Meraviglie d’Italia – nowy program Alberta Angeli oczarował Włochów

Ponad 5 mln 662 tysięcy widzów obejrzało 4 stycznia pierwszy odcinek nowego cyklu Alberta Angeli ‘Meraviglie d’Italia’, wyemitowanego przez Rai 1. Znakomity wynik, zresztą takiego oczekiwano, wszak Alberto Angela to gwarancja najwyższej jakości. Wielu Włochów podkreślało, że program przywrócił im poczucie jedności narodowej po przegranych elminacjach do Mistrzostw Świata w Rosji. 

 

Dolina Świątyń - Agrigento - Świątynia Zgody
Dolina Świątyń – Agrigento – Świątynia Zgody – na pierwszym planie Ikar Igora Mitoraja – wystawa artysty w 2012 roku.

 

Alberto Angela  – ulubieniec włoskich widzów, tym razem zabiera nas w podróż po półwyspie skarbów, jak określa Półwysep Apeniński. Koncentruje się na zabytkach wpisanych na listę Unesco, a Włochy mają ich najwięcej na świecie – 53 obiekty (na drugim miejscu są Chiny – 52 miejsca), ale nie tylko, bo pokazuje również magiczne miejsca nie znajdujące się w tymże rejestrze, jak chociażby Isola Bella na Lago Maggiore czy Punta Palascia, gdzie można podziwiać pierwszy wschód słońca w całej Italii.

 

‘Podróżowałem wiele, i zawodowo, i z pasji, przemierzając znaczną część globu. Żaden kraj nie może porównywać się z bogactwem kulturalnym i artystycznym Włoch. Ale Włosi mają jeden wielki grzech – nie potrafią dostatecznie chwalić się swoim dziedzictwem artystycznym” – podkreśla Angela. Powszechnie wiadomo, że przeciętny Włoch nawet nie wie, co znajduje się na jego własnym podwórku, więc z pewnością odrobina edukacji nikomu nie zaszkodzi. 

 

Alberobello - trulli
Alberobello – trulli

 

Warto obejrzeć cały cykl chociażby ze względu na fantastyczne ujęcia w technologii 4K Ultra HD, a jednak oboje z mężem, znając programy Angeli od lat, odnieśliśmy wrażenie, że całe to przedsięwzięcie w założeniu miało sprzedaż poza granicami kraju, po tym jak poprzedni cykl: Stanotte a … (Venezia, Firenze, San Pietro) odniósł ogromny sukces we francusko-niemieckiej telewizji Arte. I nie ma w tym nic złego, ale moją drugą połówkę denerwował wszechobecny nacjonalizm: bo my Włosi, bo to włoskie, bo Italia, w tle monumentalne Va’pensiero …, coś, czego nigdy nie było w programach Angeli, bądź co bądź obywatela świata. Ot, taki mały zgrzyt. Ciekawe są wspomnienia ludzi związanych z tymi miejscami – Gianna Nannini opowiada o swej rodzinnej Sienie, znany wszystkim pisarz Andrea Camilleri o rodzinnym Porto Empedocle niedaleko Agrigento. W kolejnych odcinkach pojawią się: Riccardo Muti, Andrea Bocelli,Toni Servillo, Uto Ughi, Paolo Conte, Monica Bellucci.

 

Meraviglie d’Italia w Rai 1 o 21.25

4 stycznia – ”Ostatnia wieczerza” Leonarda da Vinci – Siena – Dolina Świątyń w Agrigento (można ponownie obejrzeć w Rai Player)

10 stycznia – Reggia di Caserta – Assisi – Langhe piemonckie

17 stycznia – Matera – Pisa – Dolomity

24 stycznia – Alberobello – Castel del Monte – grobowce etruskie w Cerveteri i Tarquinii – wille weneckie.

Florencja, jakiej nigdy nie widzieliście

posted in: Karnet kulturalny | 0

Marzy Wam się Florencja nocą, w ciszy i bez tłumów? Zasiądźcie przed ekranami 9 czerwca o 21.20. Rai 1 wyemituje bowiem specjalny program – Stanotte a Firenze. 

 

Perfekcyjny jak zawsze Alberto Angela zabierze widzów w fascynującą podróż po najpiękniejszych miejscach Florencji w nocnej scenerii: od Dawida Michała Anioła poprzez Galerię Uffizi po Szpital Niewiniątek. 

 


 

 

Wśród specjalnych gości: Andrea Bocelli, Oliviero Toscani i Miss Italii 2012 – Giusy Buscemi jako Wiosna i Wenus Botticellego.

