nazaretu” w reżyserii Zeffirellego większość z Państwa obejrzała przynajmniej raz w życiu przy okazji świąt.

A tymczasem przed nami zmysłowy Rzym, zmysłowa Monica Bellucci, a przede wszystkim zmysłowy głos Boccellego w jednej z najpiękniejszych arii operowych – ”Nessun Dorma” z Turandota Pucciniego. Ale po kolei. Najpierw widzimy Wyspę Tybrową z lotu ptaka, potem Fontannę di Trevi, Piazza Navona, San Pietro, słynny dotyk Adama i Boga na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej, Wzgórze Kapitolinskie z kopią posągu konnego Marka Aureliusza (oryginał wewnątrz Muzeów Kapitolińskich), Łuk Konstantyna, Koloseum, Palazzo Massimo alle Terme. Jeden z wielu zachodów słońca, a te w Rzymie są najpiękniejsze, po czym akcja przenosi się do Zamku Świętego Anioła w nocnej scenerii. Następnie Galleria Borghese z arcydziełami Berniniego. I Rzym nocą, z lotu ptaka, jakże inny – Wyspa Tybrowa, Ołtarz Ojczyzny, scena Koloseum, jeszcze raz San Pietro i Koloseum. A o poranku Panteon, którego drzwi zamykają tę opowieść.

29 czerwca – święto Piotra i Pawła – patronów Rzymu

posted in: Rzymskie tradycje, Watykan | 2

29 czerwca Rzym obchodzi święto swoich patronów – świętego Piotra i świętego Pawła. Każda włoska miejscowość upamiętnia swojego patrona, a im mniejsza, tym obchody są huczniejsze. I zawsze jest to dzień wolny od pracy.

Osobiście Rzym kojarzy mi się bardziej ze świętym Piotrem niż Pawłem. Może przez wspomnienie tych milionów pielgrzymów udających się od wieków do grobu Księcia Apostołów. W moim odczuciu to bardziej święto religijne niż święto miasta, bo jakoś w samym Rzymie niezbyt da się odczuć atmosferę świąteczną. A w takiej malutkiej Galatinie na Półwyspie Salentyńskim, której patronem jest również święty Piotr, aż zaskakuje przepych i pompa, z jaką mieszkańcy obchodzą ten dzień, typowe dla miasteczek włoskiego Południa.

Galatina – luminaria przygotowane na święto patrona miasta

29 czerwca papież odprawi mszę świętą w Bazylice św. Piotra, podczas której wręczy paliusze nowo mianowanym metropolitom. Pisałam kiedyś o bardzo starej rzymskiej tradycji święcenia dwóch baranków 21 stycznia w Bazylice św. Agnieszki za murami. To ich wełna służy do utkania paliusza, czyli białej, wełnianej wstęgi ozdobionej sześcioma krzyżami haftowanymi czarnym jedwabiem. Paliusze trafiają do Bazyliki św. Piotra 24 czerwca i są przechowywanie w konfesji św. Piotra aż do 29 czerwca. To jedna z najstarszych tradycji kościelnych, powtarzana co roku od ponad 500 lat.

Na Via della Conciliazione zobaczą Państwo wspaniałe kwiatowe dywany układane na tę okazję.

Piazza del Popolo

A wieczorem na Piazza del Popolo o 21.30 pokaz sztucznych ogni – słynna Girandola wymyślona jeszcze przez Michała Anioła, a zmodyfikowana przez Berniniego. Wejście do sektorów już od 19.30.

Z okazji święta patronów następujące obiekty oferują bezpłatne wejście:

Koloseum i Forum Romanum, które tego dnia zainauguruje nową trasę zwiedzania

Termy Karakalli

Palazzo Barberini

Galleria Corsini

Galleria Nazionale d’arte moderna e contemporanea

wszystkie obiekty należące do Parku Archeologicznego Appia Antica

wszystkie obiekty Museo Nazionale Romano – Termy Dioklecjana, Palazzo Altemps, Palazzo Massimo alle Terme i Cripta Balbi.

