Szopka w Sant’Eustachio 2018

Szopkę w Bazylice Sant’Eustachio odwiedzam co roku. Jest jedną z ulubionych szopek rzymian i moją również. Można w niej odnalezć ducha dzielnicy, scenografia wiernie odtwarza plac, przy którym znajduje się bazylika. I wreszcie wspaniały Don Pietro, ktory od lat organizuje codzienne obiady wewnątrz kościoła dla najbardziej potrzebujących. Jeśli możecie, wrzućcie chociaż euro, bo te pieniądze są dobrze wydawane. To mniej niż kawa w pobliskiej słynnej kawiarni.

Jutro w bazylice o 19.00 odbędzie sie koncert w święto Epifanii.

Szopka w Sant’Eustachio 2018
Swieta Rodzina

Szopka w Sant’Eustachio 2018

Karuzela, karuzela … na Piazza Navona

Karuzela na Piazza Navona w okresie bożonarodzeniowym promienieje tysiącami dziecięcych uśmiechów rozlegających się z kolorowych koników. I nic dziwnego, bo tę zabytkową karuzelę znają pokolenia. Bez niej nie ma świąt w Rzymie. I smutno to powiedzieć, ale dziś jest jedynym pozytywnym wspomnieniem dawnych jarmarków na tymże placu.

Zabytkowy konik

Karuzela powstała w Niemczech w 1896 roku. Ma w sobie dyskretną elegancję, a wielu patrząc na pomykające w rytm muzyki koniki z nostalgią wspomina dzieciństwo. Na konika chce wsiąść każde dziecko od tych najmłodszych po wyrośnięte nastolatki.

Jeden kurs kosztuje 2 euro, pięć przejazdów 10 euro. Przejazd trwa mniej więcej dwie i pół minuty. Dorośli towarzyszący dzieciom jadą gratis.

Pamiątkowy bilet
Karuzela z konikami na Piazza Navona

Karuzela będzie na Piazza Navona do Befany, czyli 6 stycznia.

Mister Ok is doing well – noworoczna rzymska tradycja

posted in: Rzymskie tradycje | 0

Kiedy 1 stycznia w samo południe papież udziela błogosławieństwa Urbi et Orbi, z Mostu Cavour skacze z 18 metrów do zimnych wód Tybru anioł znany wszystkim rzymianom.

Robię konkurencję papieżowi – śmieje się sympatyczny Maurizio Palmulli, ratownik z nadmorskiego Castel Fusano, który co roku pierwszego stycznia od 1989 roku, punktualnie w południe wykonuje swój lot anioła. W tym roku to już 31 raz. – Ten lot dedykuję mojemu 32-letniemu niepełnosprawnemu synowi, który dwa dni temu miał operację – powiedział Maurizio. A rzymianom życzę pogodnego 2019 roku – dodał. 

Maurizio ma 66 lat, wysportowane ciało, pięcioro dzieci i pięcioro wnucząt. – Dla mnie to adrenalina i pasja, rytuał tak jak noworoczny toast, a dla dzieciaków frajda widzieć dziadka w telewizji. I jest ok.

Dodajmy, że pierwszy Mister Ok – Rick De Sonay skoczył z Mostu Cavour do wód Tybru w 1946 roku w kostiumie kąpielowym i cylindrze, a Maurizio kontynuuje tę tradycję.

Foto – FB Maurizio Palmulli

Szopka pinelliana przy Schodach Hiszpańskich

W każde Boże Narodzenie od 1965 roku na Schodach Hiszpańskich gościła najbardziej rzymska szopka – szopka pinelliana (il presepe pinelliano). To prezent od Kapitolu dla mieszkańców Wiecznego Miasta. Nie było jej jedynie podczas remontu schodów w 2015 roku. Po remoncie zmieniła jednak lokalizację, przenosząc się pod palmy na Placu Hiszpańskim. 

