Matera Europejską Stolicą Kultury 2019

posted in: Perły Włoch | 0

Matera jest wyjątkowa i urzeka każdego. Ma za sobą trudną historię, lata ogromnej biedy, ale teraz powinna dobrze wykorzystać swoje pięć minut, bo o samym tytule stolicy kultury za parę lat nikt nie będzie pamiętał. Jutro na kanale RAI 1 o godzinie 18.50 oficjalna inauguracja, którą poprowadzi znakomity aktor włoski Gigi Proietti.

Oficjalna strona wydarzenia: www.matera-basilicata2019.it, dostępna w wersji włoskiej i angielskiej.

Na stronie znajdziecie szczegółowy program wydarzeń zaplanowanych przez cały rok.

Na stronie www.turismomatera.it mnóstwo informacji praktycznych pomocnych w organizacji pobytu w Materze.

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Dziedziniec Oktagonalny

Dziedziniec Oktagonalny to prawdziwe serce Muzeów Watykańskich. Tu się wszystko zaczęło, od prywatnej Galerii Posągów Juliusza II do publicznego otwarcia muzeów, można zatem zrozumieć znaczenie tego pomieszczenia. Pod rzymskim niebem zostały zebrane arcydzieła: Grupa Laokoona, Apollo Belwederski czy starożytne sarkofagi.

Dziedziniec Oktagonalny latem

Renesans odkrywa kulturę antyczną, a papieże, czując się spadkobierami świata klasycznego, zachwyceni harmonią i pięknem sztuki klasycznej, zaczynają gromadzić najbardziej sugestywne – greckie i rzymskie arcydzieła, zapoczątkowując w ten sposób jedną z najcenniejszych kolekcji sztuki antycznej na świecie.

Sol Invictus – Słońce Niezwyciężone – święto obchodzone w pogańskim Rzymie 25 grudnia

To Juliusz II – papież oświecony i wykształcony czuje się nowym założycielem Rzymu. Decyduje się przenieść z pałacu Santi Apostoli w obecne miejsce swoją prywatną kolekcję posągów, w tym słynnego Apollina Belwederskiego. Ale Dziedziniec Oktagonalny w obecnym kształcie jeszcze nie istnieje. Jest to ogród na planie kwadratu zaprojektowany przez Bramantego, pełen drzewek pomarańczowych i fontann. Tu energiczny papież z rodu della Rovere umieszcza swą kolekcję na Dziedzińcu Posągów, bo tak pierwotnie nazywał się ten dziedziniec. Dopiero prawie 200 lat później Nicola Simonetti nada temu miejscu kształt ośmiokąta, umieszczając w niszach arcydzieła. Poznajcie je!

Grupa Laokoona

Grupa Laokoona została określona przez Pliniusza jako najpiękniejsza rzeźba swoich czasów, dzieło trzech rzeźbiarzy z Rodos – Agesandrosa, Athandrosa i Polydrosa, wykonana około 40-30 roku przed Chrystusem. W teorii wiedziano o niej wszystko, w praktyce odkrycie przerosło oczekiwania. Prawdopodobnie 14 stycznia 1506 roku Felice de Fetis, właściciel winnicy na wzgórzu Oppio wpadł do dziury i tak odkrył posąg Laokoona. Szybko doniesiono o tym papieżowi Juliuszowi II, który wysłał swojego architekta Giuliana de Sangallo i Michała Anioła. Wsiedli na koń i popędzili na Oppio. Jakież emocje towarzyszyły Michałowi Aniołowi, kiedy ujrzał wyłaniającą się z ziemi rzeźbę, uszkodzoną, bo kapłan i jeden z jego synów nie mieli prawego ramienia, ale jakże dynamiczną i plastyczną. Nie pozostało to bez wpływu na jego twórczość, wszak dwa lata później rozpocznie prace nad Kaplicą Sykstyńskę. Papież natychmiast zapragnął mieć tę rzeźbę w swojej kolekcji.