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Dziedziniec Pinii

posted in: Muzea Watykańskie, Watykan | 0

Dziedziniec Pinii (Cortile della Pigna) to preludium do długiej i bogatej w przeżycia artystyczne wędrówki po wspaniałych Muzeach Watykańskich. Traficie tu jedynie wybierając dłuższą trasę zwiedzania, krótsza trasa go pomija.

 

Dziedziniec Pinii

 W styczniu 2017 wieku nowym dyrektorem Muzeów Watykańskich została Barbara Jatta, która rozpoczęła remont pałaców otaczających dziedziniec, przywracając im oryginalny kolor – biel trawertynu. Tak pomalował Pałac Belwederski (ten mieszczący słynną niszę z szyszką) jego projektant Pirro Logorio. Już w lutym 2018 roku można było podziwiać odrestaurowany pałac. Biel bije z daleka, słynną Loggię Belwederską widać bowiem idąc wzdłuż murów watykańskich w kierunku bazyliki.

Loggia Belwederska widziana od strony Piazza del Risorgimento

Prostokątny dziedziniec zaprojektował Donato Bramante. Nazwa pochodzi od wielkiej, bo prawie 4-metrowej szyszki z epoki rzymskiej. Prawdopodobnie zdobiła fontannę w Świątyni Izydy na Polu Marsowym. Potem słuch po niej zaginął aż do momentu, kiedy się odnalazła, jakim cudem nie wiadomo, na dziedzińcu dawnej Bazyliki św. Piotra.

Szyszka, pawie we wspaniałej niszy Dziedzińca Pinii – kolor ochry z końca XIX wieku
A tak nisza wygląda po restauracji i powrocie do oryginalnego koloru

Dante cytował szyszkę w 31 księdze ‘Piekła’, ale nie mamy pewności, czy naprawdę ją widział podczas pierwszego Roku Jubileuszowego 1300.

W 1600 roku w tejże scenografii dużej niszy (il Nicchione) projektu neapolitańczyka Pirra Logoria pojawiły się dwa pawie z brązu. Są to kopie, oryginały można obejrzeć w niedawno odrestaurowanym skrzydle – Braccio Nuovo. Pawie pochodzą z Mauzoleum Hadriana, czyli dzisiejszego Castel Sant’Angelo. Pawie symbolizowały śmiertelność.

Pałac Belwederski – Pirro Logorio

Są także dwa bazaltowe lwy egipskie z czasów faraona Nectanebo I (IV w. a.Ch.).

Wreszcie Sfera Arnalda Pomodoro wykonana w latach 1989-1990 i w tymże roku podarowana Muzeom Watykańskim. Zwróćcie uwagę, jak doskonale została umieszczona na tle kopuły Bazyliki św. Piotra. Włoski rzeźbiarz i złotnik od razu dostrzegł związek z kopułą. Jest to kula w kuli i kiedy w Rzymie wieje wiatr tuż przed zachodem słońca, porusza kulę. Wiatr symbolizuje Kościół, a więc jest i duchowy wymiar tej rzeźby.

Sfera – Arnaldo Pomodoro

Z Dziedzińca Szyszki możecie podążyć do Museo Chiaramonti i Braccio Nuovo – z fantastyczną kolekcją posągów odzyskanych po grabieży przez Napoleona, wspaniałymi marmurami na posadzce (restaurację skrzydła zakończono w grudniu 2016 roku). Poświęcę im oddzielny artykuł.

Kto ma mało czasu na zwiedzanie, powinien korytarzem widocznym na zdjęciu ze ścianami ozdobionymi groteską – typem malarstwa, które odkryto w pod koniec XV wieku w Złotym Domu Nerona, a korzeniami sięgającym cesarza Augusta – podążyć do Museo Pio Clementino.