Szopka pinelliana dawniej na Schodach Hiszpańskich

Bartolomeo Pinelli (1781-1825) to malarz i rzeźbiarz silnie związany z Rzymem, odtwarzał życie codzienne Rzymu i rzymian XIX wieku. Jego twórczość była inspiracją dla tej szopki. Oglądamy Świętą Rodzinę w scenerii Zatybrza – to jego kamienice, warsztaty rzemieślnicze, wizerunki Madonn spotykane co krok, w kącie po prawej stronie kryje się Pasquino, są także inne postaci charakterystyczne dla folkloru rzymskiego: Rugantino, Meo Patacca. Jest nawet nieodłączny dialekt rzymski (napis nad sklepikiem Dar Turco). Obserwujemy lud rzymski, straż miejską, klientów gospody – słowem cały barwny przekrój społeczeństwa rzymskiego ‘800.

Święta Rodzina

33 siedemdziesięciocentymetrowe figurki wykonane w pracowniach w Lecce, zostały odnowione w latach 1986-88. Szopką opiekuje się Opera Rzymska i stąd powszechnie jest nazywana szopką artystyczną.

Szopkę można podziwiać do 7 stycznia 2019 roku. Szkoda tylko, że władze Rzymu nie pomyślały o odpowiednim wyeksponowaniu tejże szopki. Wieczorem jest szaro, buro, ciemno i nijako. Wiele osób znajduje ją przypadkiem. Lepiej prezentowała się na Schodach Hiszpańskich.

Szopka pinelliana na Placu Hiszpańskim 2018
Szopka pinelliana 2018 – zbliżenie

19 lipca 1943 roku zbombardowano Rzym

posted in: Rzymskie tradycje | 0

19 lipca 1943 roku wojska amerykańskie zbombardowały Rzym. Pamiętamy, że rząd Mussoliniego współpracował z faszystami. Najbardziej ucierpiały dzielnice: Tiburtino, Prenestino i San Lorenzo, choć chyba to San Lorenzo poniosło największe straty. Zniszczono Bazylikę św. Wawrzyńca (w zakrystii kościoła zdjęcia pokazują ogrom zniszczeń), częściowo Cmentarz Verano przylegający do bazyliki, ucierpiał także grób rodziny Pacelli, z której wywodził się ówczesny papież Pius XII. Bomby trafiły w Instytut Zdrowia i dzisiejszą poliklinikę przy Viale Regina Elena. Zginęły 3 tysiące ludności cywilnej, co najmniej 10 tysięcy odniosło rany. 

 

Tuż po bombardowaniu papież Pius XII w towarzystwie kardynała Montini (przyszłego papieża Pawła VI) odwiedził zbombardowaną Bazylikę św. Wawrzyńca i rozdał pieniądze tym, którzy ocaleli. Kilka godzin wcześniej król Wiktor Emanuel III odwiedzający San Lorenzo został wrogo przyjęty przez mieszkańców.

 

 

Mussoliniego nie było w Rzymie podczas bombardowania. Udał się pilnie na spotkanie z Adolfem Hitlerem w Feltre niedaleko Belluno, bo właśnie wojska alianckie wylądowały na Sycylii.

 

Bombardowanie z 19 lipca 1943 roku było pierwszym, ale nie ostatnim. Do wyzwolenia Rzymu 4 czerwca 1944 roku miało miejsce jeszcze 50 takich zajść. 

 

Tymczasem kilka dni po bombardowaniu Rzymu, 24 lipca członkowie Partii Faszystowskiej przegłosowują votum nieufności dla Mussoliniego. Król także korzysta z zamieszania i następnego dnia wydaje nakaz aresztowania Mussoliniego.

