Galleria dei Carracci – perła Ambasady Francuskiej

18 miesięcy odnawiania fresków ręcznie, centymetr po centymetrze, po raz pierwszy od czasu ich powstania, 600 metrów kwadratowych malowideł i stiuków, 6 ekip najlepszych włoskich specjalistów od renowacji i milion euro, głównie z funduszy prywatnych – słowem gigantyczne przedsięwzięcie, a wszystko po to, by Galleria dei Carracci w siedzibie Ambasady Francji w Palazzo Farnese odzyskała swój splendor.

 

Galleria dei Carracci

 

Kiedy przekraczamy próg galerii, wydaje się ona niewielka, wręcz ciasna, to nieduże pomieszczenie, 20 metrów na 7 metrów. O tym samym pomyślał z pewnością Annibale Carracci z Bolonii, kiedy kardynał Odoardo Farnesi wezwał go do siebie do Rzymu w 1597 roku. A ściślej kardynał wezwał trzech Carraccich, bo oprócz Annibale był również jego brat – Agostino i kuzyn Lodovico. Lodovico od razu odmówił, Agostino natomiast dołączył później, kiedy jego słynny brat podupadł na zdrowiu. Zatem większość najważniejszych prac w tym pomieszczeniu to dzieło Annibale. O galerii początkowo nie było mowy, aż do momentu ogłoszenia zaślubin brata kardynała, Ranuccio Farnese z Małgorzatą Aldobrandini, wnuczką ówczesnego papieża Klemensa VIII. Dwa rywalizujące ze sobą rody – Farnesi i Aldobrandini – czyż była lepsza okazja, aby pokazać Rzymowi potęgę rodu Farnesich? Wesele odbyło się 7 maja 1600 roku, galeria, można to sobie łatwo wyobrazić, zapierała dech w piersiach.

 

Galleria dei Carracci – malarstwo iluzjonistyczne

 

 

Geniusz malarski Annibale wspiął się na wyżyny dzięki iluzjonistycznym grom, jakie zaproponował. Spoglądamy na sklepienie i widzimy olbrzymy udające marmury, medaliony imitujące brąz, obrazy w ramach wydają się przyklejone do sklepienia. Efekt piorunujący, bo zabawa architekturą, malarstwem i rzeźbą nie tylko daje wrażenie przestrzeni. Co więcej – to oszustwo staje się prawdziwą ucztą dla oczu, którą można smakować godzinami. Swoim arcydziełem malarskim Annibale Carracci wyprzedził barok.

 

Miłość bogów zdominowała kompozycje sklepienia. Miłość bogów i bogiń, bogów i śmiertelników na podstawie ‘Metamorfoz’ Owidiusza. Trudno nie dostrzec tu fascynacji wielkimi poprzednikami malarza: Michałem Aniołem i jego wspaniałą Kaplicą Sykstyńską pełną pięknych, nagich ciał oraz Rafaelem – a zwłaszcza jego dekoracjami w Villa Farnesina. Bo kiedy widzimy centralny fresk sklepienia – ‘ Triumf Bachusa i Ariadny’, nasze myśli biegną ku genialnym ‘Zaślubinom Amora i Psyche’.

 

 

Triumf Bachusa i Ariadny – centralny fresk, poniżej Glaukos i Scilla

 

Raffaello – Zaślubiny Amora i Psyche

 

 

Zaślubiny Bachusa i Ariadny trzeba oglądać od lewej do prawej. W złotym rydwanie ciągniętym przez lamparty siedzi Bachus – bóg wina. Na głowie ma opaskę z bluszczu, w ręku swoją laskę. U jego boku – Ariadna w srebrnym rydwanie ciągniętym przez kozły. Putti nakładają jej na głowę diadem z gwiazd, który Bachus rzuci w niebo po jej śmierci, tworząc gwiazdozbiór. Przed nimi orszak weselny satyrów i bachantek – wyznawców Bachusa z tamburynami w ręku. Po prawej stronie pochód otwiera Sylen – mistrz Bachusa. Jest tak pijany, że nie daje rady poruszać się samodzielnie, dlatego też podtrzymuje go osioł. U jego stóp, w prawym dolnym rogu – leży naga kobieta – uosobienie miłości ziemskiej, Ariadna natomiast reprezentuje miłość niebiańską.

 

W tej samej linii co zaślubiny znajdują się dwa duże obrazy: Diana i Pan po lewej oraz Merkury i Parys po prawej. Kompozycja obu obrazów jest niemalże identyczna.

 

Diana i Pan, obok Jowisz pod postacią orła porywa Ganimedesa

 

 

Diana – bogini łowów schodzi z wysokości, uwiedziona białą wełną, którą ofiaruje jej Pan – bóg pasterzy, jemu z kolei towarzyszy koza. Na sąsiednim, mniejszym obrazie Jowisz pod postacią orła uprowadza Ganimedesa.