 

*W przygotowaniu artykułów poświęconych arcydziełom Muzeów Watykańskich pomogły mi programy znakomitego historyka sztuki i byłego już wieloletniego dyrektora Muzeów Watykańskich – prof. Antonia Paolucciego wyprodukowane dla RAI oraz znakomity cykl Alberta Angeli poświęcony Muzeom Watykańskim wyprodukowany w 2015 roku dla dziennika La Repubblica przy współpracy Telewizji Watykańskiej. Profesor Paolucci sam złożył Angeli tę propozycję, doceniając jego profesjonalizm.

Przeczytaj również:

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Apoksyomenos

Arcydziela Muzeów Watykańskich – Dziedziniec Oktagonalny

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Galeria Map


Taras widokowy w Rinascente

posted in: Punkty widokowe Rzymu | 2

Rinascente – kwietniowy, sobotni wieczór tuż przed dwudziestą. Sporo miejscowych fotografujących lub konsumujących. Fantastyczne widoki, w oddali kopuła Bazyliki św. Piotra, w pobliżu majsterszyk Borrominiego – iglica kościoła Sant’Andrea delle Fratte, rzymskie dachy otulone słońcem.

 

Rinascente – widok na iglicę kościoła SantAndrea delle Fratte

 

A po drugiej stronie łomoczące flagi pałacu prezydenckiego na Kwirynale. 

 

Rinascente – w tle siedziba prezydenta na Kwirynale

 

Skusicie się na takie widoki?

 

Wystarczy wjechać na ostatnie piętro Rinascente przy Via del Tritone, 61, a potem schodami w górę. Idealne miejsce na sierpniowe wieczory.

Monte Mario – Wzgórze Radości – 139 metrów ekstazy

posted in: Punkty widokowe Rzymu | 4

Monte Mario – “Montagna di Roma”. Rzymianie nazywają je “rzymską górą”, chociaż tak naprawdę jest łagodnym wzniesieniem. W czasach imperium wznosiły się tu najpiękniejsze wille, a zamożni mieszkańcy delektowali się czystym powietrzem i rzecz jasna widokami. Prawdziwą ekstazę odczuwali jednak pielgrzymi, podążający Via Francigena do grobu św. Piotra. To oni nazwali je Wzgórzem Radości – Monte della Gioia – Mons Gaudii, spoglądając stąd na Wieczne Miasto – cel ich wędrówki. 

 

Widok na Monte Mario z tarasu widokowego na Pincio
Widok na Monte Mario z tarasu widokowego na Pincio

 

Srebrne kopuły Obserwatorium Astronomicznego na Monte Mario lśnią w oddali, widoczne z wielu miejsc Wiecznego Miasta. Obserwatorium zostało tu przeniesione w 1935 roku po zamknięciu tegoż na Wzgórzu Kapitolińskim. Mieści się w przepięknej Villi Mellin wraz z Państwowym Instytutem Astrofizyki, a wewnątrz urządzono także Muzeum Astronomiczne, które w swoich zbiorach posiada pierwszą edycję dzieła Kopernika z 1543 roku. 

 

Poniżej obserwatorium znajdują się tarasy widokowe, z których widać kopułę Bazyliki św. Piotra. Korzystajcie, jeśli tylko zaczniecie wspinaczkę po Viale del Parco Mellini, wyżej już nie będzie widoczna. Samochody muszą jechać na szczyt aż pod Zodiak, nie mogą się tu zatrzymywać. Droga jest wąska, kierowcy nerwowi, a upolowanie parkingowego miejsca w weekend graniczy z cudem. 

 

 

Restauracja Zodiak
Restauracja Zodiak

 

No właśnie, Zodiak. Przeciętny rzymianin od razu wie, o co chodzi. Nie Monte Mario, a Zodiak. – To było popularne miejsce romantycznych randek – mówi mój mąż. Wielu podrywało dziewczyny na widok, zwłaszcza po zmroku – dodaje. 

 

Jedziemy na wzgórze w Poniedziałek Wielkanocny. Tłumy łapią pierwsze porządne promienie słoneczne. 

 

Najwyższy punkt widokowy Rzymu, 139 metrów wysokości nad poziomem morza.