Grupa Laokoona

Dla mnie osobiście jest to najpiękniejsza, ale i najtragiczniejsza rzeźba całych muzeów. Cierpienie ojca i jego dwóch synów zapisane w marmurze. Każdy z was słyszał o koniu trojańskim. Laokoon, kapłan trojański boga Apolla, zwęszył oszustwo Greków i sprzeciwiał się wprowadzeniu konia trojańskiego do miasta. Chciał ostrzec mieszkańców przed grożącym niebezpieczeństwem, ale Pallas Atena i Posejdon sprzyjający Grekom postanawiają raz na zawsze zamknąć mu usta. Wysyłają z morza dwa olbrzymie węże, które uduszą Laokoona i jego młodych synów.

Prof. Antonio Paolucci – wieloletni dyrektor Muzeów Watykańskich wyjaśnia, że mit trojański posłużył papieżom jako narzędzie ideologiczne interpretujące rzeczywistość. Laokoon musiał umrzeć, Troja musiała zginąć, aby powstał Rzym, którym obecnie władało papiestwo. Dlatego też Wenus ocaliła z pożaru Eneasza, aby jego potomkowie założyli Rzym.

Apollo Belwederski

Johann Winckelmann – wybitny niemiecki historyk sztuki i ojciec współczesnej archeologii określił go jako najpiękniejszą rzeźbę świata. Antonio Canova uzna ją za najdoskonalszy model dla całej sztuki posągowej. Uwielbiany przez wszystkich Apollo Belwederski – najpiękniejszy mężczyzna świata to rzymska kopia (II wiek) greckiego posągu z brązu z IV wieku przed Chrystusem (330-320 rok) autorstwa Leocharesa, który pracował w muzeum w Halikarnasie. Odnaleziono go w Grottaferrata pod Rzymem w 1849 roku. Apollo to bóg ambiwalentny, z jednej strony znamy go jako boga piękna, opiekuna poezji, zachwycającego wszystkich grą na lirze, ale ten bóg może również zabić. Tak jest tu przedstawiony, w pozie trzymania łuku. Miał strzelać z łuku, który pierwotnie trzymał w lewej ręce, w prawej ręce zaś strzałę. Jego ciało wibruje. Na pniu obok niego wąż – symbol zabicia Pytona. Apollo również wpisuje się w mit trojański. To bóg sprzyjający Trojanom, a nie Grekom.

Apollo Belwederski
Uosobienie rzeki Arno

Arno – bóstwo rzeczne – posąg pochodzi z czasów cesarza Hadriana – II w. Posąg w pozycji półleżącej, prawdopodobnie w XVI wieku zdobił fontannę. Mężczyzna trzyma wazę, a w jej wnętrzu można dostrzec głowę lwa, co sugeruje hołd Leonowi X Medyceuszowi, stąd Arno – rzeka przepływająca przez Florencję. Niektórym jednak ta głowa przypomina tygrysa, a więc uosobienie rzeki Mezopotamii – Tygrysa.

Wenus Felix

Venus Felix – Wenus z synkiem Kupidynem – II wiek przed Chrystusem. Wenus, matka Eneasza, nie może zabronić upadku Troi, ale pomaga uciec z niej Askaniuszowi z Eneaszem. Po długiej wędrówce docierają do Lacjum, gdzie Askaniusz zakłada Alba Longa, a potem już blisko do założenia Rzymu.

Perseusz triumfujący Antonio Canova

Perseusz triumfujący tuż po odcięciu głowy Meduzie – uosobieniu zła, potworowi, który zamieniał w kamień wszystkich, którzy na niego spojrzeli. Ma miecz, którym odciął głowę bestii, szatę spływającą po ręce, skrzydlate nakrycie głowy, sandały Merkurego. Czyste piękno klasyczne posągu. Wykonał ją Antonio Canova w 1801 roku dla papieża Piusa VII jako jedną z rzeźb na pocieszenie po tym, jak Napoleon złupił muzea, wywożąc z nich do Francji najcenniejsze skarby, m.in. Apollina Belwederskiego, Laokoona i Przemienienie Rafaela. Canova zakochał się w Apollinie Belwederskim, można powiedzieć, że Perseusz był alter ego Apollina i nawet stanął na jego miejscu, rekompensując papieżowi przynajmniej chwilowo utracone piękno.