 

 

 

 

 

 

Noc świętojańska w Rzymie

posted in: Rzymskie tradycje | 0

Rzymskie przysłowie mówi: ‘Quanno er giorno de San Giovanni sorge er sole, s’arza ballando’ – ‘Kiedy w dzień świętego Jana wschodzi słońce, unosi się w podskokach’.  Pewnie nie ochłonęło po nocnych szaleństwach mieszkańców oraz sił nadprzyrodzonych  :). Noc świętojańska w Polsce należała do poszukiwaczy kwiatu paproci, a w Wiecznym Mieście szalały wiedźmy, które w pobliżu Bazyliki świętego Jana na Lateranie wyznaczyły sobie miejsce na sabat, aby stąd pędzić na łowy i porywać nowe duszyczki. To było ich doroczne święto – la Festa delle Streghe di San Giovanni (strega – wiedźma).

 

Ślimaki sprzedawane na Lateranie

 

 

Rzymianie zabezpieczali domostwa przed niespodziewaną wizytą wiedźm, pozostawiając przy wejściu miotłę albo i dwie skrzyżowane słój z ziarnami soli (bo ciekawskie wiedźmy na pewno zainteresowałyby się i musiały policzyć ziarna, a to zajmowało czas do świtu) oraz czosnek, którego zapach również odstraszał. Sami ochoczo pędzili na plac przed rzymską katedrą, matką wszystkich kościołów świata. Podążali w blasku pochodni, aby nie przegapić przelotu wiedźm nad miastem, a potem były juz tylko tańce, hulanki i swawola, hektolitry wina oraz tradycyjnie jedzenie ślimaków. Zjedzenie ślimaczych rogów, symbolu niezgody ludzkiej, miało zakopać wszelkie topory wojenne między ludźmi (tak jak w starożytnym Rzymie świętowano boginię zgody Concordię). To było święto światła, radości i pojednania.

 

Szkoda, że te zwyczaje pozostały już tylko w opowieściach, choć wielu chciałoby je wskrzesić. W tym roku z taką inicjatywą wyszedł SCUP, organizując I Festiwal Piosenki Rzymskiej. Tereny wokół stacji kolejowej Tuscolana – Via della Stazione Tuscolana, 84 zamienią się wieczorem 23 czerwca w osterię (gospodę) i teatr muzyki, piosenki, lektury poezji, zabrzmią tradycyjne rzymskie przyśpiewki, a na koniec chętni zatańczą tango. 

 

70 lat temu powstała Republika Włoska

posted in: Rzymskie tradycje | 0

Republika Włoska ma już 70 lat, ale wciąż jest podzielona tak jak wynik historycznego referendum z 2 czerwca 1946 roku. Wysoka, bo 89-procentowa frekwencja, po raz pierwszy kobiety przy urnach wyborczych. Północ opowiedziała się za republiką, Południe za monarchią. Te różnice istnieją do dziś zarówno na poziomie organizacyjnym, jak i materialnym. Mentalnym już mniej, bo wyrosło młode pokolenie niczym nie różniące się od innych europejskich rówieśników. 

 

Tegoroczne obchody poprzedził spot reklamowy przygotowany przez Palazzo Chigi – siedzibę premiera Włoch, a promowany pod hasłem – Święto Wszystkich – adresowany głównie do młodego pokolenia.


 

 

W dzisiejszej porannej paradzie na Via dei Fori Imperiali po raz pierwszy uczestniczyło 400 burmistrzów z całych Włoch po to, aby podkreślić jedność kraju. Czysta polityka, bo każdy, kto choć odrobinę zna Włochy, wie, jak trudno ją znaleźć. 

 


 

 

Paradę zakończył pokaz aeronautyki wojskowej, trenowali od wczoraj na rzymskim niebie, aż głowa pękała z bólu, a i tak niektórym internautom nie spodobał się zbyt pomarańczowy kolor jednej ze strzałek zamiast krwistej czerwieni. Irlandia czy Italia? – żartowali.

 

Taras ogrodów prezydenckich

 

 

Do 19.00 można odwiedzić ogrody prezydenckie. Pamiętajcie jednak, że od ubiegłego roku możecie bez problemu zwiedzić zarówno pałac prezydencki, jak i jego ogrody. Taki prezent pozostawił i mieszkańcom kraju, i turystom prezydent Mattarella.