 

Skąd nazwa Monte Mario? Prawdopodobnie od morza, które niegdyś pokrywało ten obszar. 

 

Zbliżam się do tarasu i jakoś mimowolnie przychodzi mi na myśl końcowa scena “Ojca Goriota”, kiedy to Eugeniusz Rastignac po pogrzebie ojca Goriota, spogląda na Paryż ze zboczy paryskiego cmentarza Père-Lachaise i rzuca mu wyzwanie. Z Rzymem nie zamierzam się pojedynkować, raczej delektuję się niecodziennym spektaklem. 

 

 

Rzym - w oddali Wzgórza Albańskie
Rzym – w oddali Wzgórza Albańskie

 

 

Wspaniałe widoki na otaczające Rzym Wzgórza Albańskie, widać nawet słynny, nieszczęsny żagiel w Tor Vergata, przeznaczony na Mistrzostwa Świata w pływaniu w 2009 roku, a nie ukończony z braku funduszy. 

 

Bez trudu zidentyfikujecie Ołtarz Ojczyzny, Panteon, Villę Borghese, a bliżej mury watykańskie. Do Watykanu stąd żabi skok. Biały budynek lekko zaokrąglony i z wieżą tuż przy Tybrze to siedziba lokalnego sądu. 

 

 

Rzym - dzielnica Flaminio i obiekty olimpijskie
Rzym – dzielnica Flaminio i obiekty olimpijskie

 

Po drugiej stronie falujący Most Muzyki, za nim dzielnica Flaminio z Muzeum Sztuki XXI wieku MAXXI oraz Audytorium. Po drugiej stronie zza drzew wyłaniają się czerwone i różowe budynki siedziby Włoskiego Komitetu Olimpijskiego i Foro Italico. Wśród Wzgórz Farnezyjskich kryje się Stadion Olimpijski i siedziba włoskiego MSZ-u – Palazzo della Farnesina. I jeszcze Most Milwijski, a za nim białe obeliski Corso Francia. Roma Nord. Północny Rzym. Najbogatsza i najbardziej snobistyczna część Wiecznego Miasta. 

 

 

Rzym - restauracja Zodiak
Rzym – restauracja Zodiak

 

Alejką zakochanych dojdziecie do ścieżek prowadzących na wzgórze, a będących częścią rezerwatu utworzonego tutaj w 1997 roku. 238 hektarów, wewnątrz wiele pieszych szlaków. Te najpopularniejsze to: Collina dell’Osservatorio i Collina della Farnesina.  

 

Alejka zakochanych
Alejka zakochanych

 

Alejka zakochanych
Alejka zakochanych

 

Alejka zakochanych i te nieszczęsne kłódki
Alejka zakochanych i te nieszczęsne kłódki

 

Na Monte Mario najszybciej można dojechać autobusem miejskim 913 od przystanku stacji metra Ottaviano San Pietro. Należy wysiąść na przystanku Medaglie d’Oro/Tito Livio i kierować się na restaurację Zodiaco – Viale del Parco Mellini. 

 

 

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Galeria Map (Galleria delle Carte Geografiche)

posted in: Muzea Watykańskie, Watykan | 1

Galeria Map w Muzeach Watykańskich (Galleria delle Carte Geografiche) to moje ulubione pomieszczenie. Cudowna zieleń i lazur aż proszą, aby zatrzymać się na dłużej w korytarzu pełnym cudów.  I trochę zazdroszczę papieżowi Grzegorzowi XIII, że mógł odbyć podróż po całej ówczesnej Italii, nie opuszczając Pałacu Apostolskiego, a jego marzenie zrealizował znakomity matematyk, geograf i kosmograf, dominikanin Ignazio Danti.