Hermes Belwederski foto Wikipedia

Hermes Belwederski – zakupił go papież Paweł III na Dziedziniec Posągów. Został odnaleziony około 1540 roku w ogrodach przylegających do Mauzoleum Hadriana, dziś Zamku Św. Anioła. Hermes towarzyszy zmarłym w wędrówce do Hadesu – Podziemi. Tu ze spuszczonymi oczami przedstawiony w momencie oczekiwania na zmarłego.

Dziedziniec Oktagonalny jest częścią Museo Pio Clementino i stąd przemieszczamy się do kolejnych sal. 

*W przygotowaniu artykułów poświęconych arcydziełom Muzeów Watykańskich pomogły mi programy znakomitego historyka sztuki i byłego już wieloletniego dyrektora Muzeów Watykańskich – prof. Antonia Paolucciego wyprodukowane dla RAI oraz znakomity cykl Alberta Angeli poświęcony Muzeom Watykańskim wyprodukowany w 2015 roku dla dziennika La Repubblica przy współpracy Telewizji Watykańskiej. Profesor Paolucci sam złożył Angeli tę propozycję, doceniając jego profesjonalizm.

Przeczytaj również:

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Dziedziniec Pinii

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Apoksyomenos

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Galeria Map

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Apoksyomenos

W Kwadratowym Westybulu prowadzącym na Dziedziniec Oktagonalny, a rozpoczynającym Museo Pio Clementino z niszy spogląda na nas Apoksyomenos – rzymska kopia arcydzieła greckiego rzeźbiarza Lizypa.

Apoksyomenos

Z Dziedzińca Pinii schodami wejdziecie do Kwadratowego Westybulu (Vestibolo Quadrato). To miejsce bardzo sławne, tu pracował Leonardo da Vinci, upamiętnia to nawet tablica, ale jeszcze sławniejszy jest ten grecki atleta – APOKSYOMENOS, który czyści ciało z kurzu po zawodach. Ma rozciągnięte ramię. Przed zawodami sportowcy smarowali ciało oliwką, po zawodach zaś posypywali je delikatnym piaskiem, zeskrobując go później z ciała narzędziem przypominającym zakrzywioną łyżeczkę.

Apoksyomenos

Oryginał z brązu wykonał Lizyp około 320 roku a.C. Został przywieziony do Rzymu na polecenie Marka Agrypa do jego term. Kopię odnaleziono w 1849 roku w ruinach pałacu na Zatybrzu.

Zanim wejdziecie na Dziedziniec Oktagonalny, spójrzcie jeszcze na Rzym.

Widok na Rzym z Kwadratowego Westybulu

*W przygotowaniu artykułów poświęconych arcydziełom Muzeów Watykańskich pomogły mi programy znakomitego historyka sztuki i byłego już wieloletniego dyrektora Muzeów Watykańskich – prof. Antonia Paolucciego wyprodukowane dla RAI oraz znakomity cykl Alberta Angeli poświęcony Muzeom Watykańskim wyprodukowany w 2015 roku dla dziennika La Repubblica przy współpracy Telewizji Watykańskiej. Profesor Paolucci sam złożył Angeli tę propozycję, doceniając jego profesjonalizm.

Przeczytaj również:

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Dziedziniec Pinii

Arcydziela Muzeów Watykańskich – Dziedziniec Oktagonalny

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Galeria Map


Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Dziedziniec Pinii

Dziedziniec Pinii (Cortile della Pigna) to preludium do długiej i bogatej w przeżycia artystyczne wędrówki po wspaniałych Muzeach Watykańskich. Traficie tu jedynie wybierając dłuższą trasę zwiedzania, krótsza trasa go pomija.