 

Ogrody prezydenckie

 

W ubiegłym roku panował dotkliwy upał, dziś pogoda kaprysi, ale z pewnością nie odstraszy najbardziej zainteresowanych.

 

Święto Republiki Włoskiej 2015 – upał w ogrodach prezydenckich

1 maja w Rzymie – jak wygląda rzymska majówka

posted in: Rzymskie tradycje | 2

1 maja wypada kiepsko w tym roku, bo w niedzielę, więc nie będzie dodatkowego wolnego dnia. Do rzymskich tradycji należy koncert pierwszomajowy na placu przed Bazyliką św. Jana na Lateranie. Organizują go od 1990 roku związki zawodowe. To doroczne największe darmowe wydarzenie muzyczne we Włoszech.

 

Lateran

 

 

Rusztowania są montowane już od 25 kwietnia. Koncert rozpocznie się o 15.00 i będzie transmitowany na żywo przez Rai 3  w dwóch odsłonach: od 15.00 do 18.55 i potem od 20.00 do północy. Wszystkim zainteresowanym polecam oficjalną stronę wydarzenia. Piazza di Porta San Giovanni in Laterano będzie dostępna od stacji metra Re di Roma i Mazzini. Stacja San Giovanni in Laterano zostanie zamknięta.

 

Choć to Święto Pracy, nie wszyscy będą leniuchować. Zbiega się bowiem z pierwszą niedzielą miesiąca i minister Franceschini podjął decyzję o otwarciu muzeów państwowych, część jednak z braku personelu pozostanie zamknięta. Na stronie ministerstwa kultury znajdziecie wykaz wszystkich placówek muzealnych otwartych 1 maja. Pozostają nieczynne muzea miejskie – m.in. Muzea Kapitolińskie, Ara Pacis czy Hale Trajana.

 

I wreszcie nie ma 1 maja w Lacjum bez świeżego bobu i sera owczego (pecorino) – tradycji sięgającej czasów starożytnych, kiedy tym daniem świętowano początki wiosny. Bób wiązano z kultem Flory – bogini natury. Strąki bobu symbolizowały bowiem obfitość i bogactwo, a dodatkowo, jeśli ktoś znalazł w jednym strąku 7 nasion, mógł poczuć się wybrańcem losu.

 

Bób i ser owczy – foto Sagre nei Borghi

 

 

Danie może niezbyt lekkostrawne, ale za to łatwe w transporcie, więc idealne na pierwszomajowy piknik na łonie natury – zwany Maggetto. Smakuje znakomicie z kieliszkiem czerwonego wina.

 

Udanej majówki!

 

 

 

 

Chanuka – Festiwal Świateł w Rzymie

posted in: Rzymskie tradycje | 0

6 grudnia w samym sercu Wiecznego Miasta, na Piazza Barberini zapłonęła chanukija – dziewięcioramienny świecznik zapalany podczas Chanuki – żydowskiego Festiwalu Świateł (choć dziewiąte ramię ma charakter pomocniczy). Chanuka to radosne święto i chcemy, aby tak zapamiętały je nasze dzieci i wnuki – powiedział główny rabin Rzymu – Riccardo Di Segni podczas uroczystości zapalenia świecznika. 

 

Piazza Barberini – Rzym – Chanuka 2015

 

Chanuka obchodzona jest w Rzymie od wielu lat. Na jej inaugurację zawsze przybywają władze Wiecznego Miasta: burmistrz Rzymu (w tym roku komisarz Francesco Tronca), przedstawiciele regionu Lazio, ambasador Izraela w Rzymie – Naor Gilon, przewodnicząca rzymskiej gminy żydowskiej Ruth Dureghello i oczywiście naczelny rabin Rzymu – Riccardo Di Segni.

 

Piazza Barberini tego wieczoru przypomina oblężoną twierdzę – agenci ochrony dosłownie co metr. Mnóstwo policji i wojska. Ostra kontrol przy dojściu do kandelabra. Cudzoziemców legitymują, prosząc o paszport. Przez chwilę zawahaliśmy się, czy wchodzić. 