Galeria Map – Muzea Watykańskie

To pomieszczenie urzekło mnie wiele lat temu, podczas pierwszej wizyty w Muzeach Watykańskich. Ostatnia restauracja zakończona wiosną 2016 roku, trwająca prawie cztery lata (zespół 20 profesjonalistów, w tym grono najlepszych absolwentów szkół konserwacji zabytków we Włoszech), a sponsorowana przez stowarzyszenie katolików amerykańskich z Kalifornii Patrons of the Arts (koszt prawie 2 mln euro) wydobyła piękno Półwyspu Apenińskiego oraz wysp – cudowną zieleń lasów, gór, pagórków, błękit mórz i rzek, a do tego wielką historię narodu włoskiego. Przywrócono pierwotny splendor kolorom, wykorzystując niezwykle kosztowny wyciąg z algi japońskiej Funori (100 gramów tego produktu kosztuje 100 euro).

Kiedy już przekroczycie progi tej sali, nie pędźcie za innymi turystami galopującymi wręcz do Kaplicy Sykstyńskiej. Zatrzymajcie się i podziwiajcie jej majestat. Poczujecie się tak, jak papież Grzegorz XIII Buoncompagni (to on zreformował kalendarz), kiedy spacerował pod koniec XVI wieku tym magicznym korytarzem. Italia, co prawda nie była zjednoczona politycznie, ale łączyła ją historia, język, religia i wspaniała kultura, a papież Grzegorz XIII postrzegał ją jako najszlachetniejsze miejsce wśród wszystkich krajów świata, kolebkę piękna.

Sklepienie Galerii Map

Galeria Map powstała  w niecałe dwa lata, a została zainaugurowana w 1581 roku. 120-metrowy korytarz pokrywa 40 obrazów, 1200 metrów kwadratowych malarstwa. 32 duże obrazy przedstawiają ówczesne regiony Italii. Na jednej ścianie te położone nad Adriatykiem, na drugiej nad Morzem Tyrreńskim. Każdemu regionowi odpowiada religijne wydarzenie najważniejsze dla niego, wymalowane na sklepieniu. Mamy Madonnę Loretańską przy Marche, świętego Ambrożego przy Lombardii, świętego Marka przy Wenecji czy świętą Agatę przy Sycylii. Można powiedzieć, że na sklepieniu w 51 obrazach została wymalowana cała historia chrześcijaństwa, a Italia powierzona opiece swoich świętych. 

Starożytna Italia

Urzeka precyzja, z jaką geograf Ignazio Danti odtworzył detale miast, gór, rzek, namalowane przez zespół malarzy (wśród których m.in. Girolamo Muziano, Cesare Nebbia, dwaj pejzażyści flamandzcy – bracia Matthijs i Paul Bril, Giovanni Antonio Venosino). Zachwycają mnie góry, fale morskie – niemalże efekt 3D sprzed ponad 400 lat.

Italia pod koniec XVI wieku

Galeria Map jest prawie zawsze zatłoczona, trudno sfotografować wszystkie regiony. Każdy z Was pewnie ma swoje ulubione miejsce we Włoszech, więc skoncentrujcie się na nich. Moje serce bije w Rzymie, a Sycylia i Apulia oczarowały mnie od pierwszego wejrzenia bogactwem kultur, więc im poświęcam chwilę uwagi. 

Galeria Map – Muzea Watykańskie – Rzym

Lacjum to wyjątkowy region, ponieważ w jego centrum mieści się Rzym, a Rzym to Stolica Piotrowa, siedziba papieża. Jak prezentował się Rzym pod koniec XVI wieku? Wieczne Miasto liczyło wówczas około stu tysięcy mieszkańców. Otaczały je Mury Aureliańskie, doskonale widoczne na mapie. Wewnątrz nich sporo zieleni, parki, winnice. Poza murami na południu można zidentyfikować Via Appia Antica z katakumbami. Watykan znajdował się jednak na uboczu, oddzielony od centrum miasta mostami na Tybrze. Dostrzeżecie żółtą flagę na Zamkiem Świętego Anioła i krzyż nad Bazyliką św. Piotra. Otaczały go łąki, które po zjednoczeniu Włoch dały początek dzielnicy Prati. 