 

Dziedziniec Pinii

Jedna uwaga! – zdjęcia wykonałam w lipcu 2016 roku, kiedy fasady budynków miały jeszcze kolor żółtej ochry pochodzący z końca XIX wieku. W styczniu 2017 wieku nowym dyrektorem Muzeów Watykańskich została Barbara Jatta, która rozpoczęła remont pałaców otaczających dziedziniec, przywracając im oryginalny kolor – biel trawertynu. Tak pomalował Pałac Belwederski (ten mieszczący słynną niszę z szyszką) jego projektant Pirro Logorio. Już w lutym 2018 roku można było podziwiać odrestaurowany pałac. Biel bije z daleka, słynną Loggię Belwederską widać bowiem idąc wzdłuż murów watykańskich w kierunku bazyliki.

Loggia Belwederska widziana od strony Piazza del Risorgimento

Prostokątny dziedziniec zaprojektował Donato Bramante. Nazwa pochodzi od wielkiej, bo prawie 4-metrowej szyszki z epoki rzymskiej. Prawdopodobnie zdobiła fontannę w Świątyni Izydy na Polu Marsowym. Potem słuch po niej zaginął aż do momentu, kiedy się odnalazła, jakim cudem nie wiadomo, na dziedzińcu dawnej Bazyliki św. Piotra.

Szyszka, pawie we wspaniałej niszy Dziedzińca Pinii

Dante cytował ją w 31 księdze ‘Piekła’, ale nie mamy pewności, czy naprawdę ją widział podczas pierwszego Roku Jubileuszowego 1300.

W 1600 roku w tejże scenografii dużej niszy (il Nicchione) projektu neapolitańczyka Pirra Logoria pojawiły się dwa pawie z brązu. Są to kopie, oryginały można obejrzeć w niedawno odrestaurowanym skrzydle – Braccio Nuovo. Pawie pochodzą z Mauzoleum Hadriana, czyli dzisiejszego Castel Sant’Angelo. Pawie symbolizowały śmiertelność.

Pałac Belwederski – Pirro Logorio

Są także dwa bazaltowe lwy egipskie z czasów faraona Nectanebo I (IV w. a.Ch.).

Wreszcie Sfera Arnalda Pomodoro wykonana w latach 1989-1990 i w tymże roku podarowana Muzeom Watykańskim. Zwróćcie uwagę, jak doskonale została umieszczona na tle kopuły Bazyliki św. Piotra. Włoski rzeźbiarz i złotnik od razu dostrzegł związek z kopułą. Jest to kula w kuli i kiedy w Rzymie wieje wiatr tuż przed zachodem słońca, porusza kulę. Wiatr symbolizuje Kościół, a więc jest i duchowy wymiar tej rzeźby.

Sfera – Arnaldo Pomodoro

Z Dziedzińca Szyszki możecie podążyć do Museo Chiaramonti i Braccio Nuovo – z fantastyczną kolekcją posągów odzyskanych po grabieży przez Napoleona, wspaniałymi marmurami na posadzce (restaurację skrzydła zakończono w grudniu 2016 roku). Poświęcę im oddzielny artykuł.

Kto ma mało czasu na zwiedzanie, powinien korytarzem widocznym na zdjęciu ze ścianami ozdobionymi groteską – typem malarstwa, które odkryto w pod koniec XV wieku w Złotym Domu Nerona, a korzeniami sięgającym cesarza Augusta – podążyć do Museo Pio Clementino.

*W przygotowaniu artykułów poświęconych arcydziełom Muzeów Watykańskich pomogły mi programy znakomitego historyka sztuki i byłego już wieloletniego dyrektora Muzeów Watykańskich – prof. Antonia Paolucciego wyprodukowane dla RAI oraz znakomity cykl Alberta Angeli poświęcony Muzeom Watykańskim wyprodukowany w 2015 roku dla dziennika La Repubblica przy współpracy Telewizji Watykańskiej. Profesor Paolucci sam złożył Angeli tę propozycję, doceniając jego profesjonalizm.