 

Na placu już czeka dźwig, który podniesie osobę zapalającą chanukiję. Gra muzyka, małe dzieci śpiewają. Są całe rodziny, są młodzi – większość to miejscowi Żydzi, ale nie tylko, są tu również zwykli rzymianie, są turyści. Wszyscy w ciszy czekają na cud światła, zapalając malutkie świeczki trzymane w ręku.

 

Chanuka 2015 – Rome – Piazza Barberini

 

Chanuka to święto, które symbolizuje walkę o niepodległość i o przetrwanie narodu i religii, bo gdyby nie zwycięstwo Machabeuszy nad Grekami, nie byłoby ani narodu żydowskiego, ani judaizmu. I jeszcze doświadczyliśmy cudu – dodał rabin.

 

Kiedy Grecy – potomkowie Aleksandra Wielkiego z dynastii Seleucydów zamienili Świątynię Jerozolimską na miejsce kultu Zeusa, Machabeusze ogłosili powstanie trwające 7 lat, od 167 do 160 roku p.n.e. Udało się odzyskać świątynię i ponownie ją poświęcić. Na miejscu znaleziono również ampułkę zawierającą czysty, nie skażony przez Greków olej oliwny potrzebny do zapalenia rytualnego świecznika, lecz taka mała ilość mogła wystarczyć jedynie na jeden dzień. Tymczasem dokonał się cud i olej palił się aż przez osiem dni – wystarczająco długo, aby uzupełnić zapasy na przyszłość. To na pamiątkę cudu zapala się światło przez osiem kolejnych wieczorów.

 

Po wszystkich oficjalnych przemowach i życzeniach, także dla katolików nadchodzi moment zapalenia świecznika.

 

 

Ludzie całują się, można skosztować smażone pączki, specjalnie przygotowane na tę okazję, niczym się nie różnią od tych sprzedawanych w miejscowych cukierniach, zresztą kuchnia rzymska zawdzięcza wiele tej żydowskiej. 

 

Chanuka potrwa do 14 grudnia.

 

To nie moje święto, lubię jednak podglądać inne nacje, inne religie. To wzbogaca. A czasy takie, że każdemu z nas przyda się odrobina światła. Dobrego światła.

 

Chanuka 2015 – Rome – Piazza Barberini

 

 

Buon Ferragosto!

posted in: Rzymskie tradycje | 0

Ferragosto – czyli feriae Augusti – odpoczynek Augusta wprowadził tenże cesarz w 18 wieku przed Chrystusem, ale nie oznacza to, że wcześniej rzymianie nie świętowali. Przed epoką imperialną dwukrotnie:  21 sierpnia – czas zakończenia zbiorów i 15 grudnia – czas zakończenia prac polowych obchodzono consualia, czyli święta ku czci boga Conso – opiekuna rolnictwa, zwłaszcza zbóż i spichlerzy. Wszystkim należał się zasłużony odpoczynek. Cesarz August podarował swoim obywatelom miesięczny urlop, czego skutki odczuwamy do dziś, bo w sierpniu Italia się zatrzymuje ;). 

 

 

 

Odpoczywali wszyscy – od niewolników i służących po bogatą arystokrację. Zawieszano wszelkie zajęcia, przywdziewano kostiumy, obdarowywano się prezentami. Główne obchody religijne odbywały się 13 sierpnia ku czci Diany – bogini lasów i płodności. 

 

A noc poprzedzającą Ferragosto (mezzagosto) traktowano jako magiczną noc. Na plażach rozpalano ogień, aby odpędzić złe moce i opóźnić nadejście nowej pory roku. O północy kąpano się w morzu – był to akt oczyszczenia. 