W centrum historycznym bez trudu rozpoznacie Koloseum, Panteon, Piazza del Popolo, Kapitol, Kolumnę Trajana, Bazylikę Św. Jana na Lateranie ze złotym krzyżem – matkę wszystkich kościołów świata i najważniejszy kościół rzymski. Blisko Tybru widać również Piramidę Cestiusza włączoną w obręb murów miejskich. 

Lacjum

To, co zdumiewa, to fakt, że Rzym otaczały olbrzymie połacie zieleni. Wyobraźcie sobie umęczonych pielgrzymów, wędrujących do grobu św. Piotra drogami konsularnymi z północy – Via Flaminia, Via Cassia czy Via Salaria, przemierzających dzikie i wyludnione Góry Sabińskie, kiedy nagle ich oczom ukazały się wspaniałości Wiecznego Miasta. Piorunujące uczucie jak widok oazy na pustyni po długiej wędrówce. Kto ma czas, może udać się na Monte Mario, bo właśnie tamtędy pielgrzymi docierali do miasta. 

Lacjum

Na mapie Lacjum widzimy wszystkie dzisiejsze prowincje: Góry Sabińskie z Monte Soratte, Viterbo, Rieti, Colli Albani na południe od Rzymu czy wreszcie Morze Tyrreńskie – Ancjum, Nettuno. 

Na suficie namalowano słynną scenę Domine quo vadis – święty Piotr uciekający z Rzymu spotyka Chrystusa, po czym powraca do Wiecznego Miasta, aby dać się ukrzyżować. 

Sycylia

A Sycylia, ziemia wulkanów i wspaniałego dziedzictwa greckiego? Jest odwrócona do góry nogami. Agrigento zerkające w stronę Afryki znajduje się na górze, wbrew porządkowi geograficznemu. Na mapie bez trudu odnajdziemy Palermo u stóp Monte Pellegrino. Nie mogło zabraknąć Etny w pełnej erupcji widocznej na mapie. Na sklepieniu welon świętej Agaty – patronki Katanii, który ocalił miasto przed zniszczeniem lawą. Na samym dole są trzy mapki prezentujące – Palermo i Złotą Muszlę, w której jest osadzone, Messynę – ważny port i Syrakuzy – najważniejszą kolonię grecką na Sycylii.

Apulia Północna

Apulia od zawsze była pomostem między Wschodem i Zachodem. Via Appia, kończąca się w Brindisi, łączyła dwa wybrzeża: adriatyckie i tyrreńskie. Kartograf Ignazio Danti, widząc rozległość tego regionu, przedstawił go na dwóch mapach. Mamy więc północną część Apulii z Bari, które aż do 1071 roku było bizantyńskie i mówiło się tu wyłącznie po grecku. Potem Apulia została ulubioną ziemią cesarza Fryderyka Hohenstaufena, cesarza poligloty, który pozostawił w niej wiele zamków z Castel del Monte na czele. Mamy także Półwysep Gargano z kultem Archanioła Michała – patrona półwyspu, namalowanym na sklepieniu. 

Półwysep Salentyński

Apulia Południowa to Półwysep Salentyński z jego historyczną stolicą – barokowym Lecce. Odnajdziemy tu wiele wspaniałych miejscowości – Gallipoli, Galatina. Osobne miejsce zajmuje obszar Otranto – urokliwego i najbardziej wysuniętego na Wschód Miasta Italii, które zostało najechane przez Turków w 1480 roku. Miasto pamięta o rzezi, podczas której straciło życie ponad 800 mieszkańców miasta. Są czczeni w Kaplicy Męczenników w miejscowej katedrze. Katedra słynie ze wspaniałej XII-wiecznej mozaiki na posadzce przedstawiającej Drzewo Życia. 