 

Merkury i Parys, Selene i Endymion, Apollo i Hiacynt

 

Z kolei Merkury – posłaniec bogów zstępuje z wysokości, podając jabłko Parysowi, które ten ma wręczyć najpiękniejszej według niego kobiecie. Dalszy ciąg znamy – Helena, wojna trojańska … A całej scenie przygląda się zaskoczony pies. 

 

Poniżej tego malowidła Selene, która usypia pasterza Endymiona, by móc go kochać. A obok Parysa maleńkie malowidło przedstawiające Apollina i Hiacynta.

 

Symetrycznie są umieszczone także dwie historie Polifema.

 

Polifem i Galatea, w górze Apollo i Hiacynt

 

 

Polifem swoją pieśnią próbuje uwieść nimfę Galateę, lecz ona kocha innego – Aci, którego Polifem zabija kamieniem na przeciwległej ścianie. Czyż to nie piękne nawiązanie do wspaniałej Galatei Rafaela?

 

 

Rafael: Galatea

 

 

Polifem i Aci, większy obraz Perseusz i Fineusz

 

 

Poniżej Polifema – olbrzymie malowidło przedstawiające Perseusza i Fineusza, wuja dopiero co uwolnionej przez niego Andromedy (historia Andromedy i Perseusza na przeciwległej ścianie), który miał poślubić dziewczynę. Rozżalony, wkracza na bankiet weselny, a rozgniewany Perseusz, nie mogąc go pokonać, wyciąga głowę Meduzy i zamienia Fineusza w kamień.

 

Perseusz ratuje Andromedę wystawioną na pożarcie potworowi morskiemu

 

 

A oprócz nich są inne igraszki ziemsko-boskie:

 

Jowisz i Junona

 

 

Junona, która próbuje uwieść Jowisza i tym samym odwrócić jego uwagę od losów wojny trojańskiej i przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Greków, którym sprzyjała. 

 

 

Jest Wenera kusząca Anchizesa z Troi, Herkules z Onfale czy Aurora uprowadzająca swoim wozem śmiertelnika Kefalosa. Po szczegółowe opowieści odsyłam do ‘Metamorfoz’ Owidiusza. To bardzo relaksująca lektura.

 

 

Galleria dei Carracci – graffiti

 

 

W trakcie prac restauracyjnych, po etapie czyszczenia sczerniałych fresków odsłonięto szereg interesujących napisów, szkiców, portretów, dat – ot taki zapis codzienności na budowie Carraccich. 

 

Annibale pracuje przy dekoracji galerii do 1605 roku. Rezygnuje po sporach z kardynałem Odoardo oraz ze względu na stan zdrowia (umiera 4 lata później). Pracami do 1608 roku kieruje jego brat – Agostino wraz ze współpracownikami, m.in. Domenichinem, który jest autorem wspaniałej Dziewicy z jednorożcem.

 

Domenichino Dziewica z jednorożcem

 

 

Polecam wizytę wirtualną Palazzo Farnese, jest doskonale opracowana (Galleria dei Caarracci mieści się na końcu piano nobile, uwaga, są pomyłkowo zamienione dwa obrazy: Selene e Endimione i Ercole e Onfale).

 

 

Aby zwiedzić Palazzo Farnese, trzeba odwiedzić stronę Inventer Rome, zarejestrować się jak najwcześniej i nie później niż tydzień przed planowaną wizytą, zapłacić €9 wstępu (€11 jeśli ktoś chce dodatkowo zwiedzić bibliotekę l’École française – tylko w piątki o 17.00 w języku włoskim) i nie zapomnieć o zabraniu dowodu osobistego bądź paszportu, bo to budynek ambasady. Na stronie znajdziecie harmonogram wejść. Palazzo Farnese zwiedza się w poniedziałki, środy i piątki po południu: w języku francuskim, włoskim i angielskim. Godziny otwarcia i język zmieniają się co miesiąc, sprawdzajcie zatem harmonogram przewidziany na każdy miesiąc. Maksymalnie 25 osób w grupie. Dzieci poniżej 10 roku życia nie mogą zwiedzać obiektu. Zwiedzanie trwa godzinę, wyłącznie z przewodnikiem, nie można tłumaczyć. Obejmuje dziedziniec honorowy, ogrody, Salon Herkulesa i Galerię dei Carracci.

 

 

Palazzo Farnese,

Piazza Farnese, 67 (w sąsiedztwie Campo de’ Fiori)

 

 

 

 

 

2 Responses

  1. renne

    Wspaniałe zdjęcia i rewelacyjna opowieść! Uwielbiam takie wnętrza, trochę “przytłaczające” bogactwem artystycznych wyobrażeń, pozornie nie do ogarnięcia. Po dzisiejszym bardzo ciężkim i męczącym dniu w pracy – podarowałaś mi cudowny wieczorny relaks….

    • Voice of Rome

      Dziękuję i z wzajemnością, bo na mnie również działają kojąco Twoje cudne opowieści, otwierają mi oczy na wiele szczegółów, o których nie miałam pojęcia 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.