Przeczytaj również:

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Apoksyomenos

Arcydziela Muzeów Watykańskich – Dziedziniec Oktagonalny

Arcydzieła Muzeów Watykańskich – Galeria Map


Szopka w Sant’Eustachio 2018

Szopkę w Bazylice Sant’Eustachio odwiedzam co roku. Jest jedną z ulubionych szopek rzymian i moją również. Można w niej odnalezć ducha dzielnicy, scenografia wiernie odtwarza plac, przy którym znajduje się bazylika. I wreszcie wspaniały Don Pietro, ktory od lat organizuje codzienne obiady wewnątrz kościoła dla najbardziej potrzebujących. Jeśli możecie, wrzućcie chociaż euro, bo te pieniądze są dobrze wydawane. To mniej niż kawa w pobliskiej słynnej kawiarni.

Jutro w bazylice o 19.00 odbędzie sie koncert w święto Epifanii.

Szopka w Sant’Eustachio 2018
Swieta Rodzina

Szopka w Sant’Eustachio 2018

Karuzela, karuzela … na Piazza Navona

Karuzela na Piazza Navona w okresie bożonarodzeniowym promienieje tysiącami dziecięcych uśmiechów rozlegających się z kolorowych koników. I nic dziwnego, bo tę zabytkową karuzelę znają pokolenia. Bez niej nie ma świąt w Rzymie. I smutno to powiedzieć, ale dziś jest jedynym pozytywnym wspomnieniem dawnych jarmarków na tymże placu.

Zabytkowy konik

Karuzela powstała w Niemczech w 1896 roku. Ma w sobie dyskretną elegancję, a wielu patrząc na pomykające w rytm muzyki koniki z nostalgią wspomina dzieciństwo. Na konika chce wsiąść każde dziecko od tych najmłodszych po wyrośnięte nastolatki.

Jeden kurs kosztuje 2 euro, pięć przejazdów 10 euro. Przejazd trwa mniej więcej dwie i pół minuty. Dorośli towarzyszący dzieciom jadą gratis.

Pamiątkowy bilet
Karuzela z konikami na Piazza Navona

Karuzela będzie na Piazza Navona do Befany, czyli 6 stycznia.

Mister Ok is doing well – noworoczna rzymska tradycja

posted in: Rzymskie tradycje | 0

Kiedy 1 stycznia w samo południe papież udziela błogosławieństwa Urbi et Orbi, z Mostu Cavour skacze z 18 metrów do zimnych wód Tybru anioł znany wszystkim rzymianom.

Robię konkurencję papieżowi – śmieje się sympatyczny Maurizio Palmulli, ratownik z nadmorskiego Castel Fusano, który co roku pierwszego stycznia od 1989 roku, punktualnie w południe wykonuje swój lot anioła. W tym roku to już 31 raz. – Ten lot dedykuję mojemu 32-letniemu niepełnosprawnemu synowi, który dwa dni temu miał operację – powiedział Maurizio. A rzymianom życzę pogodnego 2019 roku – dodał. 

Maurizio ma 66 lat, wysportowane ciało, pięcioro dzieci i pięcioro wnucząt. – Dla mnie to adrenalina i pasja, rytuał tak jak noworoczny toast, a dla dzieciaków frajda widzieć dziadka w telewizji. I jest ok.

Dodajmy, że pierwszy Mister Ok – Rick De Sonay skoczył z Mostu Cavour do wód Tybru w 1946 roku w kostiumie kąpielowym i cylindrze, a Maurizio kontynuuje tę tradycję.

Foto – FB Maurizio Palmulli

Wesołych Świąt

posted in: Boże Narodzenie 2018 | 0

Drodzy Czytelnicy,

Życzę Wam spokojnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślnych wiatrów w Nowym Roku. Każdy z nas ma swoje plany, marzenia, niech przynajmniej odrobinę z nich uda się zrealizować.

Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają i czytają Voice of Rome. Cieszę się, że stał się on drogowskazem dla wielu osób i dzięki niemu ich pobyt w Wiecznym Mieście stał się przyjemniejszy i bezpieczniejszy.

Wesołych Świąt!

Buone Feste!

Happy Christmas!

Bonnes Fêtes!