*W przygotowaniu artykułów poświęconych arcydziełom Muzeów Watykańskich pomogły mi programy znakomitego historyka sztuki i byłego już wieloletniego dyrektora Muzeów Watykańskich – prof. Antonia Paolucciego wyprodukowane dla RAI oraz znakomity cykl Alberta Angeli poświęcony Muzeom Watykańskim wyprodukowany w 2015 roku dla dziennika La Repubblica przy współpracy Telewizji Watykańskiej. Profesor Paolucci sam złożył Angeli tę propozycję, doceniając jego profesjonalizm.

Przeczytaj również:

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Dziedziniec Pinii

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Apoksyomenos

Arcydziela Muzeów Watykańskich – Dziedziniec Oktagonalny

Mnóstwo przydatnych informacji znajdziecie w moich artykułach:

Jak bezstresowo zwiedzić Muzea Watykańskie – praktyczny przewodnik

Jak bezstresowo zwiedzić Watykan – praktyczny przewodnik

Watykan świątecznie – Boże Narodzenie 2016

9 grudnia w piątkowe popołudnie Watykan zainaugurował uroczyste otwarcie szopki i choinki na Placu św. Piotra. W tym roku sporo zmian. Szopka po raz pierwszy w historii nie pochodzi z Włoch, bądź co bądź kolebki tej sztuki, a z Malty. Drzewko świąteczne zapłonęło dużo wcześniej (zwykle zapalano je około 19 grudnia). Wreszcie sam papież Franciszek nie przewodniczył uroczystości, wysłał w zastępstwie kardynała Bertello. Tegoroczne dekoracje mocno koncentrują się na tragediach ludzkich, których w tym roku doświadczyła ziemia włoska. 

 

Plac św. Piotra 2016

 

Świąteczne drzewko przyjechało z Valsugana w Trentino (precyzyjniej z łańcucha górskiego Lagorai). To czerwony świerk, ma 25 wysokości i 85 lat. Na jego miejsce posadzono 49 nowych drzewek również czerwonego świerka, po tym jak ubiegłej jesieni pasożyt zdziesiątkował tę odmianę w miejscowych lasach. 

 

Choinkę podobnie jak w ubiegłym roku ozdabiają bombki wykonane według projektów dzieci – małych pacjentów oddziałów onkologicznych w całych Włoszech, podopiecznych Fundacji hrabiny Lene Thun Onlus, dla których warsztaty wyrobów z gliny mają efekt terapeutyczny. 

 

Plac św. Piotra – pozostałości z bazyliki z Nursji

 

Trudno nie zauważyć pozostałości ze zniszczonej trzęsieniem ziemi wspaniałej Bazyliki św. Benedykta w Nursji. Kto chce, może złożyć ofiarę pieniężną na rekonstrukcję oratorium tejże świątyni.

 

Watykan – szopka 2016 z Malty

 

I wreszcie szopka – tym razem nie z ziemi włoskiej, a po raz pierwszy spoza Włoch. Projekt wygrał artysta maltański Manwel Grech z wyspy Gozo. Z jednej strony to doskonała promocja Malty – odtworzył pieczołowicie pejzaż wyspy, jej architekturę, florę, faunę, lokalne stroje maltańskie czy instrumenty muzyczne. Szopkę tworzy 17 postaci oraz zwierzęta. Wszystkie wykonane z masy papierowej. 

 

Na balkonie widnieje charakterystyczny krzyż maltański, albowiem Zakon Kawalerów Maltańskich do dziś ma swoją główną kwaterę w Rzymie, przy Via dei Condotti. 

 

Watykan 2016 – szopka z Malty

 

Rzuca się w oczy charakterystyczna kolorowa łódź maltańska – luzzu. To symboliczne nawiązanie do tragicznych w skutkach przepraw imigrantów przez Morze Śródziemne do wybrzeży Italii, trwających nieprzerwanie od 2013 roku.

 

Watykan – choinka 2016 – życzenia po polsku

 

Miło, że złożono świąteczne życzenia także po polsku, wszak Watykan odwiedzają tłumy rodaków. 

 

Szopka i drzewko pozostaną oświetlone na Placu św. Piotra do 8 stycznia 2017 roku. 