 

Tradycja rozpalania ognisk na plaży nadal utrzymuje się w wielu regionach Włoch, ale w Lacjum na przykład w wielu miejscach już rok temu zakazano jakiegokolwiek ognia nad morzem, tłumacząc się ochroną przyrody. 

 

 

 

W Rzymie tradycyjny obiad – pranzo di Ferragosto to fettuccine i pieczony kurczak z papryką. Tradycja powoli odchodzi do lamusa, bo i tak wszyscy wolą ryby czy grill w ogrodzie. 

 

 

 

Kościół katolicki nie zlikwidował tego święta, ale przesunął je na 15 sierpnia, kiedy obchodzono dzień Wniebowzięcia NMP, wprowadzony do liturgii przez papieża Mikołaja I w IX wieku. Jak zawsze sacrum przemieszało się z profanum.

 

Statystyczny Włoch spędza Ferragosto nad morzem z rodziną bądź przyjaciółmi. Obchody w wielu nadmorskich miasteczkach kończy pokaz sztucznych ogni.

 

Turyści zazwyczaj błąkają się po opuszczonych miastach, ale i to się zmienia, przynajmniej w Rzymie. Kultura nie idzie na urlop i większość muzeów jest otwarta, nawet do późnych godzin wieczornych. Gorzej z gastronomią. 

 

Miłośnikom sztuki polecam spacery po rzymskich kościołach (niekoniecznie w Ferragosto) w poszukiwaniu ‘Assunty’, czyli Matki Boskiej Wniebowziętej – bardzo popularnego motywu malarstwa.

 

Mnie urzekły:

 

Cappella Carafa w dominikańskim kościele Santa Maria sopra Minerva (koło Panteonu), Filippino Lippi i jego cudowne freski. Cała kaplica to jeden majstersztyk renesansu (koniec XV wieku), pisałam już o niej przy okazji Zwiastowania.

 

 

 

Oryginalna konstrukcja  – na ścianie głównej dominuje scena Wniebowzięcia. Widzimy jakieś miasteczko w oddali, przechodniów spoglądających w niebo. Wyżej trzej aniołowie pchają do góry chmurę, na której opiera się Maryja. I w całość kompozycji brawurowo wbudowana kapliczka ze sceną Zwiastowania.

 

 

I drugi kościół – Santa Maria del Popolo

 

Cappella Cerasi kaplica goszcząca płótna Caravaggia – Ukrzyżowanie św. Piotra i Nawrócenie Szawła. Zanim je zobaczymy, wita nas Matka Boska Wniebowzięta – autor: Annibale Carracci. Malowidło z 1601 roku. Jest przepiękne, bije od niego intensywność kolorów i niesamowita ekspresja. Otrzymujemy kompozycję piramidalną, ale wszystkie trzy plany wprowadzone już wcześniej w malarstwie przy realizacji tego motywu przenikają się wzajemnie. Na poziomie ziemskim są apostołowie, oczywiście mocno zaskoczeni wydarzeniem. Drugi poziom to przejście Maryi z Ziemi do Nieba. I wreszcie najwyższy poziom – boski – Matka Boska w niebie pośród aniołów.

 

 

Kaplica Cerasi – Annibale Carracci Assunta

 

 

I Cappella Basso della Rovere – a w tej kaplicy mistrzowskie wykonanie tego tematu przez Pinturicchia w latach 1489-1491. Podobno kiedy wielki Bernini obejrzał tę kaplicę, powiedział, że mistrz przeszedł samego siebie. Tu bardziej widać oddzielone trzy plany kompozycyjne: poziom ziemski: zaskoczone kobiety i apostołowie zebrani wokół pustej trumny, co ciekawe, są skonsternowani, szukają ciała, ale nie spoglądają w górę, plan przejścia: dwaj aniołowie podtrzymujący chmurę, na której Maryja opiera stopę i wreszcie poziom boski: Madonna w mandorli w otoczeniu anielskim.

 

 

Kaplica Basso della Rovere – Pinturicchio Assunta

 

 

 

Wszystkim życzę udanego Ferragosto!!!