Watykańska szopka z piasku zachwyca świat

Kiedy papież Franciszek zadecydował, że tegoroczna szopka będzie skromna, minimalistyczna, wręcz uboga, bo takim materiałem jest piasek, podniosły się jak zawsze głosy krytyki, że to nie przystoi w tak dostojnym miejscu i z taką bogatą tradycją szopek, jaką mają Włochy. A tymczasem szopka ze złocistego piasku z plaż Jesolo zachwyca od pierwszego wejrzenia.

-To niesamowite wrażenie móc pracować w tak niezwykłej scenografii, jaką jest kolumnada Berniniego – powiedział Rodovan Zivny z Czech, jeden z współautorów tego dzieła. Oprócz niego rzeźbili: Richard Varano ze Stanów Zjednoczonych, Ilya Filimonstev z Rosji i Susanne Ruseler z Holandii – wszyscy wybrani przez gminę Jesolo, które ma 17-letnią tradycję rzeźb w piasku. Co roku latem na plażach Jesolo spotykają się artyści z całego świata, bo też miejscowy piasek jest niezwykły. Pochodzi z Dolomitów, ma fantastyczną barwę, a przede wszystkim dużą zawartość iłu, co sprzyja stabilności rzeźb.

Watykan – sceneria na Boże Narodzenie 2018

Watykańska szopka to trzy sceny: pośrodku Święta Rodzina, po bokach Trzej Królowie i pasterze. Rzeźbiarze kuli i modelowali je przez dwa tygodnie, na koniec spryskując klejem winylowym, który chroni przed wiatrem i deszczem. Rozmiary są imponujące, 700 ton piasku, 1300 metrów sześciennych, 16 metrów długości, 5 metrów wysokości i 6 metrów głębokości. Tych rozmiarów i tak nikt nie zapamięta, natomiast głęboko zapadnie w pamięci prostota, delikatność i oryginalność tego dzieła.

Szopkę można oglądać do 13 stycznia 2019 roku.

Szopka pinelliana przy Schodach Hiszpańskich

W każde Boże Narodzenie od 1965 roku na Schodach Hiszpańskich gościła najbardziej rzymska szopka – szopka pinelliana (il presepe pinelliano). To prezent od Kapitolu dla mieszkańców Wiecznego Miasta. Nie było jej jedynie podczas remontu schodów w 2015 roku. Po remoncie zmieniła jednak lokalizację, przenosząc się pod palmy na Placu Hiszpańskim. 

Szopka pinelliana dawniej na Schodach Hiszpańskich

Bartolomeo Pinelli (1781-1825) to malarz i rzeźbiarz silnie związany z Rzymem, odtwarzał życie codzienne Rzymu i rzymian XIX wieku. Jego twórczość była inspiracją dla tej szopki. Oglądamy Świętą Rodzinę w scenerii Zatybrza – to jego kamienice, warsztaty rzemieślnicze, wizerunki Madonn spotykane co krok, w kącie po prawej stronie kryje się Pasquino, są także inne postaci charakterystyczne dla folkloru rzymskiego: Rugantino, Meo Patacca. Jest nawet nieodłączny dialekt rzymski (napis nad sklepikiem Dar Turco). Obserwujemy lud rzymski, straż miejską, klientów gospody – słowem cały barwny przekrój społeczeństwa rzymskiego ‘800.

Święta Rodzina

33 siedemdziesięciocentymetrowe figurki wykonane w pracowniach w Lecce, zostały odnowione w latach 1986-88. Szopką opiekuje się Opera Rzymska i stąd powszechnie jest nazywana szopką artystyczną.

Szopkę można podziwiać do 7 stycznia 2019 roku. Szkoda tylko, że władze Rzymu nie pomyślały o odpowiednim wyeksponowaniu tejże szopki. Wieczorem jest szaro, buro, ciemno i nijako. Wiele osób znajduje ją przypadkiem. Lepiej prezentowała się na Schodach Hiszpańskich.

Szopka pinelliana na Placu Hiszpańskim 2018
Szopka pinelliana 2018 – zbliżenie