Serce Nerona na Placu świętego Piotra

posted in: Watykan | 0

Odkryły je dzieci z Borgo – dzielnicy przylegającej do Watykanu, kopiące piłkę na Placu świętego Piotra w czasach, kiedy ten najsłynniejszy plac świata był także ich placem zabaw. Nazwały sercem Nerona (er core de Nerone w dialekcie rzymskim), nie wiadomo dlaczego, może ze względu na wspomnienie prywatnego cyrku Nerona znajdującego się na Wzgórzu Watykańskim, w którym okrutny imperator wymordował wielu chrześcijan. 

Mały fragment kostki brukowej – jeden z dwóch milionów pokrywających plac, na którym wyryto serce. Mieści się on w Róży Wiatrów otaczającej obelisk na placu, dokładnie przy wyobrażeniu wiatru południowo-zachodniego Libeccio, po lewej stronie obelisku, w trójkącie na prawo od kamiennej tablicy. Pochylam się i ja w poszukiwaniu tegoż serca. Na początku nie jest łatwo, nawet jeśli wiem, gdzie go szukać. Obserwuje mnie z zainteresowaniem jakiś turysta. Wyjaśniam mu po angielsku, czego tak zawzięcie szukam. Podnieca się i on, robi zdjęcie i dziękuje.

Oczywiście, jak to w Rzymie, zwykła kostka brukowa doczekała się wielu legend. Jedni mówili, że serce wyrzeźbił Michał Anioł, wspominając nieszczęśliwą miłość do pewnego chłopca, ale kiedy wybrukowano plac przed bazyliką, Michał Anioł już dawno nie żył.

Więc może Bernini, autor wspaniałej kolumnady, który także nie zaznał w życiu prawdziwej miłości, wyrył je ze smutku.

Inni dodają, że to świadectwo miłości pewnej kobiety, której mąż został niesłusznie skazany na śmierć.

Jeszcze inne źródła rozprawiają o zasmuconym żołnierzu Garibaldiego, który miał je wyrzeźbić podczas słynnego przemówienia dowódcy na tymże placu 2 lipca 1847 roku, kiedy upadła Republika Rzymska, a jego wojska musiały wycofać się z miasta.

Serce Nerona

Hipotez jest wiele, faktów mniej. Plac świętego Piotra wybrukowano w II połowie XVII wieku właśnie taką kostką brukową o blokach mniej więcej 10 x 10. Małe kamienne fragmenty nazwano sanpietrini/sampietrini od świętego Piotra, ale i pracowników bazyliki, również sanpietrini, którzy je wykonali i którzy nieprzerwanie od ponad 400 lat utrzymują porządek w świątyni. Ojciec słynnego papieskiego fotografa Arturo Mari był jednym z nich. 

Wiele fragmentów kostki wymieniono w 1936 roku, kiedy rozpoczęło się wyburzanie starej części Borgo, tzw. Spiny – szeregu kamienic na osi dzisiejszej Via della Conciliazione po to, aby wybudować tę szeroką aleję jako znak pojednania Kościoła z państwem włoskim po podpisaniu Traktatów Laterańskich 11 lutego 1929 roku. Wcześniej fasada bazyliki i plac były całkowicie zasłonięte. 

Kostka w Roży Wiatrów wokół obelisku pozostała jednak nienaruszona od momentu jej położenia w 1817 roku, kiedy to opat i astronom Filippo Luigi Gilij wykonał słynne przedstawienia wiatrów. Wiele z nich ma charakterystyczny, różowo-porfirowy kolor i bardzo nieregularne kształty, co również wskazuje na ich zaawansowany wiek. Tenże opat miał bzika na punkcie botaniki i urządził ogród botaniczny na terenie Ogrodów Watykańskich. Tam m.in. wyhodował pomidor w kształcie gruszki dopiero co sprowadzony z Ameryki Południowej. I być może to jest klucz do rozwiązania zagadki. Nie żadne serce Nerona, a zwykły niezwykły pomidor, choć pewności nie mamy :).