Kiedy Rzym spotyka się z Neapolem na boisku, jest wybuchowo i najlepiej uciekać, gdzie pieprze rośnie. Kiedy jednak spotyka się w kuchni, to może to być tylko uczta dla podniebienia. Ten mariaż przyniósł stolicy pierwszą polpetterię i pulpety najwyższej jakości, i to gdzie, tuż przy Koloseum, wymarzonym miejscu na gastronomiczny biznes.

 

Była moda na hamburgery, za chwilę nadejdzie moda na pulpety. To wspaniałe danie kuchni włoskiej, a nieobce i kuchni polskiej, niedoceniane, właśnie przeżywa swój renesans. Któż z nas mógł się oprzeć pulpecikom babuni czy mamy serwowanym na niedzielny obiadek? Pulpety powracają i to nie tylko na domowe stoły.

 

Polpetteria u wrót Koloseum. Pomysł to strzał w dziesiątkę, biorąc pod uwagę i prostotę dania, i ogromny przepływ turystów w tej części miasta. Założona przez Emiliano Berti – z nieocenioną pomocą szefa Dario Tornatore rodem z Kampanii (taka teraz moda we Włoszech, otwierasz lokal, musisz szukać wsparcia znanego szefa kuchni, inaczej biznesowa klapa). Otwarty na początku marca 2015, szybko zebrał wiele pozytywnych recenzji, a co najważniejsze, są klienci, lepiej, klienci powracają, nawet turyści. Bo jest naprawdę smacznie i za przyzwoitą cenę.

 

Allbione – miejsce urocze, proste, ale wysmakowane w detalach. Koncepcja – produkty smaczne, zdrowe i najwyższej jakości, dostarczane z najlepszych farm regionów. To czuć. Wyrafinowana prostota.

 

Co nam oferują?

 

Pulpety Allbione Menu

 

14 rodzajów pulpetów, nie tylko mięso, a również ryby czy coś dla wegetarian. Feeria smaków. Ciekawe połączenia produktów, kreatywne nazwy.

La Classica – standardowe, wołowina z sosem z najlepszej odmiany pomidorów  – San Marzano z Kampanii

La Baby – wersja dla dzieci – wołowina

 

Od rzymskich smaków:

La Vaccinara – wołowina z sosem pomidorowym serwowanym jak do coda alla vaccinara (ogon cielęcy)

La’a Romana – dorsz i ciecierzyca – także klasyka kuchni rzymskiej

La Ferragostana – kurczak z papryką – tradycyjne rzymskie danie na Ferragosto – 15 sierpnia

La Sua Maestà – Jej Wysokość cacio e pepe – ser pecorino i pieprz – królowa rzymskich past

 

Po smaki włoskiego Południa:

La Parmigianami – bakłażany z bufalą (mozzarella), bazylią i parmezanem – la parmigiana to duma Sycylii i Kampanii

La Tacco e Punta – obcas i czubek, wołowina, kalabryjski pikantny sos n’duja i burrata (mozzarella)

La Friarielli – kiełbasa, zielone papryczki z Kampanii (friarielli), wędzony ser provola

La Carolina – wołowina, bufala i cukinie rzymskie

 

Poprzez wariacje międzynarodowe:

La Scozzese – łosoś wędzony ze Szkocji, ziemniaki, ziarna sezamu (nam podano je także z kroplą wódki, koprem i serem tzatziki (nie wiem, czy jednorazowo, bo na planszy brak tych składników)

La Miseria e Nobiltà – biedota i szlachta: wołowina, cebula i sos z dodatkiem czarnej trufli

La Oro dell’India – złoto Indii – kurczak, curry, kurkuma i kminek

 

I wreszcie tocco di classe – pulpety sygnowane przez szefa – La Tornatore – i jego południowe akcenty: wołowina, bufala, bazylia, pomidorki koktajlowe.

 

Jak są serwowane?

Allbione – Menu

 

Mamy do wyboru:

 1. Box – kubek z pulpetami: (kubki w stylu vintage, gustowne i bardzo poręczne, można spokojnie z nimi spacerować, jeśli zabraknie stolika do jedzenia)

 

 3 sztuki – €3.5 – Drogie Panie – wystarczająca dawka

8 sztuk – €7 – Panowie, ta porcja zaspokoi każdy męski żołądek

15 sztuk – €11.50 – bomba kaloryczna, dla kilku osób

 

Uwaga! Nie przesadzajmy z ilością, pulpety te są bardzo sycące. Tam, gdzie sos, podają również kromkę chleba.

 

2. Wersja bardziej dietetyczna – €4.5 – sałatka z pulpetami

 

3. Kanapka z pulpetami – €4.5 – tu podpowiem, najlepszy chleb to 6 cereali – 6 zbóż ze znanej rzymskiej piekarni Albanesi (używają go również jako składnik pulpetów)

 

Dodatkowo serwują świeże soki warzywno-owocowe, są także muffiny (€4 za sztukę – bardzo drogie).

 

Panie, Panowie,

Tego lata POLPETTIAMO 🙂 !!!

 

Allbione,

Largo Corrado Ricci, 34 (na początku Via Cavour, od strony Koloseum)

otwarte codziennie od 10.30 do 23.00

piątek, sobota, niedziela do 24.00

 

P. S.  W czerwcu 2017 roku lokal został zamknięty w ramach policyjnej akcji ‘Dolce Vita’. Należał do lokalnej mafii, szkoda, bo jedzenie mieli znakomite.