 

A oto zwiastun programu:


 

 

 

 

 

 

 

Alberto Angela – San Pietro – nie tylko pod choinkę

 

Książki dzielą się na dwie kategorie: te na chwilę i na całe życie – czytam sobie tę sentencję Johna Ruskina na jednej ze ścian księgarni La Feltrinelli przy Via Appia Nuova, 427, czekając na spotkanie z Albertem Angelą. Z pewnością jego nowa publikacja ‘San Pietro – Segreti e meraviglie in un racconto lungo duemila anni’ – fascynująca opowieść o Bazylice św. Piotra na przestrzeni dwóch tysięcy lat – należy do tej drugiej kategorii. Sala wypełniona po brzegi: od młodzieży po emerytów, niektórzy przynieśli ze sobą wszystkie książki tego autora. Piero i Alberto Angela – ojciec i syn – jedyni, dla których większość Włochów płaci abonament RAI.

 

 

Alberto Angela – San Pietro – wydawnictwo Rizzoli – €22

 

Póki co, czekamy. Spotkanie ma się odbyć o godz. 18.00. Niektórzy fani czekają już od 16.00. O 17.50 wychodzi jedna z organizatorek i ogłasza – Alberto utknął w korku – nikogo to nawet nie dziwi – wiadomo, Rzym, taka codzienność. Powinien dotrzeć za 10 minut. Alberto to czarująca osoba – dodaje dziewczyna – podpisze wszystkie wasze egzemplarze – nieważne, o której skończy, 21, 21.30 – rozlegają się gromkie brawa.

 

Alberto Angela

 

Mija 18.00. Znów pojawia się dziewczyna z mikrofonem. Dzwonił Alberto – nadal stoi w korku. Ok. Nikogo to nie zniechęca. Z tyłu za mną jakaś para zawzięcie spiera się o szczegóły z poprzedniej, doskonałej publikacji Alberta – o Pompejach. A jednak ludzie czytają.

 

18.20 – kolejny komunikat – Nie, nie, nie przerażajcie się, Alberto jest już u bram Via Appia Nuova. Lada chwila będzie z nami. My będziemy Wam robić zdjęcia z autorem – dodaje dziewczyna. Żadnych selfie, jest nas tutaj tłum. Czekamy dalej. Na schodach dogorywa fotoreporter. Jest duszno, prawie wszyscy stoimy, krzesełek jak na lekarstwo. Taki autor jak Alberto Angela bez trudu zapełniłby ogromną aulę.

 

18.42 – Alberto pojawia się na scenie. Brawa publiczności. Przeprasza za spóźnienie, ale taki jest Rzym, można wyjechać wcześniej, a nigdy nie wiadomo, jak to się skończy. Jestem do Waszej dyspozycji i zrobię wszystko, czego sobie życzycie – dodaje.

 

Alberto Angela

 

Alberto chwyta za mikrofon i już jest w swoim żywiole. Taki sam, jak na ekranie. Uśmiechnięty, wspaniały komunikator, znakomicie przygotowany i w lekki sposób przekazujący ogromną wiedzę. 

 

Rozpoczyna prezentację. Barwnie opowiada o nekropolii z  czasów świętego Piotra, w której przeciętny grób kosztował równowartość dzisiejszych 12 tysięcy euro, o emocjach, jakie towarzyszyły ekipie Ulissesa (programu, który prowadzi w RAI 3), kiedy znaleźli się z kamerą dosłownie kilkadziesiąt centymetrów od szczątków św. Piotra. Widział je, oczywiście nie dotykał, ale jak przyznał – wiele wskazuje na to, że są to doczesne szczątki świętego (Alberto jest paleontologiem z wykształcenia).

 

Hipnotyzuje publiczność. Cisza jak makiem zasiał. W pewnej chwili huk. Ktoś mdleje. W tym tłumie trudno nawet odgadnąć, w którym miejscu. Czy jest na sali lekarz – pyta zatroskany Angela? Znalazł się. Cucą dziewczynę. Alberto proponuje jej swoje krzesło, bo tu więcej świeżego powietrza. Śmiechy na sali.

 

Alberto Angela

 

Przez ponad godzinę opowiada o najbardziej fascynującej świątyni świata – jej historię, wszystkie sztuczki Berniniego, które do dziś można oglądać wewnątrz. Mam wrażenie, że mógłby tak kontynuować do rana.

 

 

Gorąco polecam publikację Alberta Angeli wszystkim osobom czytającym po włosku – to pamiątka na lata – wydawnictwo Rizzoli – €22.

 

Prezentacja książki w Rzymie odbyła się 2 grudnia w księgarni La Feltrinelli przy Via Appia Nuova